Prokuratura wnioskuje do Sądu Najwyższego o uchylenie immunitetów trzem sędziom z Warszawy
Prokuratorzy złożyli wnioski w piątek, 9 października 2026 r., oskarżając Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasotę o podszywanie się pod rzeczników dyscyplinarnych po ich odwołaniu w 2025 r.
Wnioski do Sądu Najwyższego
W piątek, 9 października 2026 r., wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego wnioski o uchylenie immunitetów trzem sędziom Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Piotrowi Schabowi, Przemysławowi Radzikowi i Michałowi Lasocie. Uchylenie immunitetu jest wymagane przed postawieniem zarzutów karnych, a wnioski mają na celu uzyskanie zgody na pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej. Śledztwo dotyczy podejrzenia przywłaszczenia funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. Rzecznik Przemysław Nowak poinformował, że podejrzenie opiera się na dowodach obejmujących decyzje ministra sprawiedliwości o odwołaniu oraz potwierdzenia ich doręczenia. Wnioski trafiły do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego.
Materiał dowodowy obejmuje również dokumentację dotyczącą powołania nowych rzeczników dyscyplinarnych, żądania przekazania im akt spraw oraz odmowy wydania tych akt, a także same akta spraw dyscyplinarnych.
Zarzuty wobec poszczególnych sędziów
Prokuratorzy twierdzą, że Schab przekroczył uprawnienia, podając się za rzecznika dyscyplinarnego po tym, jak minister sprawiedliwości odwołał go 25 kwietnia 2025 r. Zarzut obejmuje również wykonywanie zadań zastrzeżonych dla tej roli, w tym prowadzenie postępowań dyscyplinarnych, rozpatrywanie skarg i korespondencję z innymi organami. Lasota, odwołany ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego 29 lipca 2025 r., usłyszał podobny zarzut przekroczenia uprawnień, gdyż prokuratura zarzuca mu prowadzenie postępowań dyscyplinarnych i udział w rozprawach przed Sądem Najwyższym.
Radzikowi postawiono najdłuższą listę zarzutów. Jest oskarżony o ukrycie akt sprawy dyscyplinarnej sędzi Urszuli Sipińskiej-Sęk oraz o bezpodstawne wszczęcie trzech postępowań dyscyplinarnych wobec sędziego Andrzeja Krasnodębskiego, przy jednoczesnym ukryciu akt tych postępowań. Prokuratorzy twierdzą również, że Radzik podawał się za zastępcę rzecznika dyscyplinarnego po swoim odwołaniu 4 kwietnia 2025 r. Według zarzutów działał, wiedząc, że czyny zarzucane Krasnodębskiemu nie zostały popełnione. Sam Krasnodębski był oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu zmianę ustroju konstytucyjnego państwa.
Tło sporu
Trzej sędziowie zostali powołani na rzeczników dyscyplinarnych w 2018 r., za rządów PiS, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. W kwietniu 2025 r. ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał Schaba i jego zastępcę Radzika. Waldemar Żurek, który objął urząd pod koniec lipca 2025 r., wkrótce potem odwołał Lasotę, drugiego zastępcę. Sędziowie zakwestionowali te odwołania jako bezprawne, argumentując, że prawo o ustroju sądów nie dawało podstawy prawnej do takich działań, przez co były one nieskuteczne. We wrześniu 2025 r. resort powołał Joannę Raczkowską na stanowisko nowego rzecznika dyscyplinarnego, a Grzegorza Kasickiego i Tomasza Ładnego na jej zastępców.
- Minister sprawiedliwości odwołuje Przemysława Radzika ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego
- Minister sprawiedliwości odwołuje Piotra Schaba ze stanowiska rzecznika dyscyplinarnego
- Michał Lasota odwołany ze stanowiska zastępcy rzecznika dyscyplinarnego
- Resort powołuje Joannę Raczkowską na stanowisko nowego rzecznika dyscyplinarnego
- Prokuratura wysyła wnioski o uchylenie immunitetów do Sądu Najwyższego
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej wraz z Radzikiem i Lasotą, Schab oświadczył, że wraz z zastępcami pozostanie na stanowiskach bez względu na wypowiedzi Żurka i innych członków obecnego rządu.
Działamy zgodnie z prawem, a groźby użycia siły nas nie powstrzymają.
Inne wnioski i dalsze kroki
Prokuratorzy chcą również postawić zarzuty Michałowi Ostrowskiemu, zastępcy Prokuratora Generalnego powołanemu za rządów PiS, w dwóch sprawach. Szczegóły tych spraw nie są dostępne w posiadanych raportach. Łącznie złożono sześć wniosków, pięć przez wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej i jeden przez prokuraturę regionalną w Szczecinie. Prokuratorzy wskazują, że immunitety muszą zostać uchylone przed postawieniem zarzutów, więc decyzja Sądu Najwyższego przesądzi o dalszym biegu spraw. Raporty nie podają daty tej decyzji.


