
Niemiecki minister transportu chce uzależnić premie zarządu Deutsche Bahn od punktualności pociągów
Nowy niemiecki minister transportu Steffen Bilger chce uzależnić wypłatę premii dla zarządu Deutsche Bahn od rządowych celów dotyczących punktualności. Wskaźnik punktualności pociągów dalekobieżnych oscyluje wokół 60%, a w lipcu spadł do 52,6%.
Minister uzależnia premie od celów punktualności
Nowy niemiecki minister transportu Steffen Bilger ogłosił w wywiadzie dla „Bild am Sonntag” opublikowanym 9 sierpnia, że chce bezpośrednio powiązać wypłaty premii dla kadry zarządzającej Deutsche Bahn z realizacją celów wyznaczonych przez rząd. Bilger, polityk CDU powołany na stanowisko pod koniec ubiegłego miesiąca, poinformował, że rząd federalny przygotowuje nową umowę finansową ze spółką. Ma ona uzależnić miliardy euro dotacji na infrastrukturę od konkretnych wskaźników efektywności. Decyzja ta jest odpowiedzią na rosnącą krytykę społeczną dotyczącą chronicznych opóźnień oraz wynagrodzeń kadry zarządzającej państwowego przewoźnika. Bilger zapowiedział, że dąży do zauważalnej poprawy punktualności.
Jeśli cele wyznaczone przez rząd nie zostaną osiągnięte, będzie to miało konkretny wpływ na premie menedżerów Deutsche Bahn.
Wskaźniki punktualności pozostają niskie
Według Bilgera pociągi dalekobieżne osiągnęły w pierwszej połowie 2026 roku około 60% punktualności, przy czym wskaźnik ten spadł jeszcze bardziej w gorących miesiącach letnich. W lipcu punktualność wyniosła 52,6%. Obecna umowa z Deutsche Bahn zakłada osiągnięcie 70% punktualności w przewozach dalekobieżnych do 2029 roku. Bilger określił obecne wyniki jako „całkowicie niewystarczające”, przyznał jednak, że pełna punktualność jest nierealna, zauważając, że nie istnieje ona również w innych krajach Europy.
W dającej się przewidzieć przyszłości nie będzie 100%. Nie sądzę, aby istniało to w innych krajach Europy.
- I połowa 2026
- 60 %
- Lipiec 2026
- 52.6 %
- Cel na 2029
- 70 %
Problemy na trasie Hamburg-Berlin mimo remontu
Niedawno wyremontowana trasa Hamburg-Berlin, jeden z najważniejszych korytarzy kolejowych w Niemczech, nadal zmaga się z chronicznymi opóźnieniami mimo przeprowadzonej modernizacji. Deutsche Bahn potwierdziło, że tylko 25,8% pociągów dalekobieżnych na świeżo odnowionej trasie kursowało bez opóźnień, o czym jako pierwszy poinformował „Bild”. Linia była całkowicie zamknięta przez dziesięć miesięcy z powodu prac remontowych, na które wydano 2,7 mld euro. Trwające prace wykończeniowe nadal spowalniają pociągi na trasie, która po szeroko zakrojonej modernizacji miała poprawić niezawodność. Według Deutsche Bahn szersze problemy z punktualnością w całej sieci wynikają z zakłóceń w infrastrukturze, dużego natężenia prac budowlanych oraz fal upałów, które dodatkowo obciążyły system.
Zysk w obliczu kontroli
Mimo kryzysu punktualności Deutsche Bahn odnotowało w pierwszej połowie 2026 roku zysk w wysokości 147 mln euro, co stanowi pierwszy nadwyżkowy wynik od siedmiu lat, jak wynika z informacji uzyskanych przez „Der Spiegel”. O powrocie do rentowności jako pierwszy poinformował „Bild”. Prezes kolei Evelyn Palla użyła niedawno wyjątkowo ostrych słów, krytykując warunki panujące w firmie i mówiąc o „zorganizowanej nieodpowiedzialności” w zarządzaniu. Zysk kontrastuje z utrzymującymi się problemami operacyjnymi w sieci, a jego ujawnienie nasiliło społeczną krytykę wynagrodzeń kadry zarządzającej w państwowej spółce.
- Steffen Bilger powołany na stanowisko federalnego ministra transportu
- Deutsche Bahn odnotowuje pierwszy zysk od siedmiu lat, 147 mln euro w I połowie 2026 r.
- Bilger ogłasza w „Bild am Sonntag” plan uzależnienia premii zarządu od celów punktualności
Finansowanie rządowe powiązane z wynikami
Nowa umowa finansowa rządu federalnego z Deutsche Bahn określi, ile miliardów euro trafi na infrastrukturę kolejową i powiąże te środki z wymogami dotyczącymi wydajności. Bilger podkreślił, że wielu pracowników Deutsche Bahn wykonuje solidną pracę, ale zaznaczył, że niezadowalające wyniki muszą mieć konsekwencje dla płac zarządu. Minister, który objął urząd pod koniec lipca, zadeklarował determinację w poprawie punktualności, choć ostrzegł, że zmiany zajmą czas ze względu na skalę wyzwań infrastrukturalnych stojących przed siecią.
Uważam, że klienci kolei i podatnicy mają prawo widzieć, że sukces jest rzeczywiście mierzony.


