
Prezydent Boliwii ogłasza stan wyjątkowy, gdy blokady dróg duszą dostawy paliwa i żywności
Prezydent Boliwii Rodrigo Paz ogłosił w sobotę stan wyjątkowy, upoważniając wojsko do usunięcia blokad dróg, które zakłóciły dostawy paliwa i żywności oraz sparaliżowały kraj na 50 dni.
Wojsko otrzymało rozkaz usunięcia blokad
W sobotę prezydent Rodrigo Paz ogłosił 90-dniowy stan wyjątkowy w całej Boliwii, nakazując siłom zbrojnym wsparcie policji w demontażu blokad dróg, które sparaliżowały kraj na 50 dni. Dekret zakazuje blokowania dróg i upoważnia do tymczasowego wsparcia wojskowego w celu „przywrócenia porządku, ponownego otwarcia dróg i ochrony ludności” – wynika z oświadczenia rządu. Paz przedstawił ten środek jako przywrócenie wolności, a nie ograniczenie.
To nie jest stan wyjątkowy, który ogranicza życie ludzi. To stan wyjątkowy, który przywraca im wolność.
Tygodnie protestów i kryzys gospodarczy
Protesty rozpoczęły się pod koniec kwietnia, początkowo wywołane proponowaną reformą rolną, która według krytyków miała faworyzować dużych właścicieli ziemskich, ale szybko przekształciły się w szerszy ruch przeciwko środkom oszczędnościowym, w tym zniesieniu dopłat do paliw. Inflacja na poziomie 14 procent w ciągu ostatniego roku i globalny szok energetyczny pogłębiły najgorszy kryzys gospodarczy Boliwii od lat 80. Rolnicy, górnicy, robotnicy fabryczni i grupy rdzenne przyłączyli się do blokad dróg, które odcięły La Paz, stolicę administracyjną, od dostaw paliwa i żywności. Rząd podaje, że co najmniej 17 osób zmarło, większość z powodu zakłóceń w transporcie uniemożliwiających opiekę medyczną; 365 osób zostało aresztowanych, a 37 rannych w starciach między protestującymi używającymi dynamitu a policją.
Częściowe zawieszenie broni i pozostający opór
W piątek wieczorem Paz osiągnął porozumienie z Boliwijską Konfederacją Pracowników (COB), głównym związkiem zawodowym w kraju. Sekretarz wykonawczy COB Mario Argollo ogłosił zniesienie środków nacisku na terenie całego kraju.
Od tej chwili środki nacisku są zniesione na terenie całego kraju.
Jednak porozumienie nie objęło wszystkich grup protestujących. Związek rolników Tupac Katari, kokalerzy związani z byłym prezydentem Evo Moralesem oraz organizacje rdzenne odmawiają ustąpienia. Isidro Auca, lider kokalerów w Cochabambie, powiedział, że protesty będą kontynuowane, dopóki Paz nie ustąpi.
Protesty będą kontynuowane, dopóki prezydent Rodrigo Paz nie ustąpi. Utrzymujemy blokady dróg, nie poddamy się.
Polityczne oskarżenia i kontrola kongresu
Paz oskarżył lewicowego byłego prezydenta Evo Moralesa o organizowanie blokad, które określa jako zorganizowaną próbę destabilizacji demokracji. Morales zaprzecza udziałowi. Dekret będzie obowiązywał przez 90 dni, ale może zostać wcześniej uchylony, jeśli przemoc i zagrożenia ustaną. Zgodnie z prawem boliwijskim Kongres musi zatwierdzić lub odrzucić ten środek w ciągu 72 godzin.
Oś czasu kryzysu
Protesty rozpoczęły się pod koniec kwietnia. Po 50 dniach blokad Paz podpisał porozumienie z COB 19 czerwca, ale ogłoszenie stanu wyjątkowego następnego dnia podkreśla, że wiele blokad pozostaje.
- Protesty i blokady dróg rozpoczynają się w całej Boliwii, początkowo przeciwko propozycjom reformy rolnej i środkom oszczędnościowym.
- Rząd podpisuje porozumienie z Boliwijską Konfederacją Pracowników (COB); COB znosi swoje blokady.
- Prezydent Rodrigo Paz ogłasza stan wyjątkowy, nakazując wojsku usunięcie pozostałych blokad.

