
Portugalia przetrwała strach przed Chorwacją, a VAR z mikroczipem anulował późne wyrównanie w thrillerze mundialowym
Cristiano Ronaldo wykorzystał rzut karny, zdobywając swojego pierwszego gola w fazie pucharowej mistrzostw świata, Gonçalo Ramos strzelił głową zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry, a chorwackie wyrównanie zostało anulowane po analizie VAR z użyciem mikroczipu, gdy Portugalia pokonała Chorwację 2-1 w chaotycznym meczu 1/16 finału w Toronto.
Kamień milowy Ronaldo i niełatwy rozejm
Cristiano Ronaldo trafił z rzutu karnego w 68. minucie, anulując prowadzenie Ivana Perišicia i zdobywając swojego pierwszego w karierze gola w fazie pucharowej mistrzostw świata w wieku 41 lat. To trafienie podtrzymuje przy życiu to, co jego siostra określiła jako jego „ostatni taniec” na mundialu, ale występ portugalskiego kapitana i jego widoczne niezadowolenie po zmianie w drugiej połowie nie uciszyły debaty na temat jego roli. „Reprezentacja to grupa piłkarzy, którzy wciąż dążą do tego, by stać się prawdziwym zespołem” – nagłówek portugalskiego dziennika Record po mozolnej kampanii grupowej, która zakończyła się drugim miejscem w grupie K.
Reprezentacja to grupa piłkarzy, którzy wciąż dążą do tego, by stać się prawdziwym zespołem.
- Ivan Perišić otwiera wynik dla Chorwacji trafieniem w pierwszej połowie.
- Cristiano Ronaldo wykorzystuje rzut karny, doprowadzając do remisu 1-1 (68').
- Rezerwowy Gonçalo Ramos strzela głową, wyprowadzając Portugalię na prowadzenie w doliczonym czasie gry (90+4').
- Potencjalne wyrównanie Joška Gvardiola zostaje nieuznane po analizie spalonego z użyciem VAR wspomaganego mikroczipem (90+13').
Późny dramat i nieuznane wyrównanie
Gonçalo Ramos, wprowadzony z ławki, wyskoczył do główki po dośrodkowaniu Rafaela Leão w 94. minucie, wywołując dziką radość na ławce Portugalii. Chorwaci myśleli, że doprowadzili do dogrywki, gdy Joško Gvardiol wbił piłkę do siatki w 103. minucie meczu (90+13), ale interweniowała analiza VAR. System mikroczipu w piłce wykrył minimalny kontakt głową Igora Matanovicia wcześniej w akcji, ustawiając go na pozycji spalonej. Norweski sędzia Espen Eskås anulował gola, kończąc mecz wynikiem 2-1 i wywołując wściekłość chorwackich kibiców, którzy zasypali boisko przedmiotami.
Szczerze mówiąc, myślę, że poczułem lekki kontakt z włosami. Zapytałem sędziego, nie byłem w 100% pewien, czy go dotknąłem. Powiedział mi, że mają chip w piłce, był mały kontakt i z tego powodu był spalony.
Trenerzy podzieleni w ocenie sędziowania
Trener Chorwacji Zlatko Dalić nazwał sędziowanie „bardzo złym” i uważał, że jego zespołowi odmówiono rzutów wolnych, ale nie chciał tego używać jako wymówki dla porażki. „Ale Chorwacja przegrała. Nie będę szukał żadnych wymówek” – powiedział 59-latek, przyznając jednocześnie, że jego drużyna nie stworzyła sobie wystarczająco dużo okazji w pierwszej połowie. Roberto Martínez z Portugalii widział to inaczej, chwaląc Eskåsa za podjęcie właściwych decyzji w kluczowych momentach. „Nie było złych decyzji. Dziś mieliśmy szczęście” – powiedział Martínez, dodając, że Chorwacja nie została okradziona, a decyzje o spalonym i karnym były jasne.
To było bardzo złe sędziowanie. Ale Chorwacja przegrała. Nie będę szukał żadnych wymówek.
Koniec ery Modricia
Luka Modrić, 40 lat, wyglądał na przygnębionego po końcowym gwizdku w tym, co Dalić uznał za prawdopodobnie jego ostatni mecz na mundialu. „To był prawdopodobnie jego ostatni mundial. I przykro mi, że tak się to skończyło” – powiedział Dalić. Trener zapewnił, że przyszłość chorwackiej reprezentacji pozostaje jasna, wskazując na młodych zawodników, którzy zaimponowali podczas turnieju.
Hiszpania czeka w 1/8 finału
Portugalia uda się teraz do Dallas na mecz 1/8 finału z mistrzami Europy Hiszpanią w poniedziałek. Martínez określił to jako „europejski mecz tego mundialu”, szansę dla jego drużyny na przekształcenie kampanii naznaczonej wątpliwościami w prawdziwy impet.


