
Brytyjski Met Office i amerykańska NOAA prognozują silne El Niño, anomalie na Pacyfiku osiągają 2,6°C
Agencje meteorologiczne informują o ociepleniu wód równikowego Pacyfiku w stopniu niespotykanym od ponad wieku, co zwiększa prawdopodobieństwo, że rok 2027 stanie się najcieplejszym w historii pomiarów.
Pomiary Oceanu Spokojnego
Brytyjski Met Office oraz amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) poinformowały w piątek, że temperatura wód równikowego Pacyfiku zbliża się do poziomów niespotykanych w nowoczesnych obserwacjach meteorologicznych. Meteorolodzy ogłaszają zjawisko El Niño, gdy temperatura powierzchni morza w środkowej i wschodniej części Pacyfiku wzrasta o co najmniej 0,5°C powyżej średniej długoterminowej. Ten naturalny cykl powtarza się co dwa do siedmiu lat i zazwyczaj trwa od dziewięciu do dwunastu miesięcy, gdy słabną pasaty, ograniczając wynoszenie zimnych wód głębinowych u wybrzeży Ameryki Południowej. Bieżące pomiary opracowane przez panel Climate Brink na podstawie danych NOAA pokazują, że temperatura powierzchni w regionie Niño 3.4 jest już o 2,6°C wyższa od średniej z 30 lat. Odczyty podpowierzchniowe zebrane przez Climate Prediction Center przy National Weather Service w lipcu wykazały gromadzenie się ciepła w głębszych warstwach oceanu, gdzie anomalie sięgały 10°C powyżej normy przy wyjątkowo głębokiej termoklinie.
- Próg El Niño
- 0.5 °C
- Typowe silne zjawisko
- 2 °C
- Aktualny odczyt Niño 3.4
- 2.6 °C
- Rekordowy szczyt z 2015 r.
- 3 °C
- Prognozowany szczyt w listopadzie
- 3.9 °C
Modele prognostyczne i globalne rekordy temperatury
Międzynarodowe modele klimatyczne wskazują na 69% prawdopodobieństwo, że rozwijające się zjawisko przewyższy wszystkie obserwowane od 1950 roku, zgodnie z obliczeniami NOAA wykorzystującymi wskaźnik Relative Oceanic Niño Index. Przewiduje się, że anomalie temperatury powierzchni Pacyfiku osiągną szczyt 3,9°C w listopadzie 2026 roku, przekraczając poprzedni rekord około 3°C odnotowany w 2015 roku. Duże zjawiska ocieplenia oceanów przekazują ogromne ilości zmagazynowanej energii cieplnej do atmosfery, powodując opóźnione wzrosty temperatury na całym świecie. Dr Nick Dunstone wyjaśnił, w jaki sposób opóźnione ocieplenie atmosfery wpłynie na średnie globalne w kolejnym roku kalendarzowym.
Podczas dużych zjawisk El Niño do atmosfery uwalniane jest znacznie więcej ciepła z oceanu, co prowadzi do wzrostu średniej temperatury globalnej, szczególnie w roku kalendarzowym następującym po zimowym szczycie El Niño.
Naukowcy z Met Office prognozują, że rok 2027 prawdopodobnie zastąpi 2024 jako najcieplejszy w historii i tymczasowo podniesie globalne temperatury o ponad 1,5°C powyżej poziomów przedprzemysłowych.
- Gromadzenie się ciepła w głębinach oceanu, anomalie podpowierzchniowe na Pacyfiku sięgają 10°C
- Temperatura powierzchni w regionie Niño 3.4 osiąga 2,6°C powyżej średniej z 30 lat
- Prognozuje się, że anomalia temperatury powierzchni morza na równikowym Pacyfiku osiągnie szczyt 3,9°C
- Prognozuje się, że średnie globalne temperatury przekroczą rekord z 2024 roku w następstwie uwolnienia ciepła z oceanów
Regionalne zmiany opadów i ryzyko dla upraw
Zakłócenia atmosferyczne zmieniają globalny rozkład wiatrów, ciśnienia powietrza i opadów. Modele prognostyczne wskazują na dotkliwe susze w tropikalnej części Ameryki Południowej, południowej Afryce i północno-wschodniej Australii, a także na zwiększone ryzyko nieurodzaju i wzrostu cen towarów takich jak cukier, kawa i kakao. Zachodnia część Ameryki Południowej stoi w obliczu intensywnych opadów i ryzyka powodzi. Dla północno-zachodniej Europy i Wielkiej Brytanii synoptycy przewidują zwiększoną aktywność sztormową i silniejsze opady od listopada. Profesor Adam Scaife opisał skalę danych z prognoz długoterminowych.
Nigdy wcześniej nie widziałem w naszych prognozach tak intensywnego sygnału El Niño.
Obciążenie infrastruktury i adaptacja do zmian klimatu
Globalna prognoza pojawia się po ekstremalnej pogodzie w Europie, gdzie poziom wód w Szwajcarii spadł podczas fali upałów z temperaturami bliskimi 40°C, a Wielka Brytania doświadczyła najsuchszego lipca od 190 lat, co doprowadziło do suszy na 71,3% terytorium Anglii i w całej Walii. Wysokie temperatury obciążyły brytyjską sieć transportową, zmuszając operatorów do ograniczenia prędkości pociągów i zmiany rozkładów jazdy po wykolejeniu się dwóch składów w ciągu 24 godzin podczas piątej fali upałów w sierpniu. W odpowiedzi na rosnące ryzyka klimatyczne, Network Rail zwiększył w 2024 roku pięcioletnie wydatki na roboty ziemne, drenaż i odporność klimatyczną pięciokrotnie w porównaniu z alokacjami z 2019 roku. Profesor inżynierii gruntowej z University of Warwick, Xueyu Geng, zauważył, że choć brytyjska kolej jest przystosowana do zimowych minimów na poziomie -10°C, standardy projektowania infrastruktury muszą uwzględniać wyższe górne granice, wskazując na systemy kolejowe w Hiszpanii działające do 45°C i w Arabii Saudyjskiej do 55°C.


