Bezpieczeństwo · Mława i Płock
Proces w sprawie zabójstwa 16-latki z Mławy rozpocznie się 3 listopada
Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd zaplanował 12 rozpraw, z których ostatnia ma się odbyć 28 kwietnia 2027 roku.
Tekst AI na podstawie relacji naTemat.pl, Super Express, TVP Info i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Proces rozpoczyna się w Sądzie Okręgowym w Płocku 3 listopada 2026 roku, a sąd zaplanował łącznie 12 rozpraw, z ostatnią 28 kwietnia 2027 roku.
Bartosz G. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i grozi mu do 30 lat więzienia. Odmawia składania wyjaśnień, również po uzupełnieniu zarzutu pod koniec lipca 2026 roku.
Czerwcowa opinia z 2026 roku wykazała, że w chwili zabójstwa był poczytalny i jest zdolny do udziału w postępowaniu oraz prowadzenia własnej obrony.
Pełnomocnik ojca ofiary zawnioskował o wyłączenie jawności części rozprawy dotyczącej szczegółów zabójstwa, a sąd rozstrzygnie wniosek na pierwszej rozprawie.
- lipiec 2026Przedstawienie uzupełnionego zarzutu dotyczącego obrażeń ofiary, oskarżony ponownie odmawia zeznań
- 3.11Pierwsza rozprawa procesu w Płocku
- 28.04Ostatnia z 12 zaplanowanych rozpraw
Harmonogram procesu
Proces Bartosza G. w sprawie zabójstwa 16-latki z Mławy rozpocznie się 3 listopada 2026 roku w Sądzie Okręgowym w Płocku. Rzeczniczka sądu, sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, poinformowała w październiku, że wyznaczono 12 terminów rozpraw, a ostatni z nich przypada na 28 kwietnia 2027 roku. Oznacza to, że postępowanie może potrwać do 2027 roku. Podczas posiedzenia przygotowawczego w październiku oskarżony pojawił się w towarzystwie obrońcy, obok prokuratorów oraz rodziców ofiary i ich pełnomocników, a terminy rozpraw zostały ustalone właśnie na tym spotkaniu. Pełnomocnik ojca zawnioskował o jawność procesu, z wyłączeniem części dotyczącej szczegółów zabójstwa, a sąd rozstrzygnie ten wniosek na pierwszej rozprawie.
Zarzuty i stanowisko oskarżonego
Prokuratura w Płocku postawiła Bartoszowi G. zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi kara do 30 lat pozbawienia wolności. Od początku nie przyznaje się on do winy i odmawia składania wyjaśnień. Pod koniec lipca 2026 roku prokuratorzy przedstawili mu uzupełniony zarzut opisujący obrażenia, jakich doznała dziewczyna, jednak oskarżony ponownie odmówił składania zeznań. Śledczy nie ujawnili szczegółów zmienionego zarzutu, powołując się na charakter obrażeń oraz dobro postępowania. Opinia psychiatryczna dostarczona prokuraturze w czerwcu 2026 roku wykazała, że w chwili zabójstwa był poczytalny i mógł kierować swoim postępowaniem. Ci sami biegli uznali, że jego stan psychiczny pozwala na udział w postępowaniu i prowadzenie obrony.
Przebieg śledztwa
Według ustaleń śledczych do zabójstwa doszło wieczorem 23 kwietnia 2025 roku, po tym jak dziewczyna wyszła z domu, by odwiedzić mieszkającego w pobliżu kolegę. Rodzina zgłosiła jej zaginięcie następnego dnia, a pięć dni później poinformowała policję, że mogła zostać pozbawiona wolności. Ciało odnaleziono 1 maja 2025 roku w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny oskarżonego. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy. Oskarżony został zatrzymany w Grecji w maju 2025 roku, gdzie przebywał na wycieczce szkolnej, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Proces ekstradycji trwał osiem miesięcy, a 23 grudnia 2025 roku został sprowadzony do Polski. Dwa dni później prokuratura w Płocku postawiła mu zarzuty.
Kontrowersje i otwarte pytania
"Super Express" podaje, że telefon ofiary został odnaleziony przy torach kolejowych w czasie, gdy oskarżony przebywał już na wycieczce w Grecji. Gazeta nazywa telefon największą niewiadomą śledztwa. Mieszkańcy, którzy poszukiwali dziewczyny przed odnalezieniem jej ciała, twierdzą według tego samego źródła, że osoby, które pomagały w zacieraniu śladów zbrodni, również powinny odpowiedzieć przed sądem. Ojciec ofiary zarzucił policji bagatelizowanie pierwszych zgłoszeń o zaginięciu. Te twierdzenia nie są częścią zarzutu w obecnym kształcie sformułowanym przez prokuraturę.
Czego spodziewać się 3 listopada
Sąd najpierw zdecyduje, czy część lub całość rozprawy powinna zostać utajniona ze względu na drastyczne dowody, w tym nagrania wideo. Następnie prokurator odczyta akt oskarżenia. Bartosz G. będzie mógł zdecydować, czy złoży wyjaśnienia, odmówi ich składania, przyzna się do zarzutu lub mu zaprzeczy. Rodzina ofiary przygotowała dla niego serię pytań, jednak może on odmówić odpowiedzi na każde z nich. Skład sędziowski ma rozpocząć przesłuchiwanie dowodów i świadków na tej sesji.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- naTemat.plProces ws. zabójstwa Mai z Mławy może potrwać do 2027 r. Ojciec złożył ważny wniosek
- Super ExpressOjciec zamordowanej Mai staje twarzą w twarz z oskarżonym. "Zero odruchów, zero pokory i skruchy
- TVP InfoBrutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Dziś rozpoczyna się proces
- polsatnews.plRusza proces Bartosza G. Jest oskarżony o zabójstwo Mai z Mławy
- Miejsca
- Płock
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar