
Marcin Romanowski pisze z Naddniestrza: ścigany polityk PiS prosi o list żelazny z prorosyjskiego regionu
Ścigany polityk PiS Marcin Romanowski wysłał z Tyraspola, stolicy prorosyjskiego Naddniestrza, list do warszawskiego sądu. W piśmie wnioskuje o wydanie listu żelaznego i twierdzi, że posługuje się paszportem na inne nazwisko.
List z Tyraspola
Dokument podpisany przez Marcina Romanowskiego, posła PiS i byłego wiceministra sprawiedliwości, wpłynął w zeszłym tygodniu do Sądu Okręgowego w Warszawie. Pismo zawiera adres nadawcy w Tyraspolu, stolicy Naddniestrza, separatystycznego i prorosyjskiego regionu Mołdawii, który nie jest uznawany na arenie międzynarodowej. Romanowski wnioskuje o wydanie listu żelaznego, czyli gwarancji, że nie zostanie aresztowany na czas trwania postępowania. Zadeklarował osobiste stawiennictwo przed organami ścigania pod warunkiem, że będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy. Reporterka TVN24 Agata Adamek ujawniła, że w tym samym dokumencie Romanowski przyznał, iż uzyskał paszport na inną tożsamość, aby móc swobodnie przemieszczać się poza Unią Europejską. Rzecznik sądu potwierdził otrzymanie pisma.
Reakcje polityczne
Ujawnienie informacji, o czym jako pierwszy poinformował reporter RMF FM Krzysztof Zasada, wywołało ostre reakcje na scenie politycznej. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ocenił, że fakty układają się w całość i z dużym prawdopodobieństwem Romanowski znajduje się pod wpływem rosyjskich służb. Zauważył, że Romanowski nie mógł ukrywać się w UE, więc prawdopodobnie wybrał najpierw Serbię, a następnie Naddniestrze, czyli terytoria, gdzie rosyjski wywiad wojskowy i cywilny mają znaczące wpływy.
Naprawdę nie wierzę w to, że w Naddniestrzu, które jest w dużej mierze kontrolowane przez Rosję, ktoś taki jak Romanowski, poseł Rzeczypospolitej, były wiceminister sprawiedliwości, znalazł się tam przypadkiem.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował sprawę sarkastycznie, nazywając to „kolejnym zbiegiem okoliczności” i dodając, że „tak bardzo oburzają się, gdy nazywa się ich prawicą Kremla”. Europoseł Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej określił Romanowskiego mianem „Szmydta 2”, nawiązując do sędziego Tomasza Szmydta, który w 2024 roku uciekł na Białoruś. Roman Giertych stwierdził, że potwierdza to, iż znaczna część PiS jest „placówką rosyjskiego wywiadu”. Poseł PiS Andrzej Śliwka przyjął inną perspektywę, zauważając, że prezydent Mołdawii Maia Sandu jest proeuropejską demokratką i zakładając, że istnieją tu uwarunkowania dyplomatyczne między Polską a Mołdawią.
Zarzuty i kwestie finansowe
Romanowski usłyszał 11 zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz ustawianie konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w czasie, gdy pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w latach 2019–2023. Prokuratura zarzuca mu, że polecał nanoszenie poprawek do wadliwych wniosków przed ich złożeniem oraz zatwierdzał dotacje dla podmiotów, które nie spełniały wymogów formalnych. Romanowski konsekwentnie zaprzecza zarzutom, nazywając je motywowanymi politycznie.
- Sprzeniewierzone środki
- 107 mln zł
- Usiłowanie sprzeniewierzenia
- 58 mln zł
6 sierpnia prokuratura pod kierownictwem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka odrzuciła wniosek obrony o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania. Jego obrońca, Bartosz Lewandowski, argumentował, że niektóre zarzuty pokrywają się z tymi postawionymi byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, w przypadku których Sąd Okręgowy uznał prawdopodobieństwo popełnienia 7 z 26 zarzutów za mniejsze. Prokuratura podtrzymała, że środek zapobiegawczy pozostaje uzasadniony ze względu na surowość grożących kar i ryzyko matactwa, podkreślając, że tymczasowe aresztowanie dotyczy podejrzanego w całej sprawie, a nie każdego zarzutu z osobna.
Droga ucieczki
- Węgry przyznają Romanowskiemu ochronę międzynarodową mimo zarzutów w Polsce
- Romanowski organizuje konferencję prasową w Budapeszcie
- Prokurator unieważnia dwa paszporty Romanowskiego, by zablokować ucieczkę poza strefę Schengen
- Wydano Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego
- Pojawiają się doniesienia o wyjeździe Romanowskiego z Budapesztu, prawdopodobnie do USA lub na Bałkany
- Prokuratura odrzuca wniosek obrony o uchylenie tymczasowego aresztowania
- Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpływa list z Tyraspola z wnioskiem o list żelazny
Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego obowiązuje od lutego 2026 roku. W listopadzie 2025 roku prokurator unieważnił dwa jego paszporty, aby zablokować ucieczkę poza strefę Schengen. Węgry przyznały mu ochronę międzynarodową w grudniu 2024 roku, mimo ciążących na nim zarzutów. Wcześniejsze doniesienia lokalizowały go w Budapeszcie, a 11 maja pojawiły się informacje, że wyjechał do Stanów Zjednoczonych lub na Bałkany. Tymczasem Zbigniew Ziobro, druga kluczowa postać w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, od kilku miesięcy przebywa w Waszyngtonie. Romanowski nie odniósł się publicznie do najnowszych doniesień; jego ostatni wpis na platformie X pochodzi z połowy maja, a jego strona na Facebooku zawiera głównie memy wymierzone w koalicję rządzącą.


