
Pożar w hotelu na placu Omonii w Atenach, trwają poszukiwania uwięzionych gości
W niedzielę w pomieszczeniu magazynowym na parterze ośmiopiętrowego hotelu na placu Omonii wybuchł pożar. Strażacy poszukują osób, które mogły zostać uwięzione na balkonach.
Co się stało
W niedzielę krótko przed południem na parterze czynnego hotelu na placu Omonii w centrum Aten wybuchł pożar. Według wstępnych doniesień zapaliła się pościel, a ogień pojawił się w pomieszczeniu magazynowym lub w miejscu przechowywania bielizny. Ośmiopiętrowy hotel był wówczas czynny.
Reakcja służb ratunkowych
Straż pożarna wysłała na miejsce 25 strażaków z siedmioma pojazdami, a także specjalną drabinę mechaniczną i podnośnik koszowy. Według jednego z doniesień reakcja była szybka, a ogień szybko opanowano.
Poszukiwanie gości
Jedno medium, powołując się na publicznego nadawcę ERT, podało, że ekipy na miejscu prowadzą poszukiwania, aby ustalić, czy któremuś z gości hotelowych grozi niebezpieczeństwo. Inne źródło informowało o osobach uwięzionych na balkonach, choć nie było natychmiastowego oficjalnego potwierdzenia uwięzienia ani obrażeń.
Sprzeczne informacje dotyczące czasu
Choć powszechnie podawano, że zdarzenie miało miejsce w niedzielę, jeden z artykułów umieścił je w sobotę. Rozbieżność ta nie została wyjaśniona. Większość relacji zgadza się jednak z ramą czasową niedzieli, która pokrywa się z datą publikacji doniesień.
Brak potwierdzonych ofiar
Według wstępnych doniesień nie ogłoszono oficjalnie ofiar śmiertelnych ani rannych. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana.


