W skrócie
Manuel Morello strzałem z woleja wykorzystał dośrodkowanie Thaylora Aldamy w 23. minucie, dając maltańskiej drużynie prowadzenie 1:0.
Mahir Emreli wyrównał w 53. minucie po zamieszaniu w polu karnym, zdobywając bramkę w swoim pierwszym występie dla Rakowa.
Petar Sekulović z Valletty w 71. minucie przestrzelił rzut karny po zagraniu ręką Patryka Makucha.
Patryk Makuch zdobył bramkę dającą prowadzenie w 78. minucie, a później asystował przy trzecim golu Stratosa Svarnasa.
Mecz rewanżowy odbędzie się w Valletcie w czwartek, 30 lipca o 19:30, a Raków przystąpi do niego z zaliczką 3:1.
- 71. minutaPetar Sekulović pudłuje z rzutu karnego dla Valletty
- 78. minutaPatryk Makuch wyprowadza Raków na prowadzenie
- 90. minutaStratos Svarnas strzela głową trzeciego gola dla Rakowa
Szokujący początek w wykonaniu Valletty
Raków Częstochowa rozpoczął europejską kampanię pod wodzą nowego trenera Dawida Kroczka jako zdecydowany faworyt w starciu z maltańskim zdobywcą pucharu, Valletta FC. Polacy od początku dominowali w posiadaniu piłki, jednak mieli trudności z przełamaniem zwartej defensywy gości. Valletta stworzyła pierwsze poważne zagrożenie w 19. minucie, gdy strzał Jake'a Azzopardiego obronił Kacper Trelowski, a dobitka Andrei Zammit również została zatrzymana. Cztery minuty później goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Thaylor Aldama znalazł miejsce na prawym skrzydle i dośrodkował na dalszy słupek, gdzie niepilnowany argentyński lewy obrońca Manuel Morello strzałem z woleja pokonał Trelowskiego, zdobywając bramkę w swoim debiucie dla Valletty. Raków dążył do wyrównania przed przerwą, a bliscy zdobycia gola byli nowi zawodnicy, Adin Molnar i Mahir Emreli, jednak obrona gości pozostała nieugięta.
Emreli wyrównuje w debiucie
Trener Kroczek w przerwie wprowadził na boisko Tomasza Pieńkę, a gospodarze wyszli na drugą połowę z większą intensywnością. Wyrównanie padło w 53. minucie po dośrodkowaniu Władysława Koczerhina, które wywołało zamieszanie w polu karnym Valletty. Bramkarz Adilson Maringa popisał się dwoma świetnymi interwencjami po strzałach Michaela Ameyawa i Pieńki, ale piłka trafiła pod nogi Emrelego. Reprezentant Azerbejdżanu zachował spokój, przełożył piłkę na lewą nogę i trafił do siatki w swoim debiucie. Chwilę później Jean Carlos zmarnował dogodną okazję na wyprowadzenie Rakowa na prowadzenie, strzelając nad poprzeczką z dziesięciu metrów.
Niewykorzystany karny punktem zwrotnym
Valletta otrzymała szansę na odzyskanie prowadzenia w 71. minucie. Turecki sędzia podyktował rzut karny po zagraniu ręką Patryka Makucha w polu karnym. Makuch protestował, ale decyzja została utrzymana. Do piłki podszedł wprowadzony w 61. minucie Petar Sekulović, jednak uderzył wysoko nad poprzeczką, całkowicie pudłując.
„Raków teraz potrzebuje wielkiej interwencji swojego młodego bramkarza.”
To pudło okazało się punktem zwrotnym. Makuch, który sprokurował rzut karny, wkrótce się zrehabilitował.
Makuch i Svarnas pieczętują zwycięstwo
Siedem minut po niewykorzystanym karnym Makuch przejął podanie od Pieńki na skraju pola karnego i płaskim strzałem pokonał Maringę, dając Rakowowi prowadzenie 2:1. W 90. minucie Makuch wcielił się w rolę asystenta, dośrodkowując do greckiego obrońcy Stratosa Svarnasa, który strzałem głową ustalił wynik spotkania. Zwycięstwo 3:1 daje Rakowowi dwubramkową zaliczkę przed rewanżem. W końcówce meczu trener Kroczek wpuścił na boisko debiutantów, Jakuba Jendrykę i Adama Basse.
Co dalej
Rewanż zostanie rozegrany w Valletcie w czwartek, 30 lipca o godzinie 19:30 czasu lokalnego. Raków wystąpi bez napastnika Jonatana Brauta Brunesa, który ma przejść do Sparty Praga za kwotę około 6 mln euro plus bonusy. Drużyna Kroczka będzie bronić przewagi, aby zapewnić sobie awans do kolejnej rundy eliminacji.