Rosyjski okręt wojenny oddał strzały ostrzegawcze w stronę jachtu zarejestrowanego w Wielkiej Brytanii na Kanale La Manche; Londyn prowadzi śledztwo
Rosyjska fregata oddała strzały ostrzegawcze w stronę brytyjskiego jachtu na południe od wyspy Wight we wtorek, co skłoniło brytyjskie ministerstwo obrony do wszczęcia śledztwa. Moskwa oświadczyła, że jednostka zbliżała się w niebezpieczny sposób.
Strzał ostrzegawczy
Do zdarzenia doszło około godziny 11:40 we wtorek, około 40 km na południe od wyspy Wight, poza brytyjskimi wodami terytorialnymi. Jacht zarejestrowany w Wielkiej Brytanii poinformował, że rosyjska fregata, prawdopodobnie klasy Admirał Grigorowicz, oddała kilka strzałów ostrzegawczych, gdy jacht znajdował się około 450 metrów od niej. Żaden pocisk nie trafił w jednostkę i nikt nie odniósł obrażeń.
Śledztwo wszczęte
Rosyjski okręt wojenny był w tym czasie monitorowany przez patrolowiec Royal Navy, a później HMS Tyne przeprowadził kontrolę jachtu, potwierdzając brak uszkodzeń.Badamy doniesienia o incydencie na Kanale La Manche.
Moskwa obwinia jacht
W oświadczeniu we wtorek wieczorem władze rosyjskie oskarżyły jacht o niebezpieczne zbliżenie się do fregaty.
Brytyjskie źródło obronne określiło zdarzenie jako odosobniony incydent, niezwiązany z niedzielną operacją przeciwko flocie cieni.Jacht niebezpiecznie zbliżał się do rosyjskiej fregaty.
Walka z flotą cieni
Strzały ostrzegawcze padły dwa dni po tym, jak wspólna francusko-brytyjska operacja przechwyciła tankowiec rosyjskiej floty cieni Smyrtos na tych samych wodach. Komandosi Royal Marine weszli na pokład jednostki nocą, zjeżdżając na linach z helikoptera. Kapitan, obywatel Indii Ajay Pant, został oskarżony o naruszenie brytyjskich sankcji wobec floty cieni, stawił się zdalnie przed sądem w Southampton we wtorek i został tymczasowo aresztowany do czasu rozprawy 16 lipca.


