
Rubio ostrzega Iran przed cieśniną Ormuz, sprzedając porozumienie pokojowe sojusznikom z Zatoki Perskiej
Sekretarz stanu Marco Rubio zakończył tournée po państwach Zatoki Perskiej w Bahrajnie stanowczym ostrzeżeniem przed irańską kontrolą nad cieśniną Ormuz, starając się uspokoić sojuszników zaniepokojonych proponowanym amerykańsko-irańskim porozumieniem pokojowym.
Misja uspokajania Rubiego
Sekretarz stanu Marco Rubio zakończył w czwartek trzydniową wizytę w zasobnych w ropę państwach Zatoki Perskiej, odwiedzając Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn, aby przekonać je do wstępnego porozumienia pokojowego administracji Trumpa z Iranem. Podczas spotkania Rady Współpracy Zatoki Perskiej w Manamie Rubio stanął przed szefami dyplomacji sześciu sunnickich monarchii, które zostały dotknięte irańskimi atakami odwetowymi podczas trzymiesięcznej wojny zakończonej wstępnym porozumieniem w zeszłym tygodniu.
Rubio powiedział ministrom, że Waszyngton zapewni, iż „żadna część tej umowy” nie będzie realizowana „w sposób, który podważałby bezpieczeństwo, stabilność lub dobrobyt któregokolwiek z naszych partnerów w regionie Zatoki Perskiej”. Podkreślił również, że każdy ostateczny traktat musi być „dobry, prawdziwy, weryfikowalny i przestrzegany” oraz że USA nie dążą do porozumienia „za wszelką cenę”.
Choć chcemy umowy, nie chcemy jej za wszelką cenę. Chcemy umowy, która jest dobra, chcemy umowy, która jest prawdziwa, chcemy umowy, która jest weryfikowalna, i chcemy umowy, która jest przestrzegana.
Ostrzeżenie ws. cieśniny Ormuz
Tego samego dnia, gdy irańskie siły Gwardii Rewolucyjnej nakazały statkom unikanie wód Omanu i korzystanie wyłącznie z kanałów koordynowanych z irańską marynarką wojenną, Rubio udzielił stanowczej odpowiedzi. „Międzynarodowe drogi wodne nie należą do żadnego państwa” – powiedział, ostrzegając, że jeśli jakiemuś krajowi pozwoli się pobierać opłaty za korzystanie z drogi wodnej tylko dlatego, że znajduje się ona w pobliżu jego wód terytorialnych, praktyka ta „rozprzestrzeni się na cały świat jak zaraza”.
Jeśli faktycznie zaakceptujemy, że można pobierać opłaty za korzystanie z międzynarodowej drogi wodnej tylko dlatego, że znajduje się ona w pobliżu terytorium danego państwa, to rozprzestrzeni się to na cały świat jak zaraza.
Cieśnina Ormuz, przez którą przepływa około jedna piąta globalnych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, została de facto zamknięta przez Iran podczas konfliktu. Rubio argumentował, że jakiekolwiek opłaty spowodowałyby „totalny chaos” i podważyłyby fundamentalną zasadę prawa międzynarodowego.
Obawy państw Zatoki
Arabscy sojusznicy USA z Zatoki Perskiej patrzą na projekt amerykańsko-irańskiego porozumienia z głębokim sceptycyzmem. Sześć państw GCC udostępniło amerykańskie bazy wojskowe i zapewniło wsparcie logistyczne podczas wojny, co uczyniło je celem dla irańskich dronów i rakiet. Według doniesień w trzech krajach zginęło co najmniej 20 cywilów, a setki zostały ranne. Zamknięcie cieśniny Ormuz przez Iran ujawniło również podatność ich gospodarek opartych na eksporcie energii.
Dania Thafer, dyrektor wykonawcza Gulf International Forum, stwierdziła, że wojna „przekroczyła wszystkie czerwone linie”, dodając, że obecny stan rzeczy jest gorszy niż przed rozpoczęciem działań wojennych. Andrew Leber z Carnegie Endowment opisał „ogólną rezygnację wobec warunków umowy” wśród władców państw Zatoki, przy czym Arabia Saudyjska i ZEA postrzegają ją jako najlepszą możliwą opcję, jaką mogą otrzymać od prezydenta zajętego innymi priorytetami.
Obecny stan rzeczy jest gorszy niż przed rozpoczęciem wojny. Te kraje nigdy wcześniej nie były regularnie atakowane w takim stopniu. Wszystkie czerwone linie zostały przekroczone.
Wznowienie żeglugi wraz z otwarciem okna
Ruch morski przez Ormuz gwałtownie wzrósł w tym tygodniu, gdy statki uwięzione na miesiące w Zatoce Perskiej zaczęły odpływać w ramach tymczasowego dwumiesięcznego okna. W środę przepłynęło około 70 statków, w tym 29 tankowców, co było najbardziej ruchliwym dniem od 1 marca, według danych Kpler. Przed wojną codziennie przepływało ponad 130 jednostek. Wznowienie ruchu następuje po tygodniach paraliżu, który sparaliżował dostawy surowej ropy z Bliskiego Wschodu.
Sekretarz generalny GCC Jassim Mohammed Al-Budaiwi powiedział podczas spotkania, że przyszłe porozumienia USA z państwami Zatoki powinny gwarantować bezpieczne korytarze morskie, w tym swobodę żeglugi przez cieśninę.
Rozbieżne narracje na temat warunków pokoju
Nawet gdy Rubio podróżował po Zatoce, utrzymywały się sprzeczności między Waszyngtonem a Teheranem. Prezydent Donald Trump powiedział we wtorek, że Iran zgodził się na inspekcje nuklearne „w nieskończoność”, czemu Iran natychmiast zaprzeczył. Obie strony podają również sprzeczne informacje na temat zachęt finansowych, kontroli nad Ormuzem i statusu równoległej wojny Izraela w Libanie. Projekt porozumienia nie zawiera ograniczeń dotyczących irańskich rakiet balistycznych i przewiduje fundusz odbudowy w wysokości 300 miliardów dolarów, co niepokoi państwa Zatoki już ostrzegające przed rosnącymi wpływami Teheranu w regionie.
Rubio powiedział dziennikarzom, że podczas podróży nie będzie prosił sojuszników o składki na żaden fundusz odbudowy.

