
Upały słabną, ale w Paryżu w ciągu 24 godzin odnotowano 109 zgonów, a liczba utonięć we Francji rośnie
Francuskie władze poinformowały o dramatycznym wzroście śmiertelności 26 czerwca – służby ratunkowe w Paryżu odnotowały 109 zgonów w ciągu jednego dnia, wobec średniej sezonowej wynoszącej 7, a od początku fali upałów 18 czerwca w całym kraju doszło do 74 utonięć.
Liczba ofiar śmiertelnych znacznie przekracza normy sezonowe
Paryskie pogotowie ratunkowe (SAMU) wraz z wewnętrznymi przedmieściami odnotowało 109 zgonów w ciągu 24 godzin w piątek 26 czerwca – liczba ta jest wielokrotnie wyższa niż typowe 7 zgonów o tej porze roku. Dane nie obejmują zgonów szpitalnych ani osób, które zmarły podczas interwencji SAMU na drogach publicznych lub po przybyciu do szpitala. Cztery centra dyspozytorskie SAMU obsługujące Paryż, Hauts-de-Seine, Seine-Saint-Denis i Val-de-Marne przyjęły w tym samym okresie 3400 wezwań – o 80% więcej niż w poprzednim tygodniu. Ratownicy odnotowali 30 zatrzymań krążenia, a u jednego pacjenta stwierdzono temperaturę ciała 43,7 °C.
- Normalny dzień (koniec czerwca)
- 7 zgony
- 26 czerwca 2026
- 109 zgony
Utonięcia rosną, gdy ludzie szukają ochłody
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez ogłosił, że od początku fali upałów 18 czerwca utonęło 74 osoby.
powiedział Le Parisien, dodając, że do utonięć dochodziło również w prywatnych basenach. Jako częste przyczyny wymienił hydrokucję, nadmierny wysiłek i zdarzenia kardiologiczne.Do tych zgonów dochodziło głównie w nielegalnych, niestrzeżonych akwenach: rzekach, strumieniach, stawach,
Jedną z ostatnich ofiar był 21-letni pracownik z Val-d’Oise, który zniknął podczas kąpieli w niestrzeżonym odcinku Kanału Saint-Martin w Paryżu w piątkowy wieczór. Jego ciało wyciągnęli z wody przypadkowi świadkowie w pobliżu Quai de Valmy krótko przed godziną 21:00; ratownikom nie udało się go reanimować. Władze udostępniły kanał do nadzorowanych kąpieli zaledwie tydzień wcześniej.
System opieki zdrowotnej pod silną presją
Oddziały ratunkowe w Paryżu odnotowały w piątek „wyjątkowo duży” napływ pacjentów – o 36% więcej niż w normalny dzień i o 8% więcej niż poprzedniego dnia. Kancelaria premiera Sébastiena Lecornu po porannym posiedzeniu zespołu kryzysowego w sobotę poinformowała, że choć upały słabną, skutki zdrowotne będą odczuwalne przez wiele dni.
głosi oświadczenie.Choć fala upałów ustępuje, presja na system opieki zdrowotnej wciąż przed nami: wysoki poziom pozostanie przez kilka dni z powodu opóźnionych skutków zdrowotnych (odwodnienia, dekompensacji, opóźnionych hospitalizacji),
Zakłady pogrzebowe przeciążone
Oba domy pogrzebowe w granicach administracyjnych Paryża – w Batignolles i Ménilmontant – osiągnęły w sobotę rano maksymalną przepustowość, poinformowała Elisabeth Charrier, delegatka generalna Krajowej Federacji Pogrzebowej. Sytuacja odzwierciedla gwałtowny wzrost liczby zgonów odnotowywany przez służby ratunkowe i wskazuje na szerszy wpływ śmiertelności, który wciąż się ujawnia.
- Rozpoczyna się fala upałów we Francji; rejestrowana jest pierwsza nadwyżka śmiertelności.
- SAMU odnotowuje 109 zgonów w Paryżu w ciągu 24 godzin, wobec normalnie 7.
- 21-letni pracownik tonie w niestrzeżonej części Kanału Saint-Martin w Paryżu.
- Minister spraw wewnętrznych ogłasza 74 utonięcia od 18 czerwca.
- Oba domy pogrzebowe w granicach administracyjnych Paryża osiągają pełną przepustowość; 35 departamentów pozostaje na czerwonym alertcie.
- Oczekuje się zniesienia czerwonych alertów upałowych; skutki zdrowotne mają utrzymywać się przez kilka dni.
Alarmy upałowe słabną, ale zagrożenie pozostaje
Météo-France w sobotę utrzymało czerwony alert dla 35 departamentów, a dla 34 innych ogłosiło pomarańczowy alert przed burzami. Synoptycy spodziewają się, że w niedzielę w 24 departamentach nadal będzie obowiązywał czerwony alert, natomiast region paryski i duża część Grand Est przejdą na pomarańczowy od godziny 6:00 w niedzielę. Władze wzywają jednak do zachowania ostrożności, zwłaszcza nad wodą.


