
Rada Warszawy obraduje na podwójnej sesji w sprawie afery Szpitala Południowego, opozycja domaga się dymisji wiceprezydentów
Dwie sesje Rady Miasta Warszawy zwołane na 25 czerwca 2026 r., zdominowane przez aferę Szpitala Południowego. Opozycja domagała się odwołania wiceprezydentów, a prezydent Rafał Trzaskowski stanął przed głosowaniem nad wotum zaufania.
Podwójna sesja
Na czwartek 25 czerwca 2026 r. w Pałacu Kultury i Nauki zwołano dwie sesje Rady Miasta Warszawy. Pierwsza, sesja absolutoryjna rozpoczynająca się o godz. 10:00, miała głosować nad udzieleniem wotum zaufania i absolutorium prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu za wykonanie budżetu za 2025 r. Druga, nadzwyczajna sesja zwołana na wniosek opozycji, była w całości poświęcona aferze w Szpitalu Południowym. Na obu sesjach radni mieli wysłuchać raportu prezydenta o sytuacji w szpitalu.
Opozycja żąda dymisji
Radni Prawa i Sprawiedliwości otworzyli sesję, domagając się odwołania wiceprezydenta Tomasza Menciny, który nadzoruje spółki miejskie. Radny Tomasz Herbich stwierdził, że afera nie ogranicza się do jednego szpitala czy jednej osoby, nazywając ją aferą całego warszawskiego środowiska Koalicji Obywatelskiej. PiS domagało się również odwołania wiceprezydent Renaty Kaznowskiej, odpowiedzialnej za służbę zdrowia, oraz wiceprezydent Aldony Machnowskiej-Góry, która zasiadała w radzie nadzorczej szpitala.
To nie była afera jednego człowieka, to nie była afera jednego szpitala, ale to była afera warszawskiego środowiska Koalicji Obywatelskiej, a przede wszystkim sposób sprawowania władzy polegający na tworzeniu sieci powiązań biznesowo-finansowych pomiędzy różnymi członkami tego ugrupowania.
Prezydent nieobecny, publiczność wykluczona
Radny PiS Dariusz Figura zauważył, że prezydent Trzaskowski nie był obecny na sali na początku sesji. Osobno strażnicy miejscy uniemożliwili mieszkańcom i osobom postronnym wejście na sesję. Były minister kultury Piotr Gliński określił sytuację jako skorumpowany, mafijny system chroniący rządzącą władzę.
To jest jedna wielka ośmiornica, system oligarchiczno-klientelistyczny. Zdemoralizowana klika, która rządzi miastem, także siłą i przemocą. Dziś widać dziesiątki strażników miejskich, którzy zamiast pełnić swoje obowiązki na ulicach naszego miasta, zawsze są tutaj, by strzec władzy.
Większość zapewnia wotum zaufania
Mimo sprzeciwu PiS, Lewicy (Nowa Lewica) i radnych Miasto Jest Nasze, Trzaskowski miał otrzymać wotum zaufania i absolutorium. Klub Koalicji Obywatelskiej ma większość 36 radnych, na czele z Jarosławem Szostakowskim. PiS ma 14 radnych pod przewodnictwem Dariusza Figury, a klub Lewica-MJN-Wspólne Jutro liczy 8 radnych, którym przewodniczy Agata Diduszko-Zyglewska. W radzie zasiada również dwoje radnych niezależnych, w tym jeden z Konfederacji. Zarząd warszawskiej Lewicy zdecydował, że jej radni zagłosują przeciw udzieleniu absolutorium, choć nie zmieni to wyniku.
Szersze reperkusje polityczne
Adrian Zandberg, lider partii Razem, nazwał warszawską strukturę KO ośmiornicą kierowaną przez Marcina Kierwińskiego, szefa warszawskich struktur KO i ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zarzucił partii rządzącej obsadzanie stanowisk politycznymi nominatami zamiast profesjonalistami. Premier Donald Tusk publicznie zakwestionował wiarygodność lekarza-sygnalisty na platformie społecznościowej X, jeszcze przed zaplanowanym na poniedziałek przesłuchaniem lekarza przez prokuraturę.
Warszawą od lat rządzi ośmiornica Kierwińskiego. Instytucje nie są zarządzane ani nadzorowane przez profesjonalistów, tylko są korytem zasilanym przez politycznych nominatów, partyjnych aparatczyków, ludzi umieszczanych na stanowiskach, bo mają odpowiednią legitymację partyjną.
Tło śledztwa
Afera wybuchła po wywiadzie byłego ordynatora dr. Emila Jędrzejewskiego, który twierdził, że młody lekarz bez specjalizacji i działacz KO Dawid Kacprzyk zarobił w szpitalu 1,5 miliona złotych, koordynując oddział ratunkowy. Prokuratura Rejonowa przesłuchała byłego ordynatora 24 czerwca. Prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował, że świadek na każde pytanie odpowiadał milczeniem. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ujawnił, że było 12 spraw dotyczących zgonów w szpitalu, które wszystkie zostały umorzone. Tego samego dnia zwołano także nadzwyczajną sesję rady dzielnicy Ursynów w sprawie sytuacji w szpitalu.


