Najniższe poparcie w pierwszej kadencji
Sondaż Washington Post-ABC News-Ipsos przeprowadzony między 9 a 13 października na grupie 2545 dorosłych wskazuje, że poparcie dla Trumpa wynosi 33%, podczas gdy 66% ankietowanych negatywnie ocenia jego prezydenturę. Poziom ten jest niższy niż w jakimkolwiek momencie jego pierwszej kadencji i o około osiem punktów procentowych niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. 52% respondentów zadeklarowało zdecydowaną dezaprobatę. Wyniki te pojawiają się w czasie, gdy prezydent mierzy się z krytyką dotyczącą krótkiej kadencji Katie Zacharii na stanowisku rzeczniczki prasowej Białego Domu oraz powszechnym gniewem związanym z wojną w Iranie przed wyborami zaplanowanymi na 3 listopada.
Wyborcy wolą Demokratów w Kongresie i gospodarce
Na pytanie o to, kto powinien kontrolować Kongres, 59% respondentów wskazało Demokratów jako siłę równoważącą działania Trumpa, podczas gdy 35% opowiedziało się za Republikanami, którzy wspieraliby jego agendę.
- Demokraci kontrolują Kongres
- 59 %
- Republikanie kontrolują Kongres
- 35 %
Dane z tekstu artykułu
Jeśli chodzi o gospodarkę, 37% ankietowanych ufa w tej kwestii Demokratom, w porównaniu z 28% ufającymi Republikanom. To pierwszy raz od ponad dekady, gdy opinia publiczna wykazuje większe zaufanie do Demokratów w sprawach gospodarczych.
- Demokraci
- 37 %
- Republikanie
- 28 %
Dane z tekstu artykułu
Pomimo tych wyników Trump nadal chwali się szansami swojej partii w wyborach i wzywa wyborców, by zachowywali się tak, jakby to on startował w wyborach. Podczas wiecu w Georgii powiedział:
„Musicie udawać, że jestem na karcie do głosowania.”
Twierdził również, że partia zdobywa o 49% więcej głosów, gdy on sam kandyduje.
Ceny paliw podsycają gniew gospodarczy
Gniew gospodarczy jest powiązany z konfliktem w Iranie. Sondaż Harris Poll przeprowadzony na 3993 dorosłych Amerykanach wykazał, że połowa Republikanów uważa, iż USA są w recesji, co stanowi wzrost o 11% od maja, podczas gdy 72% Demokratów i 61% wyborców niezależnych zgadza się z tą opinią. Blokada Cieśniny Ormuz przez Iran spowodowała niedobory oleju napędowego, co podnosi koszty transportu długodystansowego, a ceny na stacjach paliw są średnio o 1,20 dolara wyższe niż w 2025 roku, osiągając w Kalifornii poziom 6,20 dolara za galon. Trump zniósł amerykańskie sankcje wobec Rosji, co według niego ma obniżyć ceny paliw, jednak dodatkowe paliwo oczekiwane przed wyborami wystarczy zaledwie na około 12 godzin. Tylko 28% Republikanów obwinia rząd za wysokie ceny paliw, wskazując częściej na firmy naftowe, rząd Iranu oraz wahania gospodarcze.
Amerykanie pochodzenia azjatyckiego rozczarowani gospodarką
Sondaż AP-NORC i AAPI Data przeprowadzony między 8 a 15 września wykazał, że około jedna czwarta dorosłych Amerykanów pochodzenia azjatyckiego, rdzennych mieszkańców Hawajów i wyspiarzy z Pacyfiku pozytywnie ocenia ogólne wyniki Trumpa, a tylko około dwóch na dziesięciu aprobuje jego zarządzanie gospodarką. Około dziewięciu na dziesięciu uznaje gospodarkę za kluczową kwestię wyborczą, a około ośmiu na dziesięciu wskazuje na koszty utrzymania. Poparcie dla Trumpa wśród tych wyborców spadło o około 10 punktów procentowych od początku roku. Rebecca Larocco, 45-letnia Amerykanka koreańskiego pochodzenia z Corning w stanie Iowa, poparła Trumpa w 2016 roku i obecnie skłania się ku Republikanom, choć nie jest pewna jego wyników gospodarczych. Opisała wpływ cen w następujący sposób:
„Tam, gdzie mieszkam, cena wzrosła o prawie 1,50 dolara (za galon).”
Ceny energii a nastroje przedwyborcze
Trump obiecał w 2024 roku, że w ciągu 12 miesięcy od objęcia urzędu obniży ceny energii o połowę lub więcej. Dane o indeksie cen konsumpcyjnych z września wykazały wzrost cen benzyny o 9,1%, co jest najwyższym tempem od czasu rozpoczęcia wojny w Iranie. Październikowy sondaż Reuters/Ipsos wykazał, że 60% Amerykanów negatywnie ocenia działania Trumpa w sprawie Iranu, a 78% obwinia Biały Dom za wyższe ceny. Badanie Searchlight Institute z września zapytało wyborców, co najlepiej obniżyłoby ich rachunki za energię. Najczęstszymi odpowiedziami były: ograniczenie nadmiernych zysków przedsiębiorstw użyteczności publicznej (21%), zakończenie wojny w Iranie (18%), poprawa wydajności sieci (16%) oraz zakaz budowy centrów danych (11%).