
Emma Raducanu wycofuje się z Wimbledonu ze złamaniem zmęczeniowym na kilka godzin po zapowiedzi gry
Brytyjska nr 1 ogłosiła swoje wycofanie się późnym wieczorem w niedzielę po tym, jak badanie wykazało złamanie zmęczeniowe, zaledwie kilka godzin po tym, jak powiedziała dziennikarzom, że planuje wyjść na kort przeciwko Antonii Ružić.
Rosną obawy o kontuzję
Raducanu od czasu finału Queen's Club 14 czerwca zmagała się z dolegliwością podudzia. W środę widziano ją w bucie ochronnym, opuściła treningi w czwartek i piątek, a w sobotę skróciła sesję z Anną Kalinską po przegraniu pierwszych czterech gemów. Mimo zakłóconych przygotowań, krótki trening w niedzielę dał jej pewność, by powiedzieć dziennikarzom, że zamierza zagrać swój mecz pierwszej rundy.
Zrobię wszystko z moim zespołem w kwestii leczenia. Na razie plan jest taki, żeby zagrać.
Wieczorne wycofanie się
Ostateczne badanie w niedzielę wieczorem zmieniło wszystko. Dolegliwość rozwinęła się w złamanie zmęczeniowe, a lekarze odradzili jej dalszą grę. Krótko po 22:00 czasu brytyjskiego Raducanu opublikowała na Instagramie, że wycofuje się z turnieju.
Nie mogę uwierzyć, że to mówię, ale niestety musiałam wycofać się z tegorocznego Wimbledonu. Zrobiłam wszystko, co możliwe, aby jutro stanąć na linii startu, ale po dzisiejszym badaniu okazało się, że dolegliwość, z którą się zmagałam, przekształciła się w złamanie zmęczeniowe i otrzymałam zalecenie medyczne, aby przestać forsować.
Miała rozpocząć mecz na korcie nr 1 w poniedziałek po południu. Turniej All England Club trwa od 29 czerwca do 12 lipca.
Sezon niepowodzeń
Raducanu, obecnie 23-letnia, rzadko była wolna od problemów fizycznych od czasu wygrania US Open 2021 jako nastoletnia kwalifikantka. W tym sezonie zaczęło się od kontuzji stopy, potem choroba poinfekcyjna, która trzymała ją poza kortem od lutego do maja, a następnie porażka w pierwszej rundzie French Open z Solana Sierra. Jej droga do finału Queen's Club, dopiero jej drugi finał od Nowego Jorku, na krótko wzbudziła nadzieje na rodzimy wielki szlem.
Myślę, że ryzyko jest zawsze czynnikiem. Sądzę, że są turnieje, dla których jest się gotowym zrobić więcej, postawić na szali więcej, zaryzykować więcej. Dla mnie oczywiście Wimbledon jest właśnie takim turniejem.
- Dociera do finału Queen's Club, przegrywa z Donną Vekić; zmaga się z dolegliwością podudzia.
- Widziana w bucie ochronnym; niezdolna do treningu w czwartek i piątek.
- Skraca sesję treningową z Anną Kalinską po 10 minutach.
- Kończy krótki trening; mówi dziennikarzom, że planuje grać w Wimbledonie.
- Wycofuje się z Wimbledonu po badaniu, które ujawniło złamanie zmęczeniowe.


