
Polska wydaje ostrzeżenia meteorologiczne przed wichurami do 115 km/h i ulewnymi deszczami
Meteorolodzy prognozują opady do 55 mm i porywy wiatru do 115 km/h na obszarze od Dolnego Śląska po Lubelszczyznę, co skłoniło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa do wysłania ostrzeżeń przed przerwami w dostawach prądu.
Ostrzeżenia przed silnymi burzami w zachodniej Polsce
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia dla zachodniej i południowo-zachodniej Polski na noc z 19 na 20 sierpnia. Alert obejmuje większość województwa dolnośląskiego, południowe części województw lubuskiego i wielkopolskiego oraz powiat namysłowski w województwie opolskim. Meteorolodzy prognozują burze z intensywnymi opadami deszczu od 35 do 55 mm oraz porywy wiatru od 85 do 115 km/h. Na Dolnym Śląsku ostrzeżenie nie obejmuje czterech południowo-wschodnich powiatów (kłodzkiego, ząbkowickiego, dzierżoniowskiego i strzelińskiego), gdzie warunki burzowe mają dotrzeć później. Szybko przemieszczające się formacje chmurowe mają poruszać się nad krajem z prędkością około 60 km/h.
Meteorolog Przemysław Makarewicz przedstawił szersze zjawiska atmosferyczne wpływające na zachodnie regiony:
Kolejne dwa dni będą pochmurne, z burzami występującymi na południu i zachodzie kraju.
Alerty obrony cywilnej i ostrzeżenia centralne
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty w wiadomościach tekstowych do mieszkańców czterech dotkniętych województw, wzywając do zachowania ostrożności przed nadchodzącymi wichurami i ulewami. Powiadomienia ostrzegają przed potencjalnymi zagrożeniami konstrukcyjnymi i zalecają odpowiednie zachowanie:
Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni.
Oprócz ostrzeżeń drugiego stopnia, instytut meteorologiczny wyznaczył niższe, pierwszego stopnia, dla regionów centralnych i wschodnich. Alerty te obejmują większość województwa łódzkiego, południowe Mazowsze, północną Lubelszczyznę oraz północne obrzeża województw opolskiego, śląskiego i świętokrzyskiego. Na tych terenach opady mają osiągnąć 35 mm przy lokalnych porywach wiatru do 85 km/h. Ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązują od godziny 02:00 w czwartek do godziny 11:00 tego samego dnia.
Zagrożenia hydrologiczne wzdłuż dolnośląskich rzek
Intensywne, lokalne opady deszczu skłoniły agencję meteorologiczną do wydania ostrzeżeń hydrologicznych pierwszego stopnia na Dolnym Śląsku, ważnych od godziny 23:00 w środę do godziny 12:00 w czwartek. Szybki spływ powierzchniowy ma spowodować gwałtowne wzrosty stanów wód w zlewniach rzek w całym regionie. Szczególny monitoring powodziowy koncentruje się na górnym biegu Nysy Łużyckiej w okolicach Sieniawki, zlewni Kaczawy w okolicach Świerzawy oraz zlewni Baryczy w okolicach Odolanowa, gdzie mogą zostać przekroczone stany ostrzegawcze. Na rzece Pełcznicy w Świebodzicach prognozowane jest przekroczenie oficjalnego stanu alarmowego.
- Ostrzeżenia przed burzami 2. stopnia wchodzą w życie na Dolnym Śląsku i w województwach zachodnich
- Ostrzeżenia przed burzami 1. stopnia rozpoczynają się w regionach centralnych i wschodnich
- Ostrzeżenia przed burzami 2. stopnia wygasają dla zachodniej Polski
- Ostrzeżenia przed burzami 1. stopnia wygasają w województwach centralnych i wschodnich
- Okres ostrzeżeń hydrologicznych kończy się dla zlewni rzek na Dolnym Śląsku
- Ostrzeżenia przed upałami 1. stopnia wygasają w województwach południowo-wschodnich
Alerty przed upałami i prognoza długoterminowa
Podczas gdy fronty burzowe przemieszczają się przez korytarze zachodnie i centralne, południowo-wschodnia Polska zmaga się z wysokimi temperaturami. Ostrzeżenia pierwszego stopnia przed upałami pozostają w mocy do godziny 18:00 w czwartek dla większości Małopolski, Podkarpacia i południowej części województwa świętokrzyskiego, gdzie temperatury maksymalne osiągną około 30°C. Czwartkowe popołudnie ma przynieść kolejną falę lokalnych burz w południowych regionach kraju.
Makarewicz skomentował potencjalną intensywność czwartkowej konwekcji popołudniowej:
Miejscami mogą być dość gwałtowne i lokalnie połączone z gradem.
Płytki układ niskiego ciśnienia o nazwie Olivia, rozwijający się wzdłuż fali frontowej, ma przejść nad południowo-wschodnią Polską w nocy z czwartku na piątek, przynosząc kolejne intensywne opady deszczu i wyładowania atmosferyczne. Niestabilne warunki utrzymają się do weekendu, a temperatury maksymalne w sobotę i niedzielę wyniosą od 21°C do 26°C w całym kraju.


