
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga: ponad 2500 ofiar śmiertelnych, ONZ ostrzega przed wykładniczym wzrostem
Epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga pochłonęła 2516 istnień na obszarze większym niż Francja. Przedstawiciele ONZ ostrzegają, że środki finansowe na walkę z chorobą wyczerpią się w ciągu kilku tygodni.
Gwałtowne rozprzestrzenianie się i bilans ofiar
Do 21 sierpnia 2026 r. epidemia eboli w Demokratycznej Republice Konga spowodowała śmierć 2516 osób przy 5290 potwierdzonych przypadkach. Julien Harneis, koordynator ONZ ds. eboli, poinformował z Bunii w północno-wschodniej części kraju, że wirus rozprzestrzenia się na obszarze większym niż Francja. Połowa z 2500 ofiar zmarła w ciągu ostatnich 20 dni, a Lekarze bez Granic odnotowali, że w minionym tygodniu jedna osoba umierała średnio co 30 minut. W trzynastym tygodniu od ogłoszenia epidemii odnotowano dziesięciokrotnie więcej przypadków i siedmiokrotnie więcej zgonów niż w tym samym okresie podczas epidemii w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016. Ponad 60% wszystkich zgonów nastąpiło poza ośrodkami medycznymi, a organizacja Save the Children szacuje, że co najmniej 180 kongijskich dzieci straciło oboje rodziców lub głównych opiekunów.
Epidemia rozprzestrzenia się na obszarze większym niż Francja, a jej tempo przewyższa możliwości reakcji. Wszystko to dzieje się na terenie dotkniętym trzema dekadami konfliktów, co generuje ogromne potrzeby humanitarne.
- Ebola zaczyna rozprzestrzeniać się w osadzie górniczej Mongbwalu
- Władze sanitarne DR Konga oficjalnie ogłaszają epidemię eboli
- Epidemia przewyższa skalą kryzys z lat 2018–2020, stając się największą w historii DR Konga
- Władze odnotowują ponad 5000 potwierdzonych przypadków i 2400 zgonów
- Koordynator ONZ informuje o przekroczeniu 2500 ofiar na obszarze większym niż Francja
- Grupa rebeliantów M23 zawiesza transport pasażerski w prowincji Kiwu Północne
Luki w wykrywaniu i przeszkody w śledzeniu kontaktów
Organy zdrowia publicznego szacują, że wirus zaczął rozprzestrzeniać się w osadzie górniczej Mongbwalu już w lutym 2026 r., na miesiące przed oficjalnym ogłoszeniem epidemii 15 maja. Wczesne infekcje szczepem Bundibugyo były błędnie diagnozowane jako malaria lub dur brzuszny, co opóźniło działania powstrzymujące w prowincjach wschodnich. Yap Boum, szef ds. gotowości kryzysowej w Africa CDC, wskazał, że systemy nadzoru wykryły jedynie 30–40% wszystkich rzeczywistych przypadków. Mniej niż 10% nowych infekcji pochodzi od znanych kontaktów, co znacznie odbiega od progu 90–95% wymaganego do uzyskania kontroli epidemiologicznej. Zespoły ds. śledzenia kontaktów zarejestrowały 19 630 osób w ciągu trzech tygodni, co stanowi wskaźnik skuteczności na poziomie zaledwie 16% w stosunku do 99 780 kontaktów oczekiwanych dla 1663 potwierdzonych przypadków.
Przemoc i niedobory finansowe
Brak bezpieczeństwa i nieufność lokalnej społeczności utrudniają interwencje medyczne w strefach konfliktu na wschodzie kraju. Pracownicy organizacji pomocowych zauważają, że teorie spiskowe przedstawiające epidemię jako mistyfikację wywołują wrogość, gdy protokoły zdrowotne uniemożliwiają rodzinom osobisty pochówek zmarłych. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy odnotowano ponad 260 incydentów z użyciem przemocy wobec personelu medycznego, w wyniku których zginęło ośmiu medyków, a karetki były obrzucane kamieniami i podpalane. Zespoły medyczne na pierwszej linii frontu poniosły duże straty: 160 pracowników zakaziło się ebolą, a 43 zmarło. Organizacja Lekarze bez Granic rozmieściła ponad 1400 pracowników w pięciu prowincjach, zarządzając sześcioma ośrodkami leczenia z 430 łóżkami. Operacje reagowania zmagają się również z problemami płynności finansowej po zawieszeniu lotów komercyjnych, co wstrzymało dostawy gotówki do banków i uniemożliwiło wypłatę pensji dziesiątkom tysięcy pracowników w obliczu wyczerpywania się funduszy pomocowych.
Ta epidemia nadal się rozprzestrzenia i porusza się szybciej niż wdrożone działania zaradcze.
Badania kliniczne i ograniczenia transportu
Epidemię wywołuje szczep Bundibugyo, rzadki wariant eboli, dla którego nie ma sprawdzonych metod leczenia ani licencjonowanych szczepionek. Światowa Organizacja Zdrowia rozpoczyna badania kliniczne, aby sprawdzić, czy szczepionka Ervebo, opracowana pierwotnie dla szczepu Zaire, zapewnia ochronę przed szczepem Bundibugyo. Program zakłada przeznaczenie 20 000 dawek Ervebo na badania kliniczne oraz 50 000 dawek do profilaktycznego podania personelowi medycznemu. Niepaństwowe grupy zbrojne również wprowadziły środki zapobiegawcze w odpowiedzi na lokalne infekcje. Grupa rebeliantów M23 zawiesiła na miesiąc, począwszy od 22 sierpnia, wspólny transport taksówkami i łodziami między obszarami kontrolowanymi przez rząd a terenami rebeliantów w prowincji Kiwu Północne po tym, jak dwóch podróżnych uzyskało wynik pozytywny. Pozostałe formy transportu pozostają pod ścisłą kontrolą sanitarną.
- Personel medyczny na pierwszej linii
- 50000 dawki
- Badania kliniczne nad szczepem Bundibugyo
- 20000 dawki


