Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Libération
Rząd·4 g. temu

Indyjski ruch młodzieżowy „Karaluchy” organizuje pierwszą uliczną protest w Nowym Delhi, domagając się rezygnacji ministra edukacji

Satyryczna Partia Karaluchów (Cockroach Janta Party), zrodzona z internetowego żartu trzy tygodnie temu, zmobilizowała w sobotę setki zwolenników w Nowym Delhi, domagając się rezygnacji ministra edukacji Dharmendry Pradhana w związku z oszustwami egzaminacyjnymi i bezrobociem wśród młodzieży.

Od mema do ruchu

Partia Karaluchów (CJP) powstała jako satyryczna odpowiedź na prezesa Sądu Najwyższego Indii, Suryę Kanta, który w zeszłym miesiącu nazwał bezrobotną młodzież „karaluchami” i „pasożytami”. Abhijeet Dipke, 30-letni absolwent Uniwersytetu Bostońskiego, opublikował na X: „A co, jeśli wszystkie karaluchy się zjednoczą?” Żart szybko trafił w sedno. W ciągu kilku tygodni strona CJP na Instagramie zgromadziła ponad 20 milionów obserwujących (22 miliony według kilku źródeł), czyli ponad dwa razy więcej niż strona premiera Narendry Modiego i jego partii Bharatiya Janata (BJP). Sama nazwa parodiuje rządzącą BJP.

Karaluchy nigdy się nie boją.

Pierwszy fizyczny test

W sobotę, 6 czerwca, Dipke przyleciał ze Stanów Zjednoczonych do Nowego Delhi, aby poprowadzić pierwszy protest ruchu poza internetem w Jantar Mantar, tradycyjnym miejscu demonstracji opozycji. Przywiózł ze sobą biografię Bhimrao Ambedkara, architekta indyjskiej konstytucji. Funkcjonariusze po cywilnemu poinformowali go, że protest może się odbyć, wbrew jego oczekiwaniom, że zostanie aresztowany zaraz po lądowaniu. Rozlokowano około 2000 policjantów w sprzęcie do tłumienia zamieszek i ustawiono stalowe barykady, ale demonstracja przebiegła bez incydentów.

Udało im się przynajmniej przeprowadzić konferencję prasową przed tym protestem. To coś, czego premier tego kraju nigdy nie zrobił.

Frekwencja i żądania

Przyszły setki osób, a nie tysiące, jak niektórzy przewidywali. De Volkskrant zauważył, że skromna frekwencja może wynikać z niepewności, czy władze pozwolą na zgromadzenie. Protestujący nosili maski karaluchów, machali indyjskimi flagami i układali podręczniki spięte pasami. Ich główne żądanie: rezygnacja ministra edukacji Dharmendry Pradhana z powodu powtarzających się przecieków arkuszy egzaminacyjnych, zaniedbań administracyjnych i odwołań testów, w tym afery z egzaminem wstępnym na medycynę NEET, która podobno jest powiązana z samobójstwami studentów.

Jestem tutaj, ponieważ indyjska młodzież jest świadkiem upadku systemu edukacji. Jako młodzi ludzie, to my musimy działać.

Samiya

Postawione ultimatum

Dipke wyznaczył termin: jeśli Pradhan nie zrezygnuje w ciągu siedmiu dni, CJP wyjdzie na ulice miast w całym kraju i wróci do Jantar Mantar. Holenderski serwis NOS poinformował, że minister zignorował wcześniejsze, tego samego dnia ultimatum. Ruch przedstawia edukację jako główną ścieżkę awansu dla indyjskiej klasy średniej i biedoty, a oszustwa egzaminacyjne jako dowód, że pieniądze i znajomości liczą się bardziej niż talent.

Widziałem dziś wiele talentu. Oni tracą wiarę w ten kraj, dlatego tu są. Ale obawiam się, że ruch wygaśnie bez jasnego kierunku.

Dr. Rajendra Prasad

Odpowiedź rządu i regionalne echa

Rząd Indii rzekomo zwrócił się do platformy X o zablokowanie profilu CJP, powołując się na zagrożenie bezpieczeństwa narodowego. Sarthak Bagchi, doktorant zajmujący się polityką Indii na Uniwersytecie w Lejdzie, określił ruch jako wciąż bardziej zjawisko internetowe niż zorganizowaną strukturę. Władze obawiają się, że iskra przeskoczy z ekranów na zorganizowany ruch pokolenia Z, podobnie jak w sąsiednim Bangladeszu i Nepalu, gdzie protesty ostatecznie doprowadziły do upadku rządów.

Wzrost Partii Karaluchów
  1. Prezes Sądu Najwyższego Surya Kant nazywa bezrobotną młodzież 'karaluchami' i 'pasożytami'
  2. Abhijeet Dipke publikuje na X: 'A co, jeśli wszystkie karaluchy się zjednoczą?'
  3. Uruchomienie strony CJP na Instagramie, szybki wzrost liczby obserwujących do milionów
  4. CJP przekracza 20 milionów obserwujących na Instagramie, dwa razy więcej niż BJP
  5. Pierwszy protest fizyczny w Jantar Mantar w Nowym Delhi; Dipke stawia 7-dniowe ultimatum
Nowe Delhi

8 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka