
Pierwsze procesy cywilne po włamaniu do skarbca Sparkasse w Gelsenkirchen; powodowie żądają 391 000 € i 49 000 €
Prawie sześć miesięcy po jednej z największych kradzieży skarbca bankowego w Niemczech, przed Sądem Krajowym w Essen rozpoczną się dziś pierwsze dwa procesy cywilne – klienci domagają się odszkodowania za skradzione pieniądze, biżuterię i złote monety.
Dwoje klientów Sparkasse Gelsenkirchen będzie dziś po południu dochodzić swoich roszczeń w pierwszych postępowaniach cywilnych wynikających ze spektakularnego włamania podczas świąt Bożego Narodzenia 2025 r. Sąd wyznaczył dwie rozprawy jedna po drugiej, z przemowami wstępnymi odpowiednio o godz. 14:00 i 14:30.
Włamanie
Pod koniec grudnia 2025 r. nieznani sprawcy dostali się do skarbca banku przez podziemny parking i pomieszczenie archiwum. Używając ciężkiego wiertła rdzeniowego, wywiercili otwór w strefie skrytek depozytowych i wyłamali prawie wszystkie z około 3100 skrytek. Szacowane straty mogą sięgać nawet trzechcyfrowej kwoty w milionach euro. Złodzieje zbiegli z łupem i pozostają nieuchwytni.
Pierwsze pozwy
Roszczenie o wyższej wartości wniosła klientka, żądając 391 000 €. Twierdzi ona, że z jej włamanej skrytki skradziono gotówkę w tej wysokości wraz z biżuterią. Tuż po tej sprawie sąd rozpozna drugie roszczenie – klienta domagającego się blisko 49 000 € za zabrane złote monety i rodzinną biżuterię. Obaj powodowie zarzucają bankowi poważne zaniedbania w zabezpieczeniach, zwracając uwagę, że obiekt był drugim co do wielkości depozytem skrytkowym w kraju.
To drugi co do wielkości skarbiec w Niemczech.
- Złodzieje włamują się do skarbca Sparkasse w Gelsenkirchen i opróżniają prawie wszystkie 3100 skrytek depozytowych.
- Bank zaczyna zwracać odzyskane przedmioty posiadaczom skrytek, począwszy od dokumentów.
- Przed Sądem Krajowym w Essen rozpoczynają się pierwsze dwa procesy cywilne; rozpatrywane są roszczenia na 391 000 € i 49 000 €.
Sparkasse stanowczo odrzuca zarzuty, utrzymując, że stosowała rozległe środki ochronne.
Bank kwestionuje także podstawę faktyczną roszczeń, twierdząc, że nie wiedział o zawartości skrytek, zaprzecza, by powodowie posiadali opisane przedmioty i by przedmioty te znajdowały się w skrytkach w momencie kradzieży. Dodatkowo wskazuje, że nadal nie jest jasne, co dokładnie zostało skradzione, a co pozostawiono.Nie było żadnych naruszeń obowiązków ze strony Sparkasse.
Ubezpieczenie i odpowiedzialność
Zgodnie ze standardowymi warunkami wynajmu każda skrytka jest ubezpieczona na maksymalnie 10 300 €, chyba że odrębnie uzgodniono wyższą sumę. Pełnomocnik powodów argumentuje, że z uwagi na rzekome uchybienia w zabezpieczeniach powinna obowiązywać pełna odpowiedzialność. Bank podtrzymuje ograniczenie umowne.
Pozostałe rzeczy po włamaniu
Po napadzie sprawcy porzucili w splądrowanym skarbcu kilkaset tysięcy przedmiotów. Od początku maja 2026 r. bank zaczął zwracać kosztowności właścicielom, zaczynając głównie od dokumentów. Według Sparkasse od tego czasu odebrano już niektóre bardzo cenne przedmioty.
