
Polska aresztowała Rosjanina zwerbowanego do zabójstwa ukraińsko-amerykańskiego przedsiębiorcy z branży zbrojeniowej w Warszawie
Polska aresztowała 7 sierpnia 29-letniego obywatela Rosji, który został zwerbowany przez rosyjski wywiad do zabójstwa ukraińsko-amerykańskiego przedsiębiorcy z branży zbrojeniowej w Warszawie. O sprawie poinformował 13 sierpnia premier Donald Tusk.
Aresztowanie
Polskie służby zatrzymały 29-letniego obywatela Rosji z Donbasu 7 sierpnia na ulicy Wołoskiej w warszawskim Mokotowie, udaremniając planowane zabójstwo. Funkcjonariusze Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji działali wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW), a do operacji skierowano jednostki kontrterrorystyczne. Choć funkcjonariusze planowali wejście do mieszkania podejrzanego, mężczyzna opuścił budynek i został zatrzymany na ulicy. Postawiono mu zarzut przygotowania do zabójstwa, a 9 sierpnia sąd przychylił się do wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt tymczasowy. Obecnie przebywa on w areszcie śledczym Warszawa-Białołęka. Śledczy traktują sprawę jako politycznie motywowane zabójstwo na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Cel zamachu
Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM, niedoszłą ofiarą był przedsiębiorca z branży zbrojeniowej, który dostarcza sprzęt ukraińskiej armii i posiada obywatelstwo amerykańskie oraz ukraińskie. Tusk opisał cel jako osobę "niewygodną" dla reżimu Putina, nie ujawniając jednak tożsamości tej osoby. Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych, doprecyzował w serwisie X, że celem był obywatel USA "pochodzenia ukraińskiego". Departament Stanu USA przekazał, że jest świadomy doniesień, ale nie posiada dodatkowych informacji. Ambasada Rosji w Warszawie nie odpowiedziała na prośbę Reutersa o komentarz. Moskwa regularnie odrzuca oskarżenia europejskich potęg o ataki, twierdząc, że Zachód podsyca antyrosyjską paranoję.
Oświadczenie Tuska
Podczas konferencji prasowej 13 sierpnia Tusk ujawnił szczegóły operacji i podkreślił jej międzynarodowe znaczenie. Zaznaczył, że jest to pierwszy znany przypadek, w którym osoba działająca na zlecenie Rosji wyznaczyła za cel obywatela USA na terytorium innego kraju NATO.
Dzięki naprawdę genialnej akcji naszych służb... zatrzymaliśmy obywatela Rosji zwerbowanego przez rosyjskie służby specjalne.
Tusk dodał, że operacja była prowadzona we współpracy z amerykańskimi służbami, za co wyraził wdzięczność. Ostrzegł, że należy spodziewać się kolejnych rosyjskich działań.
Musimy założyć, że reżim Putina będzie próbował eliminować ludzi, którzy są niewygodni z różnych powodów, w różnych miejscach na świecie.
Szerszy kontekst rosyjskich operacji
- Rosyjski artysta opozycyjny Siemion Skrepiecki zastrzelony w Białej Podlaskiej
- Tusk ogłasza zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo Skrepieckiego, mężczyzny z gruzińskim paszportem
- ABW i policja aresztują 29-letniego Rosjanina na ul. Wołoskiej w Warszawie, udaremniając zamach
- Sąd zarządza trzymiesięczny areszt tymczasowy dla podejrzanego
- Premier Donald Tusk publicznie ogłasza udaremnienie spisku podczas konferencji prasowej
Udaremniony spisek następuje po zabójstwie rosyjskiego artysty opozycyjnego Siemiona Skrepieckiego (właściwe nazwisko Robert Kuzowkow) 15 czerwca w Białej Podlaskiej, mieście w pobliżu granicy z Białorusią. Skrepiecki, który wyjechał z Rosji do Polski w 2021 roku, był znany z satyrycznych działań krytykujących Putina, białoruskiego przywódcę Aleksandra Łukaszenkę oraz przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa. 18 czerwca Tusk ogłosił zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo, mężczyzny posługującego się gruzińskim paszportem. Według naTemat.pl, ABW zatrzymała wcześniej łącznie 55 osób działających na zlecenie Rosji. Rola Polski jako hubu dla dostaw wojskowych dla sąsiedniej Ukrainy uczyniła ją celem rosyjskiego szpiegostwa i sabotażu, przy czym AP odnotowała około 200 aktów sabotażu, podpaleń i innych zakłóceń w Europie od początku wojny na Ukrainie, które urzędnicy powiązali z Rosją.

