
Adwokat Bartosz Lewandowski zaprzecza, jakoby organizował azyl w Dubaju dla poszukiwanego Marcina Romanowskiego
Adwokat Bartosz Lewandowski odrzucił doniesienia, według których miał zaaranżować spotkanie z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem w celu uzyskania wizy pobytowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dla poszukiwanego byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego.
Śledztwo dziennikarskie w sprawie planów pobytu w Dubaju
Raporty śledcze opublikowane 28 sierpnia przez Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski oraz Michała Fuję z TVN24 wskazują, że Marcin Romanowski starał się o uzyskanie wizy pobytowej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości i poseł Prawa i Sprawiedliwości, wobec którego toczy się postępowanie w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, miał próbować założyć firmę w Dubaju przy wsparciu Przemysława Krala, szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto. Przedsięwzięcie nie doszło do skutku, ponieważ lokalne podmioty w ZEA odmówiły rejestracji firmy osobie publicznie eksponowanej, poszukiwanej aktywnym Europejskim Nakazem Aresztowania. Według ustaleń śledczych, adwokat Bartosz Lewandowski reprezentował obie osoby i pomagał w koordynacji ich kontaktu.
Adwokat zaprzecza ułatwianiu ucieczki
Lewandowski zwołał w Warszawie pilną konferencję prasową, aby odrzucić te oskarżenia. Oświadczył, że nigdy nie prosił Krala o pomoc ani nie uczestniczył w procesach wizowych. Potwierdził udział w marcowym spotkaniu w 2026 roku między Romanowskim a Kralem w Budapeszcie podczas konferencji CPAC, jednak podkreślił, że Kral występował wyłącznie w charakterze praktykującego prawnika, którego kancelaria w Katowicach posiadała oddziały w Mediolanie i Londynie. Lewandowski ogłosił, że w poniedziałek poprzedzający publikację raportów wypowiedział wszelkie pełnomocnictwa Kralowi z powodu utraty zaufania, dodając, że uważa się za osobę pokrzywdzoną w sprawie Zondacrypto.
Nigdy nie zabiegałem i nie prosiłem mecenasa Krala o pomoc dla mojego klienta Marcina Romanowskiego, a udzielanie porad w tym zakresie osobie, która legalnie przebywała na terytorium państwa UE posiadając azyl polityczny, nie jest przestępstwem.
Sąd podtrzymuje Europejski Nakaz Aresztowania
- Polska ponownie wydaje Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego.
- Romanowski i Przemysław Kral spotykają się w Budapeszcie podczas konferencji CPAC.
- Romanowski opuszcza Węgry po objęciu urzędu premiera przez Pétera Magyara.
- Sąd Okręgowy w Warszawie odrzuca wniosek obrony o uchylenie nakazu aresztowania.
- Media ujawniają plan dotyczący Dubaju, a Bartosz Lewandowski zwołuje konferencję prasową.
Kontrowersje pojawiły się dzień po tym, jak Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił 27 sierpnia wniosek obrony Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Sędzia Tomasz Grochowicz stwierdził, że brak jest rozstrzygających dowodów na to, iż Romanowski opuścił Unię Europejską. Choć obrona twierdziła, że polityk przebywa w kontrolowanym przez Rosję Naddniestrzu po złożeniu listu żelaznego z Tyraspola, akta sądowe wykazały, że dokument został wysłany z Bender dwa tygodnie po dacie jego sporządzenia. Sąd odmówił również przesłuchania premiera Donalda Tuska, uznając, że ścigany nadal wykorzystuje swobodę podróżowania w strefie Schengen, aby utrudniać postępowanie karne.
Trwające śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
Prokuratorzy zarzucają Romanowskiemu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz ustawianie konkursów na dotacje w ramach Funduszu Sprawiedliwości. Prokurator Generalny Waldemar Żurek potwierdził wcześniej, że śledczy badają, czy Zondacrypto finansowało osoby pomagające Romanowskiemu w unikaniu organów ścigania. Romanowski początkowo przebywał na Węgrzech pod ochroną polityczną byłego premiera Viktora Orbána po ponownym wydaniu nakazu aresztowania w lutym 2026 roku. Po porażce wyborczej Orbána i zaprzysiężeniu premiera Pétera Magyara w maju, Romanowski opuścił Węgry, co skłoniło organy ścigania do dalszych prób ustalenia jego obecnego miejsca pobytu.


