
Vance mówi o „dużym postępie” w przedłużeniu rozejmu z Iranem, ale Trump nie jest gotowy do podpisania
Wiceprezydent USA JD Vance potwierdził znaczący postęp w negocjacjach z Iranem w sprawie przedłużenia kruchego rozejmu, ale powiedział, że prezydent Donald Trump nie jest jeszcze gotowy do zatwierdzenia umowy, podczas gdy obie strony przeprowadziły w nocy naloty.
Dyplomatyczny postęp pośród eskalacji militarnej
Wiceprezydent USA JD Vance powiedział w czwartek dziennikarzom, że Waszyngton i Teheran osiągnęły „duży postęp” w kierunku porozumienia o przedłużeniu rozejmu obowiązującego od początku kwietnia. Mówiąc w bazie Joint Base Andrews, Vance powiedział, że obie strony negocjują obecnie „kilka punktów dotyczących sformułowania tekstu” i wyraził nadzieję, że prezydent Donald Trump wkrótce będzie w stanie poprzeć umowę.
Negocjujemy niektóre sformułowania. Osiągnęliśmy duży postęp. Mamy nadzieję, że będziemy nadal robić postępy i prezydent będzie mógł zatwierdzić porozumienie, ale oczywiście to się okaże.
Pomimo optymistycznego tonu Vance zastrzegł, że „trudno przewidzieć dokładnie, kiedy lub czy prezydent podpisze”. Uwagi te pojawiły się kilka godzin po tym, jak źródła amerykańskie wskazały, że osiągnięto wstępne ramy 60-dniowego przedłużenia rozejmu, które obejmowałyby również zobowiązanie do ponownego otwarcia strategicznie ważnej Cieśniny Ormuz i rozpoczęcia głębszych negocjacji w sprawie programu nuklearnego Iranu po raz pierwszy od rozpoczęcia wojny 28 lutego.
Nocne ataki wystawiają kruchy rozejm na próbę
Dyplomatyczne manewry rozgrywały się na tle nowej przemocy. Wojsko amerykańskie potwierdziło, że przeprowadziło obronne ataki na irańskie operacje dronów w pobliżu Cieśniny Ormuz, zestrzeliwując cztery drony szturmowe i trafiając naziemną stację kontroli w mieście portowym Bandar Abbas, która przygotowywała się do wystrzelenia piątego. Amerykański urzędnik określił działania jako „wyważone, czysto obronne i mające na celu utrzymanie rozejmu”.
Te działania były wyważone, czysto obronne i miały na celu utrzymanie rozejmu.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odpowiedział atakiem na bazę lotniczą USA, którą – według agencji Tasnim – była baza, z której przeprowadzono atak na stację kontroli w pobliżu Bandar Abbas. Kuwejt, w którym znajduje się główna amerykańska baza, poinformował o przechwyceniu rakiet i dronów późnym wieczorem w środę, a USA nazwały irański atak na swojego sojusznika z Zatoki Perskiej „rażącym naruszeniem rozejmu”. Izrael również włączył syreny z powodu wrogiej aktywności statków powietrznych na swojej północy.
Sprzeczne twierdzenia o zestrzelonym samolocie
Późnym czwartkowym wieczorem irańska telewizja państwowa podała, że amerykański samolot został zniszczony w pobliżu miasta Buszehr, powołując się na lokalnego urzędnika Masuda Tangestaniego z dystryktu Jam. Dowództwo Centralne USA szybko zdementowało tę informację. „Żaden amerykański samolot nie został zestrzelony. Wszystkie amerykańskie samoloty są rozliczone” – oświadczyło Centcom na X. Pozostaje niejasne, czy irański raport dotyczył samolotu załogowego, czy drona.
Kształtują się ramy przedłużonego rozejmu
Według źródeł amerykańskich cytowanych przez AFP i Axios, negocjatorzy uzgodnili ramy, które przedłużyłyby rozejm o 60 dni i zobowiązałyby obie strony do wznowienia rozmów na temat programu nuklearnego Iranu. Wstępne porozumienie podobno obejmuje zobowiązanie Iranu do nieposzukiwania broni jądrowej, choć nie rozwiązuje szerszej kwestii nuklearnej. Iran nie potwierdził żadnego konsensusu, a Trump odrzucił doniesienia irańskiej telewizji państwowej, jakoby uzyskała nieoficjalny projekt umowy o przywróceniu komercyjnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz w ciągu miesiąca, z Iranem i Omanem wspólnie zarządzającymi ruchem.
Jest bardzo jasne, że Irańczycy chcą umowy i otwarcia Cieśniny Ormuz.
Vance przyznał, że pozostają nierozwiązane kwestie dotyczące irańskiej działalności nuklearnej, zapasów wysoko wzbogaconego uranu i zdolności wzbogacania. Ceny ropy, które w środę spadły o 5%, odbiły się o ponad 3% po doniesieniach o eskalacji, podczas gdy akcje spadły, a dolar wzrósł.
- Wojna rozpoczyna się wspólnymi uderzeniami USA i Izraela na Iran
- Rozejm wchodzi w życie między USA a Iranem
- USA uderzają w irańskie operacje dronów w pobliżu Bandar Abbas; Iran odpowiada atakiem na bazę lotniczą USA
- Vance ogłasza „duży postęp” w przedłużeniu rozejmu; Trump jeszcze nie gotowy do podpisania
Co dalej?
Obecny rozejm obowiązuje od 8 kwietnia, a proponowane 60-dniowe przedłużenie przesunęłoby zawieszenie broni na połowę lata, dając czas na głębsze negocjacje. Vance podkreślił, że Iran negocjuje „w dobrej wierze”, ale zastrzegł, że ostateczna decyzja należy do Trumpa. Prezydent powiedział na spotkaniu gabinetu w środę, że nie jest jeszcze zadowolony z umowy i że USA nie dyskutują o złagodzeniu sankcji wobec Iranu. Wojna, która rozpoczęła się od wspólnych uderzeń USA i Izraela 28 lutego, zabiła tysiące ludzi i gwałtownie podniosła światowe ceny energii.


