
Putin ostrzega: wysłanie wojsk europejskich na Ukrainę oznacza bezpośrednią wojnę z Rosją
Podczas forum biznesowego BRICS w New Delhi prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że jakiekolwiek zaangażowanie wojskowe państw europejskich na Ukrainie będzie traktowane jako bezpośredni konflikt z Rosją.
Bezpośrednie ostrzeżenie w sprawie wysłania wojsk
Podczas piątkowego wystąpienia, 11 września 2026 r., na forum biznesowym BRICS w New Delhi, prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł przywódców europejskich przed wysłaniem sił zbrojnych na Ukrainę. Putin stwierdził, że obecność europejskich żołnierzy na ukraińskim terytorium Moskwa uzna za wejście w bezpośredni konflikt zbrojny. Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r. rosyjski rząd utrzymuje, że wysyłanie obcych wojsk na Ukrainę jest nieprzekraczalną czerwoną linią. Choć europejscy urzędnicy od lat dyskutują o różnych mechanizmach wsparcia bezpieczeństwa, bezpośrednie wysłanie wojsk nie zostało zrealizowane. Putin w rozmowie z dziennikarzami na szczycie wprost określił potencjalne zaangażowanie wojskowe mianem aktu wojny przeciwko jego krajowi.
W tej chwili mówią, że rozważają, jak wysłać wojska na terytorium Ukrainy. To oznacza wojnę z Rosją.
Odrzucenie europejskich obaw o bezpieczeństwo
Podczas tego samego wystąpienia Putin odrzucił zachodnie obawy o bezpieczeństwo, twierdząc, że Moskwa nie ma wrogich zamiarów wobec państw europejskich. Ostrzeżenia wydawane przez europejskie rządy swoim obywatelom nazwał zmyślonymi narracjami, które mają wywoływać nieuzasadniony strach. Moskwa nadal wskazuje rozszerzenie NATO w stronę rosyjskich granic jako główne uzasadnienie operacji wojskowych rozpoczętych przeciwko Ukrainie w 2022 r. W odpowiedzi na regionalne plotki, Administracja Prezydenta Rumunii wydała oficjalne oświadczenie, w którym odrzuciła doniesienia o wysłaniu rumuńskich żołnierzy na Ukrainę, określając te twierdzenia mianem alarmistycznej manipulacji. Putin argumentował, że zachodni przywódcy celowo przeinaczają cele Rosji, aby uzasadnić własną politykę strategiczną.
Nie grozimy i nie mamy zamiaru grozić krajom europejskim. Dlaczego mielibyśmy to robić? Nikt nie zdaje sobie sprawy, że nie mamy powodu, by wchodzić w konflikt z Europą.
- Rosja dołącza do Grupy Ośmiu (G8)
- Rosja zostaje zawieszona w G8 po aneksji Krymu
- Rosja rozpoczyna pełnoskalową inwazję na Ukrainę
- Putin ostrzega przywódców europejskich przed wysłaniem wojsk na Ukrainę
Roszczenia gospodarcze i krytyka mocarstw zachodnich
Przechodząc do gospodarki światowej, Putin określił narody zachodnie jako potęgi w fazie schyłkowej, które próbują bronić słabnących wpływów przed gospodarkami wschodzącymi. Porównał wyniki koalicji BRICS z Grupą Siedmiu, szydząc z tradycyjnego bloku przemysłowego. Rosja uczestniczyła w formacie G8 od 1997 r. do zawieszenia w 2014 r. po aneksji Krymu, co skłoniło grupę do powrotu do formatu G7. Putin stwierdził, że państwa członkowskie BRICS wygenerowały ponad 40% światowego PKB w ciągu ostatnich pięciu lat, podczas gdy udział G7 wyniósł 29%. Oskarżył zachodnie stolice o porzucenie zasad wolnego rynku poprzez ograniczenia handlowe, sankcje wtórne i przejmowanie aktywów.
Wasi zachodni konkurenci próbują dziś wszelkimi możliwymi sposobami odzyskać swoją dawną pozycję lidera.
- BRICS
- 40 %
- G7
- 29 %
Presja sankcji i krajowe wskaźniki gospodarcze
Putin odniósł się do szeroko zakrojonych kar międzynarodowych nałożonych na Moskwę po inwazji w lutym 2022 r., które uderzyły w rosyjski sektor energetyczny, finansowy, technologiczny i obronny. Twierdził, że na Rosję nałożono ponad 30 000 sankcji, argumentując, że suma ta prawie dwukrotnie przewyższa liczbę sankcji nałożonych na wszystkie inne kraje razem wzięte. Według Putina te ograniczenia handlowe zmusiły Moskwę do konsolidacji suwerenności narodowej i przekierowania handlu ku alternatywnym partnerom międzynarodowym. Powołał się na oficjalne krajowe wskaźniki gospodarcze, aby dowieść odporności kraju, wskazując na skumulowany wzrost PKB o 10,3% w latach 2023–2025 oraz stopę bezrobocia na poziomie 2,3%.
