
Ojciec i wujek utonęli w rzece Sesia próbując uratować dziewczynkę; brat ją uratował
Dwóch mężczyzn, ojciec i wujek, utonęło w rzece Sesia koło Romagnano we Włoszech, próbując uratować dziewczynkę, która miała trudności w nurcie. Dziewczynkę uratował jej brat; matka, która jest w ciąży, trafiła do szpitala.
Incydent
Popołudniu 5 lipca 2026 roku rodzinny wypad zamienił się w tragedię nad brzegiem rzeki Sesia w Romagnano Sesia, miasteczku w prowincji Novara w północnych Włoszech. Dwaj mężczyźni, obaj około 40-letni, pochodzenia marokańskiego, utonęli po wejściu do wody, by ratować dziewczynkę, która miała problemy w nurcie. Dziewczynka, przez jedno źródło opisywana jako 6-letnia, a przez inne jako niepełnoletnia, była córką jednego z mężczyzn i siostrzenicą drugiego. Dwaj dorośli, podobno nie będący dobrymi pływakami, zostali szybko pokonani przez nurt i zniknęli pod powierzchnią. Do zdarzenia doszło na oczach licznych osób, które zgromadziły się nad rzeką, by uciec przed letnim upałem.
Akcja ratunkowa
Brat dziewczynki również skoczył do wody i zdołał bezpiecznie wyciągnąć ją na brzeg. Wezwano służby ratunkowe, a strażacy przybyli z helikopterem wysłanym z lotniska Malpensa, wraz z zespołami medycznymi pogotowia 118 i karabinierami z lokalnego posterunku. Strażacy wydobyli ciała obu mężczyzn, ale nie udało się ich reanimować. Matka dziewczynki, która jest w ciąży, została przewieziona do szpitala Maggiore w Novarze na opiekę medyczną.
Próbowaliśmy wszystkiego, ja i drugi facet, ale nasza interwencja była spóźniona. Niestety, po wyciągnięciu okazało się, że dwaj mężczyźni byli pod wodą zbyt długo. Próbowaliśmy ich reanimować, ale nic... co za tragedia...
Relacja ratownika, opublikowana w mediach społecznościowych i podana przez lokalny serwis informacyjny NotiziaOggi.it, podkreśla desperackie próby pomocy ze strony gapiów przed przybyciem profesjonalnych służb.
Lato utonięć
Tragedia w Romagnano wpisuje się w szerszy wzorzec. Rai news podało, że w latach 2024–2026 we Włoszech utonęło ponad 600 osób. Liczba ta podkreśla zagrożenia związane z rzekami, jeziorami i wodami przybrzeżnymi, zwłaszcza podczas fal upałów, gdy więcej osób szuka ochłody w otwartych wodach. Władze wielokrotnie apelowały o ostrożność, ale liczba ofiar wciąż rośnie.
Śledztwo
Karabinierzy badają dokładne okoliczności zdarzenia. Wstępne ustalenia sugerują, że obaj mężczyźni dali się zaskoczyć nurtowi, ale dalsze szczegóły są oczekiwane. Lokalna społeczność jest wstrząśnięta stratą, która ma miejsce w czasie, gdy wiele rodzin spędza czas na świeżym powietrzu w sezonie wakacyjnym.


