
Siedmiu strażaków rannych w pożarach lasów w czterech portugalskich dystryktach
Pożary obszarów wiejskich, które wybuchły w poniedziałek, spowodowały obrażenia u co najmniej siedmiu ratowników w czterech dystryktach. Największy z nich, w dystrykcie Guarda, pozostawał aktywny we wtorek rano, trawiąc gęste zarośla.
Wybuch pożarów
W poniedziałkowe popołudnie w kontynentalnej Portugalii wybuchło wiele pożarów obszarów wiejskich, co zmusiło służby do rozproszenia sił od północnego dystryktu Braga po południowy region Évora. Najpoważniejszy pożar rozpoczął się o 13:51 w gminie Guarda, szybko rozprzestrzeniając się przez gęste zarośla i stromy teren. W ciągu kilku godzin w akcji brało udział ponad 250 strażaków, a wieczorem ogień objął trzy aktywne fronty. Osobny pożar w Vila Verde w Bradze wybuchł o 11:53, trzeci w Penafiel w Porto zgłoszono o 11:09. Czwarty pożar pojawił się później w pobliżu Mourão w Évorze o 22:13, trawiąc obszar lasu sosnowego w pobliżu tamy Alqueva.
Ofiary i straty
Siedmiu ratowników odniosło obrażenia w głównych strefach pożarów. W Guardzie pięć osób doznało lekkich obrażeń, natomiast w Vila Verde dwóch ratowników zostało lekko rannych, a jeden wymagał pomocy. Trzech strażaków w Guardzie leczono z powodu drobnych dolegliwości: dwóch z powodu skręceń, a jednego z powodu wyczerpania. Nie odnotowano poważnych przypadków. W Penafiel w pobliżu Luzim ucierpiało kilka zwierząt, w tym psy i konie. Nie zarządzono ewakuacji mieszkańców, choć płomienie na krótko zagroziły domom w Rochoso, gdzie mieszkańcy chwycili za łopaty, by pomóc strażakom.
Pożar pozostaje aktywny i nieopanowany, z trzema frontami posuwającymi się w strefie zarośli na granicach gmin Guarda i Sabugal, odpowiednio między miejscowościami Rochoso i Cerdeira do Coa.
Reakcja operacyjna
Do wtorku rano ANEPC rozmieściła setki ratowników we wszystkich punktach zapalnych. O 00:10 pożar w Guardzie zwalczało 309 osób i 91 pojazdów, a dwa aktywne fronty płonęły z dala od miast. Pożar w Barros w Vila Verde zwalczało 179 ratowników i 51 jednostek naziemnych, przy czym znaczne obszary były już w fazie dogaszania. W Penafiel 209 ratowników i 69 pojazdów walczyło z jednym pozostałym frontem, a pożar w Mourão wymagał zaangażowania 97 ratowników i 10 jednostek naziemnych. W poniedziałek wsparcie powietrzne było zmienne: o 16:00 nad Guardą działało dziewięć samolotów, później ich liczbę zredukowano do siedmiu o 20:30, gdy pożar przeniósł się na trudniej dostępny teren.
Wyzwania
Podregionalny dowódca Marco Lucas, koordynujący wszystkie zespoły naziemne, odmówił prognozowania, kiedy pożar w Guardzie może zostać opanowany. Choć po zapadnięciu zmroku temperatury spadły, oczekiwano, że poranne wiatry utrudnią działania gaśnicze we wtorek. Płomienie w Guardzie nadal trawiły odległy obszar gęstych zarośli, co utrudniało dostęp i zmuszało załogi do pracy pieszo. Połączenie trudnego terenu i prognozowanych podmuchów wiatru sprawiło, że sytuacja pozostawała dynamiczna, a władze apelowały do mieszkańców o przestrzeganie wytycznych ochrony ludności i unikanie zagrożonych stref.
- Zgłoszenie pożaru w gminie Guarda.
- 258 ratowników, 9 samolotów, 67 pojazdów; jeden front w pobliżu Rochoso.
- Drugi front posuwa się w stronę Porto Mourisco; domy zagrożone w Rochoso; użyto ognia taktycznego.
- 350 ratowników, 7 samolotów, 92 pojazki; trzy aktywne fronty, brak bezpośredniego zagrożenia dla miast.
- 309 ratowników, 91 pojazdów; pozostały dwa fronty, brak zagrożonych obszarów zamieszkanych.
- Guarda
- 309
- Vila Verde
- 179
- Penafiel
- 209
- Mourão
- 97

