
Rumuńscy hodowcy owiec protestują w Bukareszcie przeciwko ubojowi zwierząt i zakazom eksportu
Około 1000 rolników przemaszerowało we wtorek pod siedzibę rządu, domagając się zakończenia uboju zwierząt z powodów sanitarnych oraz wznowienia eksportu owiec.
Demonstracje w centrum Bukaresztu
Około 1000 hodowców owiec zebrało się we wtorek rano w pobliżu Muzeum Antipa w Bukareszcie, po czym zorganizowało pięciogodzinny protest na placu Piața Victoriei. Demonstracja doprowadziła do starć przed siedzibą rządu, co wymusiło interwencję służb ratunkowych SMURD oraz policji. Rumuński rząd zaapelował o spokój i zaprzestanie przemocy, zaznaczając, że żadne oficjalne stowarzyszenie hodowców owiec nie brało udziału w zgromadzeniu. Organizatorzy zmobilizowali zwolenników w internecie po wcześniejszych protestach, które odbyły się w lipcu.
- Urzędnicy rolni rozpoczynają serię sześciu rund konsultacji z delegatami hodowców owiec
- Hodowcy demonstrują przed siedzibą ANSVSA w Bukareszcie, co prowadzi do starć z policją
- Organizatorzy protestu rozpoczynają planowanie demonstracji w stolicy na połowę września
- Około 1000 rolników zbiera się w pobliżu Muzeum Antipa i składa 16-punktową petycję w kancelarii rządu
- Rząd wydaje apel o spokój i przedstawia środki zaradcze po pięciu godzinach protestów na Piața Victoriei
Rolnicy przedstawiają szesnaście postulatów
We wtorek około godziny 10:00 przedstawiciele Zawodowego Stowarzyszenia Hodowców Owiec złożyli w kancelarii rządu listę 16 postulatów. Dokument, opublikowany w internecie przez Stowarzyszenie Rolnicze Țara Loviștei, wzywa do natychmiastowego wstrzymania uboju zwierząt podczas ognisk chorób oraz do nieograniczonego przywrócenia eksportu żywego inwentarza. Rolnicy domagają się również uczciwych cen dzierżawy pastwisk wspólnych, zniesienia obowiązkowych opłat weterynaryjnych pobieranych przez Krajowy Urząd Sanitarno-Weterynaryjny i Bezpieczeństwa Żywności (ANSVSA) oraz usunięcia niedźwiedzia brunatnego z listy gatunków ściśle chronionych. Dodatkowe punkty obejmują zmiany w prawie łowieckim, wprowadzenie cyfrowego systemu śledzenia transportu zwierząt oraz zwolnienie z kar za brak sterylizacji psów pasterskich.
Gheorghe Dănulețiu, hodowca z Jina znany jako Ghiță Ciobanul, dostarczył dokumenty do budynku rządu i zapowiedział, że organizatorzy będą czekać na odpowiedź do środy.
Przede wszystkim żądamy, aby owce nie były już zabijane i aby wznowiono eksport owiec z Rumunii, to jedne z najpoważniejszych problemów, z jakimi boryka się dziś hodowla owiec.
Rząd przedstawia środki dotyczące uboju i eksportu
Premier Ilie Bolojan przeanalizował petycję i skonsultował się z wicepremierem oraz tymczasowym ministrem rolnictwa Tánczosem Barną w sprawie rozwiązań politycznych. Rząd oświadczył, że ubój zwierząt w celu powstrzymania pomoru małych przeżuwaczy i ospy owiec był stosowany jedynie jako środek nadzwyczajny w sytuacjach braku alternatyw, dodając, że władze utrzymają ten protokół. Aby rozwiązać kwestię ograniczeń handlowych, urząd weterynaryjny przedłożył Komisji Europejskiej plan działania, a wznowienie eksportu żywego inwentarza zależy od zgody unijnej. Rząd zauważył również, że rumuńskie władze przeprowadziły już sześć formalnych sesji konsultacyjnych z delegatami sektora owczarskiego od 9 lipca 2026 r. w Bukareszcie, Braszowie i Sybinie.
Kontrole sanitarne i audyty pastwisk
Protest był następstwem inspekcji weterynaryjnych w okręgu Konstanca, gdzie służby sanitarne wykryły ogniska ospy owiec w dwóch miejscowościach. Urząd zgłosił przypadki, w których właściciele gospodarstw ukrywali padłe zwierzęta, utrzymywali nieoznakowane stada lub ponownie wykorzystywali kolczyki przypisane wcześniej do innych okręgów w wysyłkach eksportowych. W odpowiedzi na spory o dostęp do gruntów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wszczęło tematyczny audyt umów dzierżawy pastwisk zawartych przez jednostki administracji lokalnej. Ministerstwo przygotowało również projekt pomocy finansowej z tytułu suszy na pastwiskach, choć rząd wskazał, że wdrożenie tego środka i rozszerzenie dotowanych usług weterynaryjnych będzie wymagało oceny możliwości budżetu państwa.


