
Węgry wznawiają pracę turbiny w elektrowni Paks po wzroście poziomu Dunaju, podczas gdy rumuńska elektrownia Cernavodă zmaga się z ponownym spadkiem wód
Węgry ponownie podłączyły drugą turbinę w elektrowni jądrowej Paks 10 sierpnia, po tym jak poziom Dunaju wzrósł o 19 cm powyżej rekordowo niskich wartości. W tym samym czasie rumuńska elektrownia Cernavodă mierzy się z ponownym spadkiem poziomu wody i możliwym tymczasowym wyłączeniem bloku nr 2.
Restart drugiej turbiny w Paks
Węgry rozpoczęły ponowne podłączanie turbiny w elektrowni jądrowej Paks w poniedziałek 10 sierpnia, po tym jak poziom Dunaju wzrósł o 19 centymetrów powyżej rekordowo niskiego stanu odnotowanego tydzień wcześniej. Premier Péter Magyar ogłosił na Facebooku, że turbina nr 3 bloku nr 2 rozpocznie produkcję energii elektrycznej do poniedziałkowego wieczora. Elektrownia, która normalnie dostarcza około połowy węgierskiej energii elektrycznej, pracowała z wydajnością ograniczoną do około 10%, przy działającej tylko jednej z ośmiu turbin. Jedna turbina generuje 225 megawatów, w porównaniu z normalną mocą elektrowni wynoszącą 2000 MW przy pełnej sprawności wszystkich reaktorów.
W ubiegłym tygodniu Węgry wyłączyły trzy z czterech reaktorów elektrowni po tym, jak poziom wody w Dunaju spadł do rekordowo niskiego poziomu, pozostawiając w eksploatacji tylko jedną turbinę z jednego reaktora. Dunaj zapewnia wodę chłodzącą niezbędną dla reaktorów elektrowni.
- Rumunia detonuje skałę Pârjoaia, aby skierować nurt Dunaju w stronę elektrowni Cernavodă
- Dunaj osiąga rekordowo niski poziom minus 140 cm na Węgrzech
- Magyar ostrzega, że sytuacja pozostaje trudna, wzywa do oszczędzania energii
- Poziom Dunaju w Paks wzrósł o 19 cm; rozpoczęto ponowne podłączanie turbiny nr 3; w Cernavodă spadek o 5 cm
Rekordowe spadki i tymczasowa ulga
Najniższy punkt Dunaju odnotowano w nocy we wtorek 4 sierpnia 2026 r., kiedy wodowskaz wskazywał minus 140 centymetrów. W sierpniu 2026 r. poziom Dunaju na Węgrzech spadł do 23 centymetrów, poniżej poprzedniego rekordu 33 centymetrów ustanowionego w 2018 r. Wzrost zaobserwowany w poniedziałek był efektem opadów w Austrii, jednak Magyar ostrzegł, że może on być tymczasowy, ponieważ nie przewiduje się znaczących dodatkowych opadów.
Magyar określił sytuację w Paks jako "trudną" i stwierdził, że rząd pracuje nad rozwiązaniami na wypadek, gdyby niski poziom wody stał się zjawiskiem trwałym. Wezwał firmy i obywateli do ograniczenia zużycia energii elektrycznej w godzinach wieczornych oraz przyciemnił dekoracyjne oświetlenie zabytkowych budynków w Budapeszcie. W piątek 7 sierpnia na konferencji prasowej powiedział, że węgierska gospodarka nie może funkcjonować przez miesiące bez elektrowni jądrowej.
Musimy znaleźć rozwiązanie dla funkcjonowania elektrowni jądrowej Paks, ponieważ węgierska gospodarka nie może bez niej funkcjonować przez miesiące.
- Normalnie (wszystkie turbiny)
- 2000 MW
- Jedna turbina (ograniczona moc)
- 225 MW
Elektrownia Cernavodă w Rumunii pod presją
W Rumunii, w dół rzeki, sytuacja w elektrowni jądrowej Cernavodă uległa pogorszeniu. Po interwencjach w ubiegłym tygodniu, w tym detonacji skały Pârjoaia 3 sierpnia oraz kontrolowanym zatopieniu czterech barek załadowanych kamieniami w celu utworzenia tamy, poziom wody wokół pomp chłodzących bloku nr 2 wzrósł o 4 centymetry, co wystarczyło na około 9 dni pracy. Jednak do poniedziałku poziom Dunaju w Cernavodă spadł o 5 centymetrów, a prognozy wskazują na dalszy spadek.
Sekretarz stanu Cristian Bușoi powiedział, że poprawa wynikająca z zatopienia barek nie była trwała i ostrzegł, że Rumunia musi przygotować się na scenariusz, w którym blok nr 2 nie będzie działał przez krótki czas.
Po pierwszych zatopieniach zaobserwowaliśmy poprawę poziomu Dunaju w rejonie Cernavodă. Z posiadanych przez nas danych wynika, że efekt ten nie był trwały.
Bușoi stwierdził, że ludność nie odczuje skutków nawet w przypadku wyłączenia bloku nr 2, ponieważ Transelectica może tymczasowo ograniczyć zużycie energii przez duże zakłady przemysłowe. Zalecił ograniczenie zużycia w godzinach szczytu, szczególnie między 19:00 a 22:00. Rumunia ogłosiła stan zagrożenia energetycznego na cały sierpień.
Pytania o długoterminowe rozwiązania
Kryzys skłonił Budapeszt do ponownej analizy projektu rozbudowy Paks 2, realizowanego z rosyjskim Rosatomem. Obecny projekt opiera się na wodzie z Dunaju do chłodzenia, a Magyar stwierdził, że podejście to musi zostać zweryfikowane, przy czym rozważane są m.in. wieże chłodnicze. Rząd planuje również aukcję 700 MW mocy wiatrowej do 31 sierpnia i dąży do zainstalowania 4 GW energii wiatrowej do 2030 r. Według lokalnej prasy Dunaj musi wzrosnąć o co najmniej kolejne 5 centymetrów, zanim wszystkie cztery bloki Paks będą mogły zostać reaktywowane, co może potrwać ponad tydzień, o ile nie wystąpią dalsze spadki.

