
Rosyjski atak rakietowy w Krzywym Rogu: sześć ofiar, w tym dwoje dzieci. Co najmniej 13 zabitych w Ukrainie, Polska poderwała myśliwce
Co najmniej 13 osób zginęło, w tym dwoje dzieci w Krzywym Rogu, w wyniku nocnej fali rosyjskich ataków rakietowych i dronowych na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce po tym, jak niezidentyfikowany obiekt naruszył przestrzeń powietrzną kraju.
Nocny ostrzał
Rosja przeprowadziła w nocy falę ataków rakietowych i dronowych na Ukrainę, co wywołało ogólnokrajowe alarmy przeciwlotnicze. Eksplozje słyszano w Kijowie, a uderzenia dotarły aż do Lwowa, w pobliżu granicy z Polską. Do czwartkowego poranka władze potwierdziły śmierć co najmniej 13 osób i dziesiątki rannych. Według ukraińskich urzędników w atakach użyto dziesiątek rakiet i setek dronów.
Rosjanie przygotowali zmasowany atak kilka dni temu i istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zostanie on przeprowadzony dzisiejszej nocy. Proszę, we wszystkich regionach Ukrainy, zwracajcie uwagę na alarmy przeciwlotnicze i dbajcie o swoje bezpieczeństwo.
- Zełenski ostrzega przed nieuchronnym zmasowanym rosyjskim atakiem powietrznym.
- Rosja wystrzeliwuje dziesiątki rakiet i setki dronów na Ukrainę.
- Pocisk Iskander-M zabija sześć osób, w tym dwoje dzieci, w Krzywym Rogu.
- Polska poderwała myśliwce, wykrywa niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej.
- Co najmniej 13 zabitych, dziesiątki rannych w całej Ukrainie.
Krzywy Róg: uderzenie w dom rodzinny
Najtragiczniejszy pojedynczy atak miał miejsce w Krzywym Rogu, rodzinnym mieście prezydenta Zełenskiego w środkowej Ukrainie. Rosyjski pocisk balistyczny Iskander-M, wystrzelony z obwodu woroneskiego, uderzył bezpośrednio w dom wielodzietnej rodziny. Zginęło sześć osób, w tym dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat, a osiem osób zostało rannych. Ołeksandr Wiłkuł, szef rady obrony miasta, opisał sytuację na Telegramie.
Mroczna noc. Rakieta uderzyła w dom wielodzietnej rodziny. Liczba ofiar może wzrosnąć, gdy ekipy ratunkowe usuną gruz.
Inne miasta pod ostrzałem
W Kijowie jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne po tym, jak zapaliło się kilka budynków niemieszkalnych, poinformował mer Witalij Kliczko. Sześć kolejnych osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w obwodach dniepropetrowskim i połtawskim. We Lwowie dwa budynki mieszkalne zostały uszkodzone przez rosyjskie rakiety. Ekipy ratunkowe pracowały nad usuwaniem gruzu i dotarciem do osób uwięzionych. Lokalne władze zgłosiły od 15 do 26 rannych, operacje poszukiwawcze trwają.
Polska poderwała myśliwce
W trakcie ataków Polska, członek NATO, poderwała myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania w celu zabezpieczenia przestrzeni powietrznej. Naziemne systemy obrony powietrznej i dozoru radarowego postawiono w stan wysokiej gotowości. Polskie siły zbrojne poinformowały później, że w nocy w przestrzeni powietrznej kraju wykryto niezidentyfikowany obiekt, a możliwe miejsce uderzenia zlokalizowano w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim, blisko granicy z Ukrainą.
Ostrzeżenie Zełenskiego i wizyta w USA
Na kilka godzin przed bombardowaniem prezydent Zełenski publicznie ostrzegł, że ukraiński wywiad wskazuje na przygotowania Rosji do ataku powietrznego na dużą skalę. Wracał on ze Stanów Zjednoczonych, gdzie, jak przekazał, prezydent Donald Trump zgodził się przyznać Ukrainie licencje na produkcję rakiet Patriot. Zełenski ponowił apel do zachodnich sojuszników o dostarczenie dodatkowych systemów obrony powietrznej, stwierdzając, że bezpieczeństwo Ukraińców zależy bezpośrednio od ich gotowości do działania.
Ukraiński atak dronem na Wildberries
Niezależnie od tego rosyjskie władze poinformowały, że ukraiński atak dronem spowodował pożar w magazynie internetowego sprzedawcy Wildberries w mieście Penza. Jedna osoba została ranna, a około 200 ewakuowano, przekazał gubernator regionu. Agencja Reuters zaznaczyła, że nie mogła niezależnie zweryfikować tych doniesień.


