
Łotewski wywiad ostrzega, że Rosja może przeprowadzać prowokacje na wschodniej flance NATO, by sprawdzić spójność sojuszu
Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski twierdzi, że ostatnie wypowiedzi Putina są przygotowaniem do operacji pod fałszywą flagą, a łotewski wywiad i wysoki rangą polityk NATO ostrzegają przed możliwymi hybrydowymi atakami Rosji na Polskę lub kraje bałtyckie.
Ostrzeżenia wywiadu
Łotewski wywiad poinformował o oznakach, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko krajom bałtyckim lub Polsce. Ocena opublikowana przez The Guardian podkreśla, że oczekiwane działania nie są pełnoskalową inwazją, ale operacjami hybrydowymi, takimi jak ataki rakietowe lub ataki dronów, które mają wysłać sygnał. Celem ma być zniechęcenie europejskiego wsparcia dla Ukrainy i sprawdzenie, czy Stany Zjednoczone staną w obronie najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.
Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko krajom bałtyckim lub Polsce.
Wysoki rangą polityk z innego kraju NATO powiedział brytyjskiemu dziennikowi, że Władimir Putin „coś planuje” wobec krajów bałtyckich i może chcieć sprawdzić wiarygodność amerykańskich gwarancji dla nich. Gazeta ostrzega, że w przeciwieństwie do szczegółowych ostrzeżeń CIA i MI6 przed inwazją w 2022 r., obecne sygnały są ubogie w szczegóły, co wymaga ostrożnej interpretacji.
Taktyki hybrydowe Rosji
Ponieważ Rosja nie może otworzyć drugiego frontu, służby łotewskie spodziewają się, że będzie polegać na środkach hybrydowych. Możliwe scenariusze obejmują ataki rakietowe, wtargnięcia dronów i inne prowokacje mające zachwiać jednością sojuszniczą. Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zinterpretował niedawne oświadczenie Putina (że Rosja będzie musiała odpowiedzieć, jeśli zostanie zaatakowana przez kraj NATO) jako przygotowanie do operacji pod fałszywą flagą.
Przypominam, że w sierpniu 1939 r. Abwehr przeprowadziła „polski” atak na radiostację w Gliwicach, by dać sobie pretekst do wojny.
Sikorski podkreślił, że Rosja prowadzi już pełnoskalową wojnę poznawczą przeciwko Polsce, wydając od początku wojny na Ukrainie szacunkowo 6 miliardów dolarów na propagandę.
Reakcje polityczne
Polscy przywódcy stanowczo zareagowali na narastające zagrożenie. Premier Donald Tusk, przemawiając na marginesie konferencji o odbudowie w Gdańsku, stwierdził, że sytuacja jest bardzo niestabilna i w nadchodzących tygodniach i miesiącach można spodziewać się eskalacji różnego rodzaju. Odniósł się też do ostrzeżenia byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa dla obywateli UE, że ich „cichy sen się skończył”.
Polska, kraje bałtyckie, teraz Rumunia. Coraz więcej rosyjskich prowokacji. Wczoraj były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział, że cichy sen obywateli UE się skończył. Wszyscy w NATO powinni wreszcie zacząć traktować te fakty i słowa poważnie.
Władze rumuńskie potwierdziły w maju, że rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w Gałaczu, raniąc dwie osoby. Prezydent Nicușor Dan nazwał to najpoważniejszym takim incydentem na terytorium Rumunii od początku wojny na Ukrainie.
Analiza ekspertów
Ponieważ ofensywa Rosji na Ukrainie utknęła w martwym punkcie, ekspert Chatham House Keir Giles ostrzegł, że Moskwa będzie szukać sposobów na zakłócenie obecnego trendu poprzez eskalację horyzontalną, przenosząc napięcia na inne kraje. Powiedział, że błędem byłoby zakładać, że Rosja biernie zaakceptuje porażkę.
Moskwa będzie szukać sposobów na zakłócenie obecnego trendu poprzez eskalację horyzontalną (rozprzestrzenianie konfliktu na inne kraje) lub działania gdzie indziej. Nie powinniśmy oczekiwać, że Rosja przegra biernie.
Zachodnie źródło wojskowe cytowane przez The Guardian dodało, że Putin, czując presję ze strony Ukrainy, może uderzyć w nieprzewidywalny sposób.
Nie będę kłamał, to okres niebezpieczeństwa.
Wzór wcześniejszych prowokacji
The Guardian przypomniał serię wcześniejszych incydentów od czasu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r.: urządzenia zapalające podłożone w paczkach DHL w Wielkiej Brytanii, Polsce i Niemczech latem 2024 r. oraz 19 rosyjskich dronów-wabików naruszających polską przestrzeń powietrzną we wrześniu 2024 r., co skłoniło NATO do poderwania samolotów. Poniższa oś czasu przedstawia niedawną eskalację.
- Urządzenia zapalające ukryte w paczkach DHL odkryto w Wielkiej Brytanii, Polsce i Niemczech
- 19 rosyjskich dronów-wabików narusza polską przestrzeń powietrzną, NATO podrywa samoloty
- Rosyjski dron uderza w budynek mieszkalny w Gałaczu w Rumunii, raniąc dwie osoby
- Łotewski wywiad i wysoki rangą polityk NATO ostrzegają przed możliwymi nowymi prowokacjami Rosji na wschodniej flance


