
Amerykańskie kierownictwo ds. bezpieczeństwa narodowego obraduje w Camp David nad uderzeniem w Iran i strategią w Jemenie
Wysocy rangą przedstawiciele ds. bezpieczeństwa narodowego spotkali się w piątek w prezydenckiej rezydencji, aby ocenić opcje militarne wobec Iranu oraz rozpatrzyć saudyjskie prośby o naloty w Jemenie.
Tajne spotkanie ds. bezpieczeństwa narodowego w Camp David
W piątek 2 października 2026 r. najważniejsi urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych zebrali się w prezydenckiej rezydencji w Camp David na niezapowiedzianym, wielogodzinnym spotkaniu dotyczącym strategii wojskowej w regionie. Sesji przewodniczył wiceprezydent JD Vance, a wzięli w niej udział główni przedstawiciele administracji ds. polityki zagranicznej i obronności. Wśród uczestników znaleźli się sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth, specjalny wysłannik Białego Domu Steve Witkoff, dyrektor CIA John Ratcliffe oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine. Trzech amerykańskich urzędników potwierdziło Axios fakt zgromadzenia, opisując je jako nietypową i ściśle zamkniętą sesję, której Biały Dom postanowił nie upubliczniać. Jeden z uczestników wskazał, że za zamkniętymi drzwiami przeprowadzono szeroko zakrojone, szczegółowe narady i podjęto kluczowe decyzje strategiczne. Zapytani o prywatne rozmowy, przedstawiciele Białego Domu odmówili komentarza.
Narady nad operacjami wojskowymi przeciwko Iranowi
Głównym punktem obrad była ocena, czy Stany Zjednoczone powinny rozpocząć zakrojone na szeroką skalę operacje wojskowe przeciwko Iranowi po załamaniu się rozmów dyplomatycznych. Dyskusje mające na celu rozwiązanie konfliktu utknęły w martwym punkcie po tym, jak administracja Trumpa odrzuciła najnowszą propozycję Teheranu, uznając jej warunki za niewystarczające. W odpowiedzi na potencjalną eskalację władze w Teheranie przygotowały się na silniejszy odwet wojskowy w przypadku amerykańskiego uderzenia, a doniesienia Reutersa wskazują, że irańscy urzędnicy rozważają atak na cele wykraczające poza amerykańskie instalacje w regionie. W czwartek 1 października 2026 r. prezydent Donald Trump publicznie opisał sytuację Teheranu jako ultimatum między porozumieniem a zniszczeniem.
Teraz muszę podjąć decyzję: albo Iran podpisze porozumienie, albo przestanie istnieć.
- Spotkanie ds. bezpieczeństwa w Camp David odbywa się na kilka dni przed rozpoczęciem wojny izraelsko-irańskiej
- Donald Trump przedstawia ultimatum żądając od Iranu podpisania porozumienia
- Kierownictwo ds. bezpieczeństwa narodowego zbiera się niezapowiedzianie w Camp David
Saudyjska presja dotycząca operacji w Jemenie
Spotkanie w Camp David dotyczyło również polityki bezpieczeństwa wobec Jemenu i ruchu Huti. Rząd Arabii Saudyjskiej zwrócił się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o udział w planowanej ofensywie przeciwko Huti i wystąpił o amerykańskie naloty na pozycje rebeliantów. Rijad nalegał, aby Stany Zjednoczone przeprowadziły skoordynowane uderzenia z powietrza w celu wsparcia kampanii koalicji. Mimo presji ze strony saudyjskich urzędników, Trump jak dotąd wykazuje niechęć do zaangażowania amerykańskich samolotów i siły ognia w kampanię w Jemenie. Zespół ds. bezpieczeństwa narodowego w Camp David przeanalizował operacyjne wymogi dołączenia do wysiłków pod wodzą Arabii Saudyjskiej przy jednoczesnym zarządzaniu aktywną konfrontacją z Iranem.
Precedens strategiczny i publiczne wypowiedzi Trumpa
Termin spotkania w Camp David ma istotne znaczenie ze względu na wcześniejszy precedens administracyjny. Ostatnia sesja tego szczebla i o podobnym stopniu poufności odbyła się w prezydenckiej rezydencji w czerwcu 2025 r., zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem otwartego konfliktu zbrojnego między Izraelem a Iranem. Choć urzędnicy zaznaczyli, że piątkowe spotkanie nie potwierdza decyzji o natychmiastowym uderzeniu, odzwierciedla ono punkt zwrotny w dwóch konfliktach na Bliskim Wschodzie. W piątek po południu reporterzy poprosili Trumpa o szczegóły dotyczące kolejnych kroków operacyjnych administracji wobec Iranu.
Gdybym wam powiedział, mielibyście wielką historię. Ale zobaczycie. Wszystko idzie bardzo dobrze. Iran nie radzi sobie najlepiej.
Administracja nie ogłosiła publicznie swojego dalszego harmonogramu działań wojskowych, podczas gdy kierownictwo analizuje wytyczne strategiczne opracowane podczas pobytu w rezydencji.


