
Pożar w Vamvakes Perachoras w Koryntii: 56 strażaków i 8 jednostek lotniczych w akcji
W sobotę 15 sierpnia 2026 r. w rejonie Vamvakes Perachoras w Koryntii wybuchł pożar lasów i terenów rolniczych. Silny wiatr oraz czwarty stopień zagrożenia pożarowego utrudniają działania gaśnicze.
Wybuch pożaru i alarm
Pożar wybuchł na terenie rolniczo-leśnym w Vamvakes Perachoras w Koryntii w Grecji w sobotę 15 sierpnia 2026 r. po południu. Centrum Operacyjne Straży Pożarnej otrzymało zgłoszenie o zdarzeniu około godziny 17:45 czasu lokalnego. Vamvakes znajduje się w szerszym obszarze Perachory, w pobliżu gminy Loutraki-Agioi Theodoroi. W momencie wybuchu ognia w regionie wiał silny wiatr, co utrudniło opanowanie sytuacji. Straż pożarna została zmobilizowana natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia na pobliskie tereny.
Mobilizacja sił naziemnych
W działaniach gaśniczych na ziemi bierze udział 56 strażaków, w tym dwa zespoły piesze z 9. jednostki EMODE (Specjalne Jednostki Reagowania Kryzysowego). Wspierają ich załogi 20 pojazdów strażackich oraz ochotnicy. Do akcji włączono również cysterny z wodą z gminy Loutraki-Agioi Theodoroi. Połączenie profesjonalnych strażaków, wyspecjalizowanych jednostek EMODE, miejskich cystern i ochotników stworzyło wielowarstwowy system reagowania na pożar.
Walka z powietrza
Do operacji gaśniczych skierowano sześć śmigłowców i dwa samoloty, co daje łącznie osiem jednostek lotniczych zaangażowanych w gaszenie pożaru. Maszyny prowadzą ciągłe zrzuty wody nad objętym ogniem obszarem, atakując pożar z powietrza tam, gdzie dostęp naziemny jest ograniczony lub gdzie front ognia jest najbardziej aktywny. Wykorzystanie zarówno śmigłowców, jak i samolotów pozwoliło na utrzymanie ciągłego wsparcia powietrznego w pierwszych godzinach akcji.
- Strażacy
- 56
- Pojazdy
- 20
- Śmigłowce
- 6
- Samoloty
- 2
Zagrożenie pożarowe i warunki
Obszar ten 15 sierpnia 2026 r. został sklasyfikowany jako strefa bardzo wysokiego ryzyka pożarowego (czwarty stopień). Region Koryntii znalazł się wśród miejsc, w których warunki sprzyjały zapłonowi i rozprzestrzenianiu się ognia. Silny wiatr dodatkowo zwiększył zagrożenie, ponieważ jest on kluczowym czynnikiem wpływającym na szybkie rozprzestrzenianie się pożarów na terenach rolniczych i leśnych. Połączenie czwartego stopnia zagrożenia i silnych podmuchów wiatru sprawiło, że strażacy od momentu zgłoszenia o 17:45 musieli mierzyć się z trudnymi warunkami.
Dochodzenie
Zespół ds. Przestępstw Podpaleń w Koryntii został zmobilizowany do zbadania przyczyn pożaru. Eksperci mają ustalić, czy ogień został podłożony celowo, czy też był wynikiem innych czynników. Do momentu publikacji nie odnotowano informacji o ofiarach, ewakuacjach ani zniszczeniach mienia. Akcja gaśnicza trwa, a siły naziemne i lotnicze kontynuują walkę z ogniem przy silnym wietrze.


