
Byłe pracownice składają w Madrycie nowy pozew przeciwko Julio Iglesiasowi, oskarżając go o napaść seksualną
Dwie byłe pracownice domowe złożyły w Madrycie nowy pozew karny, oskarżając piosenkarza Julio Iglesiasa o napaść seksualną, handel ludźmi oraz pracę przymusową w jego posiadłościach na Karaibach w 2021 roku.
Nowe kroki prawne w Madrycie
Dwie byłe pracownice domowe hiszpańskiego piosenkarza Julio Iglesiasa złożyły 3 września 2026 roku nowy pozew karny do hiszpańskiego Sądu Narodowego (Audiencia Nacional). Powódki, występujące pod pseudonimami Rebeca i Laura w celu ochrony swojej tożsamości, oskarżają artystę o handel ludźmi w celu pracy przymusowej i niewolnictwa, napaść seksualną, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, poniżające traktowanie oraz naruszenie praw pracowniczych. Działania prawne wspiera międzynarodowa organizacja pozarządowa Women's Link Worldwide, która pomaga kobietom od momentu, gdy po raz pierwszy zwróciły się do hiszpańskich organów ścigania. Powódki wniosły o zastosowanie szczególnych środków ochronnych na czas trwania postępowania, powołując się na obawy o własne bezpieczeństwo.
Byłe pracownice wydały oświadczenie dotyczące decyzji o skierowaniu sprawy na drogę sądową w Hiszpanii.
Nie zasługiwałyśmy na fizyczne, psychiczne i seksualne znęcanie się, którego doświadczyłyśmy.
Zarzuty o wyzysk na Karaibach
Według treści pozwu, do zarzucanych czynów miało dochodzić w 2021 roku w posiadłościach należących do Iglesiasa w Punta Cana w Dominikanie oraz w Lyford Cay na Bahamach. Rebeca, pracująca jako pomoc domowa, oraz Laura, zatrudniona jako osobista fizjoterapeutka, stwierdziły, że Iglesias wykorzystał swoją pozycję oraz ich trudną sytuację, aby je zwerbować, przetransportować i przetrzymywać w ciągłym poczuciu zastraszenia. Kobiety zgłosiły, że pracowały w systemie zmianowym trwającym do 16 godzin dziennie, ich telefony komórkowe były monitorowane, a opuszczanie terenu posiadłości było zabronione.
Pozew opisuje systematyczne molestowanie seksualne, dotykanie bez zgody oraz ciągłe napaści seksualne w trakcie trwania zatrudnienia. Powódki podały również, że były zmuszane do poddawania się obowiązkowym badaniom ginekologicznym, testom ciążowym oraz badaniom na obecność chorób przenoszonych drogą płciową, w tym HIV. Na poparcie swoich twierdzeń skarżące przedstawiły sądowi umowy o pracę, zdjęcia, nagrania audio, rejestry połączeń oraz zapisy komunikacji w aplikacji WhatsApp.
- Domniemane nadużycia i naruszenia prawa pracy w posiadłościach w Punta Cana i Lyford Cay.
- Byłe pracownice składają wstępną skargę karną do prokuratury przy Audiencia Nacional.
- Hiszpańscy prokuratorzy umarzają dochodzenie dziesięć dni później, powołując się na brak jurysdykcji terytorialnej.
- Powódki składają nowy formalny pozew do sekcji instrukcyjnej Centralnego Sądu w Hiszpanii.
Poprzednie oddalenie sprawy i spór o jurysdykcję
Nowy pozew jest następstwem wcześniejszej skargi złożonej do prokuratury przy Audiencia Nacional 5 stycznia 2026 roku, co zbiegło się w czasie z raportem śledczym opublikowanym wspólnie przez elDiario.es oraz Univision Noticias. Hiszpańscy prokuratorzy umorzyli wstępne dochodzenie dziesięć dni po jego wszczęciu, uznając, że hiszpańskie trybunały nie mają jurysdykcji terytorialnej, ponieważ zarzucane czyny miały miejsce za granicą, a ofiary nie mieszkały w Hiszpanii, mimo że Iglesias posiada hiszpańskie obywatelstwo. Eksperci prawni oraz obrońcy praw człowieka kwestionowali decyzję prokuratury o zamknięciu dochodzenia bez oceny merytorycznej dowodów.
Organizacja Women's Link Worldwide utrzymuje, że hiszpańskie sądy posiadają kompetencje prawne do zbadania zarzucanych przestępstw w świetle prawa międzynarodowego oraz orzecznictwa dotyczącego naruszeń praw człowieka poza granicami kraju. Jovana Ríos Cisnero, dyrektor wykonawcza Women's Link, odniosła się do obowiązku hiszpańskich władz w zakresie zbadania tych roszczeń.
Hiszpania ma obowiązek zagwarantować dostęp do wymiaru sprawiedliwości na równych zasadach, niezależnie od tego, kim jest osoba, której dotyczą oskarżenia.
Odpowiedź obrony i dalsze kroki proceduralne
Po pierwszych publicznych oskarżeniach na początku 2026 roku, Iglesias zaprzeczył zarzutom i opublikował wymianę wiadomości z obiema byłymi pracownicami. W odpowiedzi na nowy pozew jego przedstawiciel prawny, José Antonio Choclán, stwierdził, że obrona nie otrzymała formalnego zawiadomienia o pozwie z sądu. Choclán przypomniał, że organy sądowe już wcześniej stwierdziły brak jurysdykcji hiszpańskiej podczas poprzedniego postępowania.
W każdym razie brak hiszpańskiej jurysdykcji został już stwierdzony. Nie możemy powiedzieć wiele więcej.
Sędzia śledczy z sekcji instrukcyjnej Centralnego Sądu Pierwszej Instancji w Hiszpanii dokona teraz przeglądu przedłożonych dowodów, dokumentacji oraz argumentów dotyczących jurysdykcji, aby zdecydować, czy przyjąć pozew i wszcząć formalne postępowanie sądowe. Decyzja ta rozstrzygnie, czy hiszpańskie organy sądowe mają uprawnienia do otwarcia śledztwa w sprawie działań, które miały miejsce na Karaibach.


