
Kibice Al-Taawoun obrażali Rúbena Nevesa, przywołując pamięć zmarłego Diogo Joty
Pomocnik Al-Hilal, Rúben Neves, stał się celem niewybrednych przyśpiewek kibiców Al-Taawoun, którzy podczas sobotniego meczu ligowego (zakończonego zwycięstwem gości 6:0) drwili z pamięci jego zmarłego kolegi z boiska, Diogo Joty.
Wydarzenia meczowe i zachowanie na trybunach
Al-Hilal odniosło w sobotę wyjazdowe zwycięstwo 6:0 nad Al-Taawoun w meczu ligi saudyjskiej, który został przyćmiony przez incydenty na trybunach. Do konfrontacji doszło w trakcie gry, gdy pomocnik Al-Hilal, Rúben Neves, przygotowywał się do wykonania rzutu wolnego. Kibice gospodarzy zaczęli buczeć i wygwizdywać reprezentanta Portugalii, gdy ten ustawiał piłkę. Reakcja trybun szybko eskalowała, a fani zaczęli skandować nazwisko Diogo Joty, próbując w ten sposób sprowokować Nevesa. Przyśpiewki trwały przez cały czas, gdy zawodnik przygotowywał się do strzału. Mimo wrogiej atmosfery, Al-Hilal utrzymało przewagę i zakończyło spotkanie z sześcioma bramkami, jednak to zachowanie kibiców stało się głównym tematem po meczu.
- Al-Taawoun
- 0 bramki
- Al-Hilal
- 6 bramki
Reakcja Nevesa na boisku i w strefie wywiadów
Neves wyglądał na wyraźnie wstrząśniętego, gdy kibice kontynuowali skandowanie nazwiska Joty. Pomocnik Al-Hilal zwrócił się w stronę sektora Al-Taawoun, by zaprotestować przeciwko ich zachowaniu. Wskazał palcem w niebo, sugerując tłumowi, że Bóg widzi ich czyny na stadionie. Neves utrzymał koncentrację do końca meczu, który zakończył się wysokim zwycięstwem jego drużyny. Po końcowym gwizdku reprezentant Portugalii odniósł się do sytuacji w strefie mieszanej, krytykując moralną postawę kibiców.
Mam tylko nadzieję, że po tym, co zrobili, nie pójdą się modlić... Bóg ich widział.
Wspólna kariera w Wolverhampton i Portugalii
Wrogość skierowana wobec Nevesa odnosiła się do głębokiej przyjaźni, która połączyła go z Jotą podczas lat wspólnej gry w klubie i reprezentacji. Obaj zawodnicy występowali w barwach Portugalii i wielokrotnie dzielili boisko podczas kampanii narodowych. Przez kilka sezonów byli również kolegami z drużyny w angielskim Wolverhampton Wanderers w Premier League. Ich profesjonalna współpraca przerodziła się w bliską więź osobistą, co sprawiło, że pomocnik stał się celem kibiców próbujących zakłócić jego koncentrację. Powtarzające się przyśpiewki miały na celu wykorzystanie tej osobistej relacji w trakcie rywalizacji.
Okoliczności śmierci Diogo Joty w Zamorze
Przyśpiewki odnosiły się bezpośrednio do śmierci Diogo Joty, który zginął 3 lipca 2025 roku w wypadku drogowym w hiszpańskiej Zamorze. Jota był jednym z najbliższych przyjaciół Nevesa, a tragedia ta głęboko dotknęła piłkarza. Sobotni mecz był przykładem wykorzystania śmiertelnego wypadku do atakowania przeciwnika podczas ligowego spotkania. Al-Hilal zakończyło mecz z sześcioma bramkami, pozostawiając Al-Taawoun z porażką, podczas gdy zachowanie miejscowych kibiców spotkało się z ostrą krytyką w mediach sportowych.
- Diogo Jota ginie w wypadku drogowym w Zamorze w Hiszpanii.
- Kibice Al-Taawoun skandują nazwisko Joty w stronę Rúbena Nevesa podczas wygranego przez Al-Hilal 6:0 meczu ligowego.


