
Ulewy w Rzeszowie: zalany szpital i ponad 200 interwencji straży pożarnej na Podkarpaciu
Gwałtowne burze przeszły 7 sierpnia 2026 r. nad Rzeszowem i województwem podkarpackim. Woda zalała szpital, odcięła prąd ponad 3000 odbiorców i wymusiła ponad 200 interwencji straży pożarnej.
Burze paraliżują Podkarpacie
Front burzowy, który przeszedł w piątek 7 sierpnia 2026 r. nad południowo-wschodnią Polską, przyniósł ulewne deszcze w województwie podkarpackim, powodując rozległe podtopienia w Rzeszowie i okolicznych powiatach. Strażacy w regionie odnotowali od 150 do ponad 200 zdarzeń, zależnie od źródła, przy czym najwięcej zgłoszeń wpłynęło z Rzeszowa oraz powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Intensywne opady rozpoczęły się około południa i objęły całe województwo, ustępując późnym popołudniem. Ostrzeżenie drugiego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu wygasło o godz. 16:00.
Zalany szpital i teatr
Szpital Kliniczny przy ul. Chopina w Rzeszowie był jednym z najbardziej dotkniętych obiektów. Woda zalała poziom -1 placówki, docierając do apteki szpitalnej, kuchni, izby przyjęć oraz magazynów. Rzecznik szpitala Andrzej Sroka poinformował, że izba przyjęć wstrzymała przyjmowanie pacjentów do około godz. 20:00. Strażacy wypompowywali wodę przez około godzinę, trwało osuszanie pomieszczeń. Szpital MSWiA przy ul. Krakowskiej również doświadczył zalania piwnic. Woda wdarła się także do piwnic Teatru im. Wandy Siemaszkowej, co wymagało interwencji straży pożarnej.
Utrudnienia w transporcie i na drogach
Ulice Rzeszowa zamieniły się w rzeki, ponieważ kanalizacja deszczowa nie nadążała z odprowadzaniem wody. Ulica Wyzwolenia pod wiaduktem była przez pewien czas nieprzejezdna, a na alei Piłsudskiego woda płynęła jezdnią, powodując korki. Operator transportu publicznego MPK zgłosił opóźnienia na ulicach Wyzwolenia, Paderewskiego, Rocha i Piłsudskiego. Jeden pas na ul. Wyzwolenia pozostał zamknięty nawet po ustąpieniu wody z powodu braku pokrywy studzienki kanalizacyjnej. Strażacy w Rzeszowie otrzymali około 15 zgłoszeń dotyczących zalanych ulic. Późnym popołudniem sytuacja ustabilizowała się, gdy deszcz ustał, a systemy odwadniające zaczęły działać sprawniej.
Przerwy w dostawie prądu i szkody wiatrowe
Anna Olko-Wilk, dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, poinformowała, że 3295 odbiorców zostało pozbawionych energii elektrycznej, głównie w okolicach Krosna i Sanoka. Jedno ze źródeł podało informację o około 800 poszkodowanych odbiorcach. Burza uszkodziła 27 linii średniego napięcia. W Przemyślu drzewo powalone przez silny wiatr uszkodziło trzy samochody, nikt nie odniósł obrażeń. Podobne zdarzenie miało miejsce w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
Sumy opadów
Meteorolog TVN24 Arleta Unton-Pyziołek przeanalizowała dobowe sumy opadów w regionie. Najwyższą wartość, 82 l/m², odnotowano w Jastrzębi (powiat tarnowski), następnie 58 l/m² w Lutowiskach (powiat bieszczadzki) i 57 l/m² w Tuchowie (powiat tarnowski). Na lotnisku Rzeszów-Jasionka odnotowano 23 l/m², choć Unton-Pyziołek zaznaczyła, że lokalnie w regionie opady mogły osiągnąć 40 l/m². Po słowackiej stronie Tatr opady osiągnęły miejscami 80 l/m², powodując powodzie błyskawiczne.
- Jastrzębia (powiat tarnowski)
- 82 l/m²
- Lutowiska (powiat bieszczadzki)
- 58 l/m²
- Tuchów (powiat tarnowski)
- 57 l/m²
- Rzeszów (lotnisko Jasionka)
- 23 l/m²
- Intensywne opady deszczu rozpoczynają się w całym województwie podkarpackim
- Wygasa ostrzeżenie drugiego stopnia przed intensywnymi opadami dla Podkarpacia
- Izba przyjęć Szpitala Klinicznego ma wznowić przyjmowanie pacjentów
Brak ofiar
Mimo skali podtopień nie odnotowano żadnych obrażeń. Starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik podkarpackiego komendanta PSP, potwierdził, że nikt nie ucierpiał. Synoptycy przewidują spokojniejszą pogodę w weekend, choć w niedzielę 9 sierpnia w zachodniej Polsce, a w poniedziałek 10 sierpnia w większości kraju, spodziewane są upały.


