
BP w kryzysie zarządu – przewodniczący Albert Manifold odwołany po zaledwie ośmiu miesiącach; odpowiada ogniem
Brytyjski koncern energetyczny we wtorek odwołał Alberta Manifolda w następstwie skarg sygnalistów, co wywołało jego gniewną ripostę i ponownie wzbudziło obawy o chroniczną niestabilność przywództwa.
Nagłe odwołanie
Rada dyrektorów BP odwołała we wtorek przewodniczącego Alberta Manifolda ze skutkiem natychmiastowym, powołując się na „poważne obawy” dotyczące jego postępowania, nadzoru nad zarządzaniem i zachowania. Decyzja zapadła zaledwie osiem miesięcy po objęciu stanowiska przez irlandzkiego biznesmena w październiku 2025 r. Manifold powiedział dziennikowi Financial Times, że zwolnienie było „całkowitym zaskoczeniem” i „całkowicie kwestionuje” opis swoich działań.
Zostałem odwołany bez ostrzeżenia i bez wyjaśnienia.... Całkowicie kwestionuję opis mojego postępowania i nie pozwolę, by fałszywa narracja pozostała niekwestionowana.
Skargi sygnalistów i konsekwencje dla rady
Źródła zbliżone do rady wskazały, że wpłynęło wiele skarg sygnalistów dotyczących rzekomego mobbingu i agresywnego zachowania wobec pracowników BP. Włoski dziennik Il Messaggero podał, że rada od jakiegoś czasu dyskutowała na ten temat, a Manifold mógł również udostępniać poufne informacje wewnętrzne. Starsza niezależna dyrektorka Amanda Blanc przyznała, że Manifold wniósł wkład w rozwój firmy, ale stwierdziła, że rada musiała działać.
Albert pomógł wprowadzić pożądane skupienie i tempo w transformacji BP. Jednakże rada była zaskoczona i rozczarowana, dowiadując się o kwestiach nadzoru nad zarządzaniem i postępowania, które uważa za niedopuszczalne, i podjęła zdecydowane działania.
Siłowy agent zmian
Manifold, były dyrektor generalny irlandzkiego koncernu materiałów budowlanych CRH, został sprowadzony, aby przywrócić zaufanie inwestorów po latach strategicznych zawirowań. Natychmiast naciskał na bezwzględne skupienie się na rentowności, kierując firmę z powrotem w stronę ropy i gazu. Jego przybycie nastąpiło po katastrofalnym zwrocie w stronę odnawialnych źródeł energii za rządów byłego dyrektora generalnego Bernarda Looneya i poprzedniego przewodniczącego Helgego Lund, co pozostawiło BP w tyle za konkurencją. Manifold domagał się pilności, nakazując pracownikom przygotowanie się na trudne decyzje i zbycie aktywów. W ciągu kilku miesięcy nadzorował zastąpienie dyrektora generalnego Murraya Auchinclossa przez Meg O'Neill, byłą szefową Woodside Energy i pierwszą kobietę, która stanęła na czele dużej firmy naftowej. W lutym, przed objęciem urzędu przez O'Neill, BP zawiesiło program wykupu akcji w celu zmniejszenia zadłużenia. Pod jego kierownictwem firma wyzbyła się większości swoich niskoemisyjnych przedsięwzięć, zredukowała tysiące miejsc pracy i sprzedała aktywa o wartości 15 miliardów dolarów w samym 2025 roku.
- Albert Manifold mianowany przewodniczącym BP
- Dyrektor generalny Murray Auchincloss zastąpiony przez Meg O'Neill
- Zawieszenie programu wykupu akcji
- Meg O'Neill obejmuje urząd dyrektora generalnego BP
- Rada odwołuje przewodniczącego Alberta Manifolda z powodu obaw dotyczących postępowania
Pogłębiający się kryzys zarządzania
Manifold jest drugim irlandzkim menedżerem odwołanym z BP w ciągu trzech lat, po rezygnacji byłego dyrektora generalnego Bernarda Looneya w 2023 r. w związku z nieujawnionymi relacjami ze współpracownikami. Firma wymieniła teraz dwóch dyrektorów generalnych i dwóch przewodniczących od 2023 r., podsycając obawy, że rada staje się nie do opanowania. Osoby znające sprawę opisały Manifolda jako postać polaryzującą, która czasami przekraczała swoje uprawnienia, zachowując się bardziej jak dyrektor wykonawczy niż przewodniczący. Analityk Paul Sankey ostrzegł, że zamieszanie stwarza niepotrzebną niestabilność.
To po prostu tworzy kolejny absurdalny poziom niepewności w czasie, gdy potrzebna jest radykalna restrukturyzacja.
Nerwowość rynku i jaśniejszy obraz operacyjny
Akcje BP spadły we wtorek o 4% po ogłoszeniu, niwelując zyski, które od czasu przybycia Manifolda podniosły kurs o ponad 20%. Wyprzedaż nastąpiła pomimo silnej dynamiki operacyjnej BP: zyski za pierwszy kwartał wzrosły ponad dwukrotnie do 3,2 miliarda dolarów, napędzane gwałtownym wzrostem cen ropy w wyniku konfliktu z Iranem. Uważa się, że firma, która ma niewielką produkcję w Zatoce Perskiej, jest stosunkowo dobrze przygotowana, nawet gdy zmaga się z najnowszym dramatem w zarządzie. Rada mianowała Iana Tylera tymczasowym przewodniczącym na czas poszukiwania stałego następcy.


