
Pogačar niszczy rywali na otwarciu Tour de Suisse – 70 km samotnej ucieczki
Mistrz świata Tadej Pogačar zaatakował 72 km przed metą i nie oglądał się za siebie, wygrywając pierwszy etap Tour de Suisse z przewagą ponad dwóch minut nad Richardem Carapazem.
Rajd
Tadej Pogačar dał niezwykły popis na otwierającym etapie 89. edycji Tour de Suisse, atakując samotnie na Col de Triangia i pokonując pozostałe 72 km w pojedynkę, by wygrać w Sondrio. 144-kilometrowa pętla w Alpach Włoskich została zaprojektowana z myślą o puncheurach, z czterema krótkimi, ale stromymi podjazdami sięgającymi 12 procent nachylenia. Pogačar skontrował wcześniejszy atak Norwega Fredrika Dversnesa, a następnie zgubił własnego kolegę z drużyny, Brandona McNulty'ego, na zboczach w kierunku Triangii. Jego zwycięski czas to 3 godziny 28 minut 51 sekund.
Chciałem się sprawdzić i dać nogom solidny trening przed lipcem.
Słoweniec, jadący w tęczowej koszulce mistrza świata, po raz pierwszy w karierze startuje w Tour de Suisse. To zwycięstwo powiększa jego dorobek w 2026 roku do dziesięciu triumfów w dwunastu dniach ścigania, po czterech wygranych etapach w Tour de Romandie pod koniec kwietnia. W tym sezonie nie zajął miejsca poza pierwszą szóstką w żadnym wyścigu.
Grupa pościgowa
Richard Carapaz był jedynym zawodnikiem, który podjął znaczącą próbę odpowiedzi. Ekwadorczyk oderwał się od głównej grupy mniej więcej 50 km przed metą i resztę etapu jechał samotnie na drugim miejscu, przecinając linię mety 2 minuty i 14 sekund za Pogačarem. Włoch Andrea Bagioli zajął trzecie miejsce ze stratą 2 minut i 39 sekund.
- 1. Tadej Pogačar
- 12571
- 2. Richard Carapaz
- 12713
- 3. Andrea Bagioli
- 12730
- 4. Ilan Van Wilder
- 12827
- 5. Mathias Vacek
- 12827
Reszta przedwyścigowych faworytów straciła kontakt wcześnie i nigdy się nie odbudowała. Ilan Van Wilder, Mathias Vacek i Brandon McNulty wjechali razem ze stratą 4 minut i 16 sekund. Primož Roglič, Lenny Martinez i Matthew Riccitello stracili ponad cztery minuty i znaleźli się poza pierwszą dziesiątką. Mathieu Van der Poel, wracający do ścigania po raz pierwszy od Paryż-Roubaix, został odrzucony 63 km przed metą i nie odegrał roli w finale.
Próba generalna przed Tour de France
Ten występ potwierdza gotowość Pogačara do Tour de France, który startuje 4 lipca w Barcelonie. Etap rozgrywany był w upalnych warunkach podobnych do tych spodziewanych w lipcu, a Słoweniec naciskał mocno na ostatnim podjeździe sześć kilometrów przed metą, traktując końcowe kilometry jako test swojej wytrzymałości. Celuje w piąte zwycięstwo w Tour de France i w ciągu sześciu tygodni wygrał już Tour de Romandie oraz otwierający etap Tour de Suisse.
Co dalej
Tour de Suisse, w tym roku skrócony z ośmiu do pięciu dni w celu zabezpieczenia finansowej przyszłości wyścigu, kontynuowany jest w czwartek 157,7-kilometrową pętlą wokół Locarno z Monte Ceneri i dwoma ostrymi podjazdami pod Fanghi i Orselinę w ostatnich 15 kilometrach. W sobotę płaska, 23,7-kilometrowa jazda indywidualna na czas, a w niedzielę etap królewski do Villars-sur-Ollon, z 4200 metrami przewyższenia na 150 kilometrach i trzema podjazdami pod Col de la Croix. Pogačar prowadzi nad Carapazem o 2 minuty i 14 sekund i ma przewagę blisko trzech minut nad resztą stawki.


