
Izrael i Liban podpisują ramowe porozumienie pokojowe za pośrednictwem USA; atak dronów w Ormuzie zagraża rozejmowi USA-Iran
Izrael i Liban podpisały w Waszyngtonie 14-punktowe ramowe porozumienie pokojowe, zobowiązując się do wzajemnego uznania i zakończenia stanu wojny. Hezbollah natychmiast odrzucił porozumienie, nazywając je niewiążącym, podczas gdy ataki dronów na statki handlowe w Cieśninie Ormuz zagroziły kruchemu rozejmowi między USA a Iranem.
Ramy 14 punktów
Po piątej rundzie negocjacji i pięciu dniach intensywnych rozmów, Izrael i Liban podpisały ramowe porozumienie w Departamencie Stanu w Waszyngtonie. 14-punktowy dokument, sporządzony w języku angielskim w trzech egzemplarzach, deklaruje zamiar „ostatecznego zakończenia konfliktu, zajęcia się jego przyczynami źródłowymi i formalnego zakończenia wszelkiego stanu wojny” między tymi dwoma sąsiadami. Obie strony potwierdzają wzajemne prawo do istnienia w pokoju i zobowiązują się do rozstrzygnięcia wszystkich nierozwiązanych kwestii w drodze bezpośrednich dwustronnych negocjacji z mediacją i wsparciem USA.
Jeszcze wiele pracy przed nami.
Rozbrojenie i wycofanie
Sednem porozumienia jest sekwencyjny proces: Siły Zbrojne Libanu mają przywrócić skuteczną suwerenną władzę nad całym terytorium, po zakończeniu zweryfikowanego rozbrojenia niepaństwowych ugrupowań zbrojnych (Hezbollah) i demontażu powiązanej infrastruktury. Siły izraelskie wycofałyby się następnie stopniowo z terytorium Libanu. Szczegóły zostaną określone w aneksie dotyczącym bezpieczeństwa. Uzgodniono dwie początkowe strefy pilotażowe – jedną na północ od rzeki Litani i jedną na południu – gdzie armia libańska stopniowo obejmie pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo, a mieszkańcy będą mogli wrócić do domów. Nie ustalono daty rozpoczęcia, ponieważ wojsko USA musi najpierw przeszkolić jednostki libańskie. Porozumienie obejmuje również zarządzanie tunelami Hezbollahu, ograniczenie wzmocnienia grupy oraz rozpoczęcie rozmów w sprawie granicy lądowej.
Najważniejsze jest to, że Izrael pozostaje w strefie bezpieczeństwa w południowym Libanie.
Netanjahu określił negocjacje jako „twardy cios dla Iranu”.
Hezbollah odrzuca porozumienie
Hezbollah szybko potępił ramowe porozumienie, nazywając je naruszeniem suwerenności Libanu i podkreślając, że nie jest ono wiążące dla wszystkich Libańczyków. Grupa ponownie odmówiła rozbrojenia. Izrael odpowiedział, że jego siły nie wycofają się z południa, dopóki Hezbollah nie zostanie w pełni rozbrojony. Rząd Libanu potwierdził swoje „stanowcze i nieodwracalne” zaangażowanie w przywrócenie państwowego monopolu na użycie siły, jednocześnie prosząc o wsparcie międzynarodowe, zwłaszcza ze strony krajów arabskich i Waszyngtonu.
to podważa suwerenność Libanu i nie jest wiążące; część Libańczyków go odrzuci.
Eskalacja w Ormuzie
W chwili podpisywania ramowego porozumienia napięcia w Cieśninie Ormuz ponownie wybuchły. Gwardia Rewolucyjna Iranu uderzyła już w czwartek na kontenerowiec Ever Lovely tajwańskiego Evergreen Marine, a w piątek wystrzeliła cztery drony uderzeniowe na inne statki. Trzy zostały zestrzelone; czwarty uderzył w górny pokład dużego statku towarowego, powodując uszkodzenia, ale nie zatrzymując jego rejsu. Gwardia oświadczyła, że przepływ przez Ormuz jest możliwy tylko na trasach ogłoszonych przez Iran. Prezydent USA Donald Trump potępił atak jako „szalone naruszenie naszej umowy o zawieszeniu broni”, a wieczorem siły amerykańskie uderzyły w cele w rejonie Cieśniny. Incydent zagraża 60-dniowemu rozejmowi USA-Iran, odnowionemu 18 czerwca. Osobno, misja włoska w zakresie usuwania min – część europejskiej „koalicji chętnych” – stoi w obliczu ryzyka ze strony tysięcy dryfujących irańskich min i możliwości wznowienia działań wojennych, podczas gdy oświadczenia NATO w sprawie wykorzystania baz dodatkowo zwiększyły zagrożenie dla sił włoskich.
To szalone naruszenie naszej umowy o zawieszeniu broni.

