
Sędzia ogłosił nieważność procesu Lindsay Clancy po impasie ławy przysięgłych
Sędzia William Sullivan z Massachusetts ogłosił w piątek nieważność procesu w sprawie o morderstwo Lindsay Clancy, ponieważ ława przysięgłych nie zdołała wydać jednomyślnego werdyktu po siedmiu dniach narad.
Nieważność procesu w Sądzie Najwyższym w Plymouth
Sędzia William Sullivan ogłosił w piątek nieważność procesu o morderstwo Lindsay Clancy, po tym jak 12-osobowa ława przysięgłych nie osiągnęła jednomyślności. Clancy, 36-letnia była pielęgniarka, odpowiadała przed Sądem Najwyższym w Plymouth w Massachusetts za trzy zarzuty morderstwa pierwszego stopnia. Decyzja zapadła po siedmiu dniach i około 40 godzinach narad bez konsensusu. W skład ławy wchodziło dziewięć kobiet i trzech mężczyzn, którzy przez siedem tygodni zapoznawali się z dowodami i zeznaniami świadków.
- Kobiety
- 9
- Mężczyźni
- 3
Narady i apelacja w trybie pilnym
W piątek rano ława przysięgłych przesłała trzecie zawiadomienie potwierdzające impas, stwierdzając brak możliwości osiągnięcia jednomyślnej decyzji. Obrońca Kevin Reddington podjął próbę interwencji w ostatniej chwili, wnioskując o zastąpienie jednego sprzeciwiającego się przysięgłego i wnosząc o wstrzymanie wykonania orzeczenia. Reddington argumentował przed sędzią Sądu Najwyższego Massachusetts Dalilą Argaez Wendlandt, że oporny przysięgły nie przestrzegał instrukcji, jednak Wendlandt odrzuciła wniosek. Po oddaleniu apelacji sędzia Sullivan wznowił posiedzenie i formalnie zakończył proces.
Wiedzą, że jeden człowiek ich okradł, niezależnie od tego, jaki miał cel. Ukradł siedem tygodni życia pozostałym przysięgłym, którzy byli bardzo uważni, wspaniali i słuchali dowodów.
Zabójstwa ze stycznia 2023 roku i linia obrony medycznej
Zarzuty dotyczą wydarzeń z 24 stycznia 2023 roku w domu rodzinnym w Duxbury, na południe od Bostonu. Patrick Clancy wrócił do domu z kolacją na wynos i znalazł troje dzieci w piwnicy. Pięcioletnia Cora i trzyletni Dawson zmarli na miejscu, a ośmiomiesięczny Callan zmarł kilka dni później. Cała trójka została uduszona taśmami do ćwiczeń. Lindsay Clancy wyskoczyła następnie z okna na drugim piętrze, co doprowadziło do częściowego paraliżu. Clancy przyznała się do zabicia dzieci, ale nie przyznała się do winy. Obrońcy argumentowali, że cierpiała na depresję poporodową i psychozę, które uniemożliwiły jej odróżnienie dobra od zła. Prokuratorzy pod przewodnictwem prokuratora okręgowego hrabstwa Plymouth Timothy'ego J. Cruza twierdzili natomiast, że Clancy działała celowo i z pełną świadomością swojego postępowania.
- Troje dzieci zostaje uduszonych w Duxbury, a Lindsay Clancy przeżywa próbę samobójczą
- Sędzia William Sullivan przesłuchuje przysięgłych indywidualnie w kwestii uzasadnionej wątpliwości
- Sędzia William Sullivan ogłasza nieważność procesu po siedmiu dniach narad
Potencjalny ponowny proces i dalsze kroki prawne
Clancy pozostaje w areszcie medycznym w placówce psychiatrycznej, gdzie przebywa od aresztowania w 2023 roku. W przypadku skazania za morderstwo pierwszego stopnia grozi jej dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego, natomiast werdykt o niepoczytalności skutkowałby umieszczeniem w szpitalu psychiatrycznym o zaostrzonym rygorze. Prokurator okręgowy Timothy J. Cruz musi teraz zdecydować, czy ponownie postawić Clancy przed inną ławą przysięgłych z zarzutem morderstwa pierwszego stopnia, czy też zredukować zarzuty do morderstwa drugiego stopnia lub nieumyślnego spowodowania śmierci. Alternatywnie strony mogą wynegocjować ugodę. Przed budynkiem sądu gromadzili się zwolennicy w różowych koszulkach, co odzwierciedla trwałe zainteresowanie argumentami obrony medycznej.


