Sondaż IBRiS: 64,8 proc. Polaków obwinia Donalda Trumpa za wzrost cen paliw
Sondaż IBRiS przeprowadzony dla „Rzeczpospolitej” wskazuje, że 64,8 proc. respondentów w Polsce obwinia prezydenta USA Donalda Trumpa za wysokie ceny paliw, podczas gdy 25,2 proc. wskazuje na rząd premiera Donalda Tuska.
Wyniki sondażu dotyczącego kosztów paliw
Badanie przeprowadzone przez instytut IBRiS dla „Rzeczpospolitej” w dniach 2 i 3 października 2026 r. wykazało, że 64,8 proc. respondentów w Polsce uważa prezydenta USA Donalda Trumpa za głównego winowajcę wzrostu krajowych cen paliw. Premier Donald Tusk i jego rząd zostali wskazani jako główna przyczyna przez 25,2 proc. uczestników, natomiast 0,9 proc. wskazało na prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Kolejne 9,1 proc. respondentów wybrało odpowiedź wskazującą na brak zdania lub trudność w ocenie sytuacji. Sondaż metodą CATI przeprowadzono na reprezentatywnej próbie 1072 osób po tygodniach utrzymujących się wysokich kosztów paliw na polskich stacjach.
- Donald Trump
- 64.8 %
- Rząd Donalda Tuska
- 25.2 %
- Niezdecydowani / Brak opinii
- 9.1 %
- Karol Nawrocki
- 0.9 %
Podziały polityczne w odpowiedziach wyborców
Odpowiedzi różniły się znacząco w zależności od preferencji politycznych respondentów. Wśród wyborców popierających koalicję rządzącą, w tym Koalicję Obywatelską (KO), Lewicę, Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) oraz Polskę 2050, 90,8 proc. obwiniło Donalda Trumpa za wysokie ceny paliw. W tym elektoracie 1,8 proc. wskazało na Karola Nawrockiego, 1,3 proc. na rząd Donalda Tuska, a 6,1 proc. nie miało zdania. Z kolei wśród wyborców opozycji, w tym Prawa i Sprawiedliwości (PiS), partii Razem, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej (KKP), 51,0 proc. uznało rząd Tuska za odpowiedzialny, podczas gdy 44,6 proc. wskazało na Donalda Trumpa, 0,2 proc. na Karola Nawrockiego, a 4,1 proc. pozostało niezdecydowanych.
- Rząd Donalda Tuska
- 51 %
- Donald Trump
- 44.6 %
- Niezdecydowani / Brak opinii
- 4.1 %
- Karol Nawrocki
- 0.2 %
Różnice demograficzne w opinii publicznej
Sondaż odnotował również różnice ze względu na płeć. Wśród mężczyzn 66 proc. obwiniło Donalda Trumpa, 27 proc. wskazało na rząd Tuska, 0 proc. na Karola Nawrockiego, a 8 proc. nie potrafiło wskazać winnego. Wśród kobiet 64 proc. uznało Donalda Trumpa za odpowiedzialnego, 24 proc. obwiniło administrację Tuska, 2 proc. wskazało na Karola Nawrockiego, a 10 proc. nie miało opinii. W obu grupach Donald Trump został wskazany jako główny czynnik przez wyraźną większość, przy czym mężczyźni nieco częściej niż kobiety przypisywali winę krajowemu rządowi.
Krajowe ustawodawstwo i czynniki międzynarodowe
Wyniki sondażu pojawiają się w momencie, gdy ceny paliw w Polsce osiągnęły wysoki poziom przed wdrożeniem rządowego pakietu interwencyjnego CPN, mającego na celu obniżenie kosztów dla konsumentów. Kwestia ta ma duże znaczenie polityczne przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. W czwartkowym wystąpieniu prezydent Karol Nawrocki ogłosił podpisanie ustawy opodatkowującej nadzwyczajne zyski spółek paliwowych w celu sfinansowania obniżek cen, wycofując się z dwumiesięcznych deklaracji o odmowie podpisu ze względu na obawy konstytucyjne zgłaszane przez jego współpracowników. Nawrocki zapowiedział również skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Przedstawiciele opozycji oraz Pałac Prezydencki nadal krytykują Donalda Tuska za złożoną cztery lata temu obietnicę wyborczą, że benzyna będzie kosztować 5,19 PLN za litr. W Stanach Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze umożliwiające kierowcom zakup oleju napędowego bez podatku, twierdząc, że wzrosty cen wynikają z ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie oraz zamknięcia krajowych zakładów rafineryjnych.


