
Rosyjskie ataki rakietowe w Kijowie i obwodzie kijowskim: co najmniej sześć ofiar śmiertelnych
Nocne uderzenia trafiły w trzy dzielnice stolicy i uszkodziły szpital dziecięcy, podczas gdy Polska uruchomiła prewencyjne patrole lotnicze wzdłuż granicy.
Nocna fala ataków rakietowych na stolicę
Siły rosyjskie przeprowadziły 20 sierpnia nad ranem serię ataków z użyciem rakiet balistycznych, wymierzonych w Kijów i okoliczny region. Eksplozje wstrząsnęły budynkami mieszkalnymi i uruchomiły alarmy samochodowe w całej stolicy tuż po północy, a świadkowie zgłaszali ponad tuzin wyraźnych detonacji. Ukraińskie Siły Powietrzne wydały pilne ostrzeżenia przed nadlatującymi pociskami balistycznymi, w tym hipersonicznymi rakietami Cyrkon wystrzelonymi z rosyjskiego obwodu kurskiego. Uderzenia trafiły w trzy dzielnice stolicy: Światoszyńską, Sołomiańską i Szewczenkowską. Mer Kijowa Witalij Kliczko oraz kijowska miejska administracja wojskowa potwierdzili, że ataki uszkodziły bloki mieszkalne, placówki edukacyjne, magazyny komercyjne i obiekty niemieszkalne. Kliczko wezwał cywilów do pozostania w schronach w obliczu kolejnych fal rakiet zbliżających się do miasta.
- Ukraiński parlament zatwierdza Jewhena Chmarę na stanowisko ministra obrony
- Rosyjskie rakiety balistyczne uderzają w trzy dzielnice Kijowa oraz w Browary
- Polskie wojsko inicjuje prewencyjne operacje lotnicze w przestrzeni powietrznej przy granicy
Ofiary i zniszczenia w dzielnicach Kijowa
Nocne bombardowanie wywołało poważne pożary i doprowadziło do zawalenia się konstrukcji w kilku zaludnionych dzielnicach. W dzielnicy Sołomiańskiej dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny zawalił się i stanął w płomieniach po bezpośrednim trafieniu. Kliczko przekazał, że uszkodzony został również pobliski szpital dziecięcy w tej samej dzielnicy, gdzie wybito okna i spalono pojazdy na terenie placówki. Ekipy ratunkowe rozmieszczone w całym mieście wydobywały ocalałych z gruzów, przeszukując zniszczone budynki i schrony. Według szacunków władz miejskich, w Kijowie zginęło od trzech do pięciu osób, a od 20 do 23 odniosło obrażenia, z czego 14 rannych trafiło do szpitali. Ataki rakietowe uszkodziły również linie przesyłowe, pozbawiając prądu części dzielnic Światoszyńskiej i Sołomiańskiej.
Atak w Browarach i alarm wojskowy w regionie
Ataki wykraczały poza granice administracyjne Kijowa, docierając do szerszego obwodu kijowskiego, gdzie pociski trafiły w obiekt przemysłowy w rejonie Browarów. Gubernator regionalny Tymur Tkaczenko poinformował, że uderzenie w Browarach spowodowało jedną śmierć i zraniło kolejnego cywila, podczas gdy ekipy ratunkowe pracowały nad opanowaniem ognia.
Jeden obiekt przemysłowy został uszkodzony. Wszystkie odpowiednie służby są na miejscu i pracują nad ugaszeniem pożaru.
W odpowiedzi na ostrzał rakietowy w pobliżu swojego terytorium, polskie siły zbrojne uruchomiły prewencyjne operacje lotnictwa wojskowego w celu zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej. Polskie wojsko rutynowo aktywuje krajowe i sojusznicze samoloty myśliwskie w celu monitorowania granicy podczas intensywnych rosyjskich ataków powietrznych na Ukrainę.
Parlament zatwierdza nowego ministra obrony
Atak rakietowy nastąpił kilka godzin po tym, jak ukraiński parlament zatwierdził Jewhena Chmarę na stanowisko nowego ministra obrony. Ustawodawcy poparli nominację Chmary stosunkiem głosów 312 do 2, przekraczając wymagany próg 226 głosów potrzebny do obsadzenia wakatu po byłym ministrze obrony Mychajle. Chmara wcześniej kierował jednostką operacji specjalnych Alfa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, która była powiązana z operacją Pajęczyna, atakiem dronów dalekiego zasięgu głęboko na terytorium Rosji. Przemawiając w parlamencie, Chmara zobowiązał się do ograniczenia potencjału wojennego Rosji i obrony kraju. Choć opozycyjna posłanka Sołomija Bobrowska określiła przeniesienie Chmary z pracy w wywiadzie jako błąd, prezydent Wołodymyr Zełenski bronił tej nominacji.
Ukraina potrzebuje więcej siły. I będzie ją miała.
- Głosy za
- 312 głosy
- Głosy przeciw
- 2 głosy
- Wymagany próg
- 226 głosy


