Donald Trump ogłasza plan modernizacji lotniska Dulles za 22 mld USD, zastępując „people movers” kolejką podziemną
Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wartą 22 mld USD renowację międzynarodowego lotniska Dulles w Waszyngtonie, określając obecny obiekt mianem „okropnego” i „niemożliwego w obsłudze”. Plan zakłada budowę czterech nowych pirsów, podziemnej kolejki oraz parkingu na 32 tys. samochodów, przy jednoczesnym zachowaniu głównego terminala autorstwa Eero Saarinena.
Ogłoszenie
Prezydent Donald Trump zaprezentował w środę w Gabinecie Owalnym plan modernizacji międzynarodowego lotniska Dulles o wartości 22 mld USD. Określił obecny obiekt jako „okropny” i „niemożliwy w obsłudze”, nazywając renowację „spóźnioną o wiele lat”. Lotnisko, położone 40 kilometrów od Waszyngtonu w Wirginii Północnej, stanowi główną międzynarodową bramę dla regionu stolicy.
Ameryka musi mieć najlepsze lotniska na świecie.
Według Trumpa projekt wyłoniono spośród 30 propozycji architektonicznych, choć wcześniejsze doniesienia wskazywały na 21 zgłoszeń. Prezydent stwierdził, że osobiście wybrał zwycięski projekt.
Co obejmuje plan
Przebudowa zakłada dodanie czterech nowych pirsów, które zastąpią starzejące się pirsy C i D, nazwane przez Trumpa „podstawowymi katastrofami”. Nowy system podziemnej kolejki połączy terminale, eliminując potrzebę korzystania z kultowych mobilnych salonów lotniskowych. Główny terminal, zaprojektowany przez Eero Saarinena i opisany przez Trumpa jako „ósmy cud świata”, zostanie zachowany jako wejście.
Nowy parking pomieści 32 tys. samochodów, co według Trumpa będzie rekordem świata, a podróżni będą przechodzić zaledwie 15 jardów przez „szklane tunele”, aby dotrzeć do terminala. Wizualizacje koncepcyjne pokazują złote akcenty na kasetonowych sufitach, nowoczesne żyrandole i marmurowe posadzki. Projekt uwzględnia również nowe restauracje, sklepy oraz duży salon United Polaris Lounge. Stojąc obok prezesa United, Trump opisał planowany salon jako „piękny poziom luksusu”. Linie United Airlines, które obsługują w Dulles główny węzeł, poinformowały, że nowe bramki „zapewnią podróżnym bardziej przestronne, wygodne miejsca siedzące, dedykowane strefy pracy i udogodnienia w jasnych, rozległych wnętrzach”. Plan przewiduje powiększenie strefy odprawy celnej, sprawniejszą kontrolę bezpieczeństwa oraz lepszą obsługę bagażu.
Koniec „people movers”
Mobilne salony, używane od otwarcia lotniska w 1962 roku, od dawna budziły zarówno nostalgię, jak i frustrację podróżnych. Trump wyśmiał je, nazywając „rzeczą z Gwiezdnych Wojen” i dodając, że „nikt nie wie, o co w tym chodzi”.
pomiędzy tramwajami a tą rzeczą z Gwiezdnych Wojen... nikt nie wie, o co w tym chodzi.
Podróżni przepytani przez BBC przyznali, że modernizacja jest potrzebna, ale zauważyli, że pojazdy te są „trochę nostalgiczne”. Nowy system kolejki zastąpi je całkowicie.
Finansowanie i harmonogram
Sekretarz transportu Sean Duffy przekazał, że United „weźmie udział w części płatności”, choć szczegóły finansowania nie zostały ujawnione. Dodał, że urzędnicy mają nadzieję rozpocząć prace nad pirsem A przyszłą wiosną, jednak szczegóły projektu pozostają do ustalenia.
Staramy się działać w tempie prezydenta Trumpa.
Departament Transportu ogłosił przetarg w zeszłym roku, a sojusznicy Trumpa od pewnego czasu naciskali na usunięcie mobilnych salonów. W marcu firma architektoniczna zaproponowała nazwanie nowego terminala imieniem Trumpa i zmianę marki mobilnych salonów na Direct Jet Transports, co tworzy akronim zgodny z inicjałami prezydenta.
- Departament Transportu ogłasza przetarg na projekt przebudowy Dulles
- Firma architektoniczna proponuje nazwanie nowego terminala imieniem Trumpa
- Trump ogłasza plan o wartości 22 mld USD w Gabinecie Owalnym
- Rozpoczęcie prac nad pirsem A
Szersza przebudowa
Projekt Dulles to najnowszy element działań Trumpa mających na celu zmianę waszyngtońskich punktów orientacyjnych. Wcześniejsze propozycje obejmowały łuk, zmiany w Reflecting Pool oraz renowacje East Potomac i East Wing. Felieton w „The Washington Post” zauważył, że przebudowa jest spóźniona i mogłaby nastąpić dekady temu, gdyby lotnisko nie było własnością federalną. Autor tekstu opisał złote akcenty i złote lustrzane sufity jako „zbędne, ale niech będzie”.

