Piłka nożna · Glasgow

Rangers pokonują Celtic 3:0 na Ibrox i awansują do półfinału Pucharu Ligi Szkockiej

Dwie bramki zastępującego kapitana Dana Neila oraz debiutancki gol Kevina Kelsy'ego zapewniły Rangersom awans do półfinału Premier Sports Cup przed 51 212 widzami na Ibrox.

Tekst AI na podstawie relacji The Scotsman, BBC, Irish Examiner i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Glasgow · Wielka Brytania
Jak do tego doszło
  1. 59. minutaKevin Kelsy zdobywa drugiego gola dla Rangersów strzałem z bliskiej odległości.
  2. 75. minutaDan Neil zdobywa swoją drugą bramkę strzałem spoza pola karnego.
  3. 85. minutaDan Neil zostaje zmieniony przy owacji na stojąco od kibiców gospodarzy.

Dominacja na Ibrox

Rangers pokonali Celtic 3:0 na Ibrox w niedzielnym ćwierćfinale Pucharu Ligi Szkockiej, zapewniając sobie półfinałowe starcie z Aberdeen na Hampden w przyszłym miesiącu. Pierwsze w tym sezonie derby Old Firm rozegrano przed 51 212 kibicami gospodarzy, ponieważ władze zabroniły wstępu fanom gości po sporze o podział biletów między dwoma klubami z Glasgow. Derek McInnes wystawił sześciu zawodników debiutujących w derbach, przejmując kontrolę nad meczem dzięki intensywnemu pressingowi. Zwycięstwo to stanowi piątą z rzędu wygraną Rangersów na krajowym podwórku po wczesnym odpadnięciu z dwóch europejskich turniejów. Przed pierwszym gwizdkiem kibice Rangersów zaprezentowali oprawę przedstawiającą starcie Iana Fergusona z Mikiem Gallowayem z 1993 roku, narzucając agresywny ton, któremu Celtic nie zdołał dorównać.

Neil i Kelsy zdobywają bramki

Rangers wywarli presję już w czwartej minucie, gdy bramkarz Celtiku Sam Johnstone pospieszył się z wybiciem piłki, a Kevin Kelsy oddał niecelny strzał z sześciu metrów. Gospodarze przełamali impas w 22. minucie, gdy Cameron Carter-Vickers nie zdołał wybić bezpańskiej piłki, co pozwoliło Kelsy'emu obsłużyć Dana Neila, który precyzyjnym strzałem skierował futbolówkę do siatki. 24-letni pomocnik, pełniący funkcję kapitana pod nieobecność kontuzjowanego Lawrence'a Shanklanda, kontrolował środek pola wraz z Nico Raskinem i Jamesem Penrice'em. Kelsy podwyższył na 2:0 po godzinie gry, trafiając do siatki z woleja po dośrodkowaniu, co było jego pierwszym golem dla Rangersów w debiucie w derbach Old Firm. Neil ustalił wynik spotkania w 75. minucie kolejnym precyzyjnym uderzeniem z krawędzi pola karnego, po czym opuścił boisko przy owacji na stojąco na pięć minut przed końcem.

Kontrola taktyczna i problemy Celtiku

Celtic rzadko zagrażał bramce Rangersów, ponosząc pierwszą krajową porażkę w tym sezonie po serii zwycięstw. Kilku letnich nabytków Martina O'Neilla nie poradziło sobie z fizyczną intensywnością spotkania. Skrzydłowy Sebastian Tounekti został zmieniony w przerwie po tym, jak prawy obrońca Dujon Sterling całkowicie go wyłączył z gry w pierwszych 45 minutach. O'Neill wprowadził reprezentanta Egiptu Haissema Hassana, pozyskanego z Realu Oviedo za kwotę do 9 mln funtów, jednak zmiana nie wpłynęła na dynamikę meczu. Napastnik Kasper Hogh był izolowany przez obrońcę Rangersów Emmanuela Fernandeza, a skrzydłowy Camilo Duran był skutecznie pilnowany na flance przez Olwethu Makhanyę.

„Uważam, że w pierwszej połowie nie wykorzystaliśmy kilku naprawdę przyzwoitych okazji, gdy udało nam się przełamać ich pressing. Ale tego dnia byliśmy po prostu słabsi.”

Martin O'Neill, menedżer Celtic

Reakcje menedżerów i nadchodzące derby

O'Neill wystawił czterech debiutantów w wyjściowym składzie, w tym Johnstone'a, Mikę Baura, Durana i Hogha, a później wprowadził Jordana Lotombę, Hassana i Shima Mheukę. 74-letni menedżer zauważył, że porażka była szokiem kulturowym dla jego nowych zawodników przed napiętym terminarzem. Celtic zmierzy się w czwartek z węgierskim Ferencvarosem w europejskich pucharach, a w niedzielę rywale z Glasgow spotkają się ponownie w ramach William Hill Premiership na Celtic Park. McInnes pochwalił swój zespół za realizację planu meczowego, zauważając, że napastnik Ryan Naderi zgłosił gotowość do gry w niedzielę rano, mimo stłuczenia nogi, i zaliczył dwie asysty.

„Czuję, że występ, który dzisiaj daliśmy, był tym, czego potrzebowaliśmy, aby pokonać zespół pokroju Celtiku. Cieszę się, że tak wielu z nas zagrało na wysokim poziomie, nie sądzę, byśmy mieli dziś słabe ogniwo.”

Derek McInnes, menedżer Rangers

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar