
Rosja grozi odebraniem Rumunii praw do organizacji turniejów po tym, jak burmistrz Klużu-Napoki zakazał symboli narodowych na Pucharze Świata w gimnastyce rytmicznej
Rosyjska drużyna wycofała się z Pucharu Świata Challenge w gimnastyce rytmicznej w Klużu-Napoce po tym, jak burmistrz Emil Boc zakazał eksponowania rosyjskiej flagi i odtwarzania rosyjskiego hymnu, co wywołało groźby Kremla, aby doprowadzić do wykluczenia Rumunii ze wszystkich międzynarodowych turniejów sportowych.
Wycofanie i decyzja burmistrza
Rosyjska drużyna gimnastyki rytmicznej wycofała się z Pucharu Świata Challenge w Klużu-Napoce 26 czerwca po tym, jak ustnie poinformowano ją, że jej hymn i flaga będą zakazane. Zawody, które odbywają się od 26 do 28 czerwca w należącej do miasta hali BTarena, zostały zorganizowane przez Międzynarodową Federację Gimnastyczną (World Gymnastics). Burmistrz Emil Boc ogłosił dwa dni wcześniej, że rosyjskie symbole nie będą dozwolone, powołując się na stanowisko Rumunii i UE wobec państwa, które określił jako „agresora” w związku z wojną na Ukrainie. Burmistrz oświadczył, że zgodził się na organizację wydarzenia, gdy rosyjscy sportowcy nadal podlegali sankcjom i startowali wyłącznie jako neutralni, oraz że decyzja ta „nie jest atakiem na sportowców”, lecz wymierzona jest w używanie symboli politycznych państwa agresora.
Reakcja Rosji i groźby
Moskwa zareagowała ostro. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał ten ruch „skandalicznym przypadkiem” i „absolutnie arbitralną decyzją podjętą przez władze miejskie tego miasta”. Rosyjski minister sportu i przewodniczący Komitetu Olimpijskiego Michaił Diegtiariow oskarżył kraje europejskie o próby naruszenia Karty Olimpijskiej i karty World Gymnastics, i zobowiązał się „zrobić wszystko, co możliwe”, aby pozbawić Rumunię prawa do organizacji międzynarodowych zawodów gimnastycznych oraz „wszystkich innych globalnych turniejów sportowych”. „To powinna być lekcja dla tego kraju i jego małych lokalnych przywódców” – powiedział Diegtiariow.
Rosyjska Federacja Gimnastyki Rytmicznej stwierdziła, że zakaz jest bezpośrednim naruszeniem decyzji Komitetu Wykonawczego World Gymnastics z maja 2026 roku, która przywróciła rosyjskim sportowcom pełne prawa do startu pod własną flagą i hymnem. Rzecznik Linar Ginatullin potwierdził, że zespół wykorzysta wszystkie dostępne międzynarodowe mechanizmy prawne. Rosyjski Komitet Olimpijski zgłosił incydent do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, określając go jako „rażące naruszenie Karty Olimpijskiej i zasady neutralności politycznej w sporcie”.
Krytyka wewnętrzna i obawy federacji
Były rumuński minister sportu Eduard Novak skrytykował stanowisko władz, ostrzegając, że odmowa udziału uprawnionym sportowcom może stworzyć „negatywny precedens dla rumuńskiego sportu na arenie międzynarodowej” i zaszkodzić wiarygodności kraju jako organizatora zawodów. Irina Deleanu, prezes Rumuńskiej Federacji Gimnastyki Rytmicznej, powiedziała, że federacja znalazła się „między młotem a kowadłem”, że decyzja może narazić ją na sankcje, w tym utratę Mistrzostw Świata w 2027 roku, i podkreśliła, że sportowcy to „dzieci”, a sport powinien pozostać oddzielony od polityki.
Jesteśmy zbyt mali, by walczyć z dwoma gigantami. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego.
Jeśli Rumunia jako organizator odmawia udziału uprawnionym sportowcom zgodnie z międzynarodowymi przepisami, może to być interpretowane jako naruszenie zobowiązań wobec federacji międzynarodowych i może wpłynąć na naszą wiarygodność jako gospodarza dużych zawodów.
Tło odwrócenia sankcji
World Gymnastics nałożyło zakaz używania symboli narodowych przez rosyjskich i białoruskich sportowców po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, wymagając od nich startu jako neutralni. 18 maja 2026 roku federacja zniosła to embargo, pozwalając gimnastykom z tych dwóch krajów na start pod własną flagą i hymnem. Decyzja wywołała protesty społeczności ukraińskiej w Klużu. Większość innych federacji sportowych utrzymała swoje sankcje wobec Rosji po 2022 roku.
- World Gymnastics znosi zakaz używania flagi i hymnu narodowego przez rosyjskich i białoruskich sportowców.
- Burmistrz Klużu-Napoki Emil Boc ogłasza, że rosyjska flaga i hymn nie będą dozwolone na Pucharze Świata Challenge.
- Rosyjska drużyna wycofuje się; minister sportu Diegtiariow grozi, że doprowadzi do odebrania Rumunii wszelkich praw do organizacji międzynarodowych imprez sportowych.
Zrobimy wszystko, co możliwe, aby Rumunia została pozbawiona prawa do organizacji międzynarodowych zawodów gimnastycznych, a także wszystkich innych globalnych turniejów sportowych. To powinna być lekcja dla tego kraju i jego małych lokalnych przywódców.


