
Dwie kobiety zginęły, dwoje niemowląt rannych w wyniku powodzi błyskawicznej i osuwiska w północnej Hiszpanii
Nagła burza wywołała lawinę błotną, która w sobotę zalała piwnicę z winami w Manzanedo de Valdueza w prowincji León. W zdarzeniu zginęły dwie kobiety w wieku 60 i 80 lat, a dwoje niemowląt odniosło obrażenia.
Powódź i osuwisko w El Bierzo
Nagła burza przyniosła w sobotnie popołudnie ulewne deszcze w regionie El Bierzo w Kastylii i León. Spowodowało to lawinę błotną, która uderzyła w niewielką miejscowość Manzanedo de Valdueza w prowincji León. Woda i błoto spłynęły ze wzgórz, zalewając wieś. Ulewa dotknęła również pobliską miejscowość Bouzas, gdzie woda porwała kilka pojazdów, jednak nie odnotowano tam żadnych obrażeń. Obie wsie, przez które przepływa rzeka Oza, zostały odcięte od świata po tym, jak osuwisko zablokowało drogi. Cały region Kastylii i León pozostał pod ostrzeżeniem meteorologicznym, gdy w sobotni wieczór Hiszpanię nawiedziły gwałtowne burze, wywołując ekstremalne zjawiska pogodowe.
Ofiary i akcja ratunkowa
W chwili, gdy lawina błotna uderzyła w wieś, w piwnicy z winami przy Calle de la Iglesia w Manzanedo de Valdueza przebywało sześć osób. Służby ratunkowe Kastylii i León wydały oświadczenie w sprawie ofiar.
Potwierdzono śmierć dwóch kobiet w wieku około 60 i 80 lat.
Dwoje niemowląt otrzymało pomoc medyczną z powodu lekkich stłuczeń. Wstępne raporty służb ratunkowych 112 mówiły o wielu rannych i osobach zaginionych, jednak poddelegatura rządu w prowincji León potwierdziła później, że po odnalezieniu ciał dwóch kobiet nikt nie pozostaje poszukiwany. Mężczyzna po osiemdziesiątce, którego uznano za zaginionego, został odnaleziony cały i zdrowy.
- Ulewne deszcze uderzają w El Bierzo, wywołując lawinę błotną w kierunku Manzanedo de Valdueza i Bouzas
- Zgłoszenia alarmowe mobilizują władze; strażacy, policja, GRIPDE oraz śmigłowiec ratunkowy w drodze
- Potwierdzono śmierć dwóch kobiet w zalanej piwnicy; dwoje niemowląt z obrażeniami; zaginiony mężczyzna po osiemdziesiątce odnaleziony cały i zdrowy
Reakcja służb
Kilka zgłoszeń zaalarmowało władze krótko przed 19:30 czasu lokalnego (18:30 czasu lizbońskiego), co doprowadziło do mobilizacji strażaków z Ponferrady, policji krajowej, lokalnej policji z Ponferrady, Centrum Koordynacji Ratownictwa rządu regionalnego Kastylii i León oraz Grupy Psychologicznej Interwencji w Katastrofach i Sytuacjach Kryzysowych (GRIPDE). Centrum Koordynacji Ratownictwa Agencji Ochrony Cywilnej uruchomiło również śmigłowiec ratunkowy, który skierowano do pomocy w poszukiwaniach i ewakuacji. Obrazy nagrane ze śmigłowca pokazały teren dotknięty kataklizmem jako pagórkowaty i zalesiony. Na miejsce wysłano również strażaków, policję, karetki pogotowia oraz członków Gwardii Cywilnej. Funkcjonariusze policji krajowej pozostają w strefie zdarzenia, a służby ratunkowe monitorują rozwój burzy i szkody w innych miejscowościach.
Ukształtowanie terenu a pożary
Olegario Ramón, przewodniczący rady comarki El Bierzo, próbował dotrzeć do obu miejscowości, ale potwierdził, że drogi są nieprzejezdne, a miasta odizolowane z powodu osuwiska i błota. Wyraził "wielkie zaniepokojenie" sytuacją i przypisał ją częściowo warunkom terenowym, na które wpłynęły zeszłoroczne pożary. Pozbawiły one glebę roślinności niezbędnej do jej stabilizacji. Brak roślinności na zboczach wypalonych w poprzednich sezonach pożarowych ogranicza zdolność terenu do wchłaniania i odprowadzania opadów, co zwiększa prawdopodobieństwo lawin błotnych podczas intensywnych opadów. Ramón zauważył, że grunt w dotkniętym obszarze wciąż nie posiada pokrywy roślinnej koniecznej do utrzymania gleby w miejscu podczas gwałtownych zjawisk pogodowych.


