
UEFA i Concacaf tracą zaufanie do Gianniego Infantino po wycofaniu planu prywatyzacji praw do mundialu o wartości 20 mld USD
Europejskie i północnoamerykańskie związki piłkarskie zapowiadają, że żadna opcja nie jest wykluczona po fiasku tajnego planu Gianniego Infantino, który zakładał sprzedaż 20 proc. udziałów w prawach do mistrzostw świata prywatnym inwestorom.
Wycofana propozycja
Plan Gianniego Infantino, zakładający wydzielenie działalności komercyjnej FIFA (w tym męskich i żeńskich mistrzostw świata oraz klubowych mistrzostw świata) do spółki zależnej o wartości 20 mld USD z 20-procentowym udziałem inwestorów prywatnych, został porzucony w piątek wieczorem. Propozycja, ujawniona przez amerykańskie media i przyjęta z powszechnym niedowierzaniem, była forsowana z dwumiesięcznym terminem na akceptację przez federacje. Infantino stwierdził, że „uważnie wysłuchał wszystkich opinii” i doszedł do wniosku, iż projekt wywołał podziały, które nie służą już jego pierwotnemu celowi.
Ostra reakcja UEFA
Wycofanie projektu nie zakończyło sprawy, a wręcz wywołało bezprecedensową publiczną reprymendę ze strony UEFA w sobotę. Europejska federacja, której 55 członków jednogłośnie odrzuciło plan i zagroziło bojkotem rozgrywek FIFA, oświadczyła, że obecne kierownictwo FIFA straciło jej zaufanie. „Żadna opcja nie powinna być wykluczona” – stwierdziła UEFA, wysyłając jasny sygnał, że trwająca od dekady prezydentura Infantino jest zagrożona.
Obecne kierownictwo FIFA straciło nie tylko zaufanie UEFA, ale także wielu innych członków piłkarskiej rodziny.
Oświadczenie określiło umowę jako „mętną, nieprzejrzystą i opracowaną za zamkniętymi drzwiami, z dala od zasad transparentności, które Infantino obiecał po wyborze na prezydenta w 2016 roku”. UEFA zauważyła również, że 5 mld USD rezerw federacji „nie zostało wykorzystanych na rzecz futbolu” i podkreśliła, że dystrybucja tych środków nie wymaga sprzedaży „rodzinnych klejnotów”.
Concacaf i Azja zwiększają presję
Concacaf, która współorganizowała mistrzostwa świata w 2026 roku w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie, wydała własne oświadczenie kilka godzin później. Stwierdzono w nim, że propozycja tej skali „jest odzwierciedleniem kierownictwa, które przestało stawiać futbol na pierwszym miejscu” i wezwano do „kompleksowego przeglądu tego przywództwa”. Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej, szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, przyjął bardziej umiarkowany ton, z zadowoleniem przyjmując wycofanie projektu i wzywając, by „przyszłość światowego futbolu była zawsze kształtowana poprzez odpowiednie konsultacje, dialog i szacunek dla ustalonych struktur zarządzania sportem”.
Złamane obietnice
UEFA bezpośrednio zacytowała obietnice wyborcze Infantino z 2016 roku, kiedy mówił do federacji członkowskich: „Pieniądze FIFA to wasze pieniądze. To nie są pieniądze prezydenta FIFA. To wasze pieniądze. Jesteście krajowymi federacjami, a pieniądze FIFA muszą służyć rozwojowi futbolu i niczemu innemu”. UEFA podsumowała: „W obu tych kwestiach nie dotrzymał słowa”.
Oczywiście musimy być przejrzyści. Byłem taki przez ostatnie 15 lat mojego życia w UEFA. Będziecie odgrywać rolę w życiu FIFA każdego dnia. Pieniądze FIFA to wasze pieniądze.
Co dalej
UEFA zapowiedziała, że w nadchodzących dniach i tygodniach będzie współpracować ze swoimi federacjami oraz innymi konfederacjami, aby „zastanowić się, jak do tego doszło i opracować plan, który zapewni, że to się nigdy nie powtórzy”. Przegląd, jak podkreślono, „musi być wyczerpujący i fundamentalny”. Organizacja zażądała również zidentyfikowania i pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za „tajne plany, forsowane w pośpiechu, opracowane przez anonimowe osoby i o wątpliwych korzyściach dla sportu”.
- Plan FIFA dotyczący spółki zależnej o wartości 20 mld USD, mającej sprzedać 20 proc. udziałów w prawach komercyjnych do mistrzostw świata, zostaje ujawniony przez amerykańską prasę, wywołując powszechne zaskoczenie.
- Gianni Infantino ogłasza wycofanie projektu, twierdząc, że wywołał on podziały i nie służy już swojemu pierwotnemu celowi.
- UEFA i Concacaf wydają oświadczenia deklarujące utratę zaufania do przywództwa Infantino i wzywające do kompleksowego przeglądu.


