
Pozew przeciwko Trumpowi w sprawie płatnego dostępu do postów na Truth Social
Organizacje The Intercept oraz Freedom of the Press Foundation złożyły 12 sierpnia pozew w sądzie federalnym w Nowym Jorku przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Sprawa dotyczy Truth API, płatnego kanału danych uruchomionego 1 sierpnia, który za kwotę do 100 000 USD miesięcznie oferuje wcześniejszy dostęp do postów prezydenta na platformie Truth Social.
Pozew złożony w Nowym Jorku
Dwie organizacje medialne, The Intercept oraz Freedom of the Press Foundation, złożyły w środę pozew w sądzie federalnym dla południowego dystryktu Nowego Jorku przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi, dwóm jego doradcom oraz urzędowi prezydenta. Skarga dotyczy "Truth API", płatnego kanału danych uruchomionego 1 sierpnia przez Trump Media & Technology Group (TMTG), spółkę stojącą za Truth Social. Powodowie określają ten mechanizm jako "niezwykły, skorumpowany i niekonstytucyjny" i dążą do zablokowania praktyki publikowania oficjalnych informacji rządowych wyłącznie w serwisie Truth Social.
Usługa zapewnia płacącym subskrybentom szybszy dostęp do postów z 10 najpopularniejszych kont na platformie, w tym konta samego Trumpa, wiceprezydenta JD Vance'a oraz rzeczniczki prasowej Karoline Leavitt, niż ma to ogół społeczeństwa. TMTG przekazało, że Truth API dostarcza posty Trumpa klientom "milisekundy" przed ich publicznym udostępnieniem. Subskrybenci płacą 100 000 USD miesięcznie lub 60 000 USD miesięcznie przy zobowiązaniu trzyletnim.
- TMTG ogłasza usługę Truth API
- Uruchomienie Truth API
- TMTG ujawnia ponad 10 płacących subskrybentów
- The Intercept i Freedom of the Press Foundation składają pozew w sądzie federalnym w Nowym Jorku
Posty wpływające na rynek za opłatą
Trump wykorzystuje Truth Social do ujawniania informacji wrażliwych rynkowo, w tym postów dotyczących ceł czy wojny w Iranie, co wywoływało wahania cen akcji i ropy. Tymczasowy dyrektor generalny TMTG, Kevin McGurn, promował usługę jako sposób na zapewnienie firmom szybkiego dostępu do "najbardziej wpływowych rynkowo" postów, opisując ją jako produkt o "wysokiej marży", mający stanowić "znaczące, stałe źródło przychodów".
- Zobowiązanie 3-letnie
- 60000 $/miesiąc
- Standardowa opłata miesięczna
- 100000 $/miesiąc
Spółka TMTG ujawniła 10 sierpnia, że posiada już ponad 10 subskrybentów, wśród których mają znajdować się serwisy z wiadomościami finansowymi oraz firmy zajmujące się handlem wysokiej częstotliwości. McGurn przekazał w tym tygodniu dziennikowi Financial Times, że do tej pory umowy na Truth API podpisało około 10 podmiotów. TMTG pracuje również nad "rozszerzeniem" Truth API dla inwestorów indywidualnych i prowadzi "aktywne rozmowy z dostawcami usług chmurowych, największymi organizacjami informacyjnymi oraz twórcami dużych modeli językowych". Spółka rozważa licencjonowanie danych rynkom predykcyjnym, jednocześnie starając się blokować narzędzia stron trzecich, które pozwalają na pobieranie i archiwizowanie postów Trumpa.
Tło finansowe
Spółka TMTG, kontrolowana przez Trumpa poprzez fundusz powierniczy, odnotowała w drugim kwartale stratę w wysokości 238,1 mln USD. Przychody firmy wzrosły w tym okresie o 89% rok do roku, osiągając 1,7 mln USD. Trump pozostaje największym udziałowcem TMTG z pakietem akcji wartym około 1 mld USD. W środę akcje TMTG spadły o ponad 6%.
Reakcje polityczne i prawne
Uruchomienie usługi spotkało się z krytyką demokratycznych senatorów Adama Schiffa i Elizabeth Warren, którzy wzywali Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) do zbadania, czy usługa nie stanowi manipulacji rynkowej, z której korzystają osoby z wewnątrz kosztem zwykłych inwestorów. Powodowie argumentują, że prezydent czerpie osobiste korzyści ze sprzedaży uprzywilejowanego dostępu do informacji generowanych w ramach pełnienia oficjalnych obowiązków.
Lewicowi aktywiści próbują niesłusznie wykorzystać sądy jako broń, aby ponownie go cenzurować i szkodzić naszym udziałowcom.
Rzecznik TMTG dodał również, że "informacje od prezydenta Trumpa są rozpowszechniane przez niezliczone platformy i serwisy informacyjne, z których wiele oferuje subskrypcyjne API". Biały Dom nie odpowiedział na prośby o komentarz. The Intercept oraz Freedom of the Press Foundation oświadczyły, że regularnie relacjonują posty Trumpa w mediach społecznościowych i obecnie napotykają na "opóźniony dostęp" do komunikatów, a także "trwałe blokady dostępu do zarchiwizowanych postów prezydenta, co utrudnia obu organizacjom wykonywanie ich pracy".


