Konflikty · Nablus, Tulkarm i Ramallah
Podpalenia meczetów na Zachodnim Brzegu i masowe aresztowania po krwawych starciach w Tal
W nocy z soboty na niedzielę podpalono dwa meczety, a na ich murach pojawiły się napisy nawołujące do zemsty. Do incydentów doszło po piątkowych starciach w miejscowości Tal, w których zginęło sześć osób. Izraelskie siły przeprowadziły następnie serię nalotów na miasta na całym terytorium, zatrzymując dziesiątki Palestyńczyków.
Tekst AI na podstawie relacji BBC, La Razón, EL PAÍS i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Dwóch Izraelczyków, w tym członek oddziału ochrony osadników i major armii, oraz czterech Palestyńczyków zginęło w strzelaninie w wiosce Tal 24 lipca.
Osadnicy podpalili meczet Al-Rahma w Kusra oraz meczet w Kour, malując w nocy z soboty na niedzielę hasła "zemsta za Benayahu" i "żydowska krew nie jest tania".
W niedzielę aresztowano ponad 70 Palestyńczyków podczas nalotów na miasta, w tym Dżenin, Nablus i Ramallah; zatrzymano dwóch podejrzanych o podpalenie meczetów.
Setki osób demonstrowały w sobotę na ulicy Kaplan; dziewięć osób zostało aresztowanych przez policję za blokowanie drogi.
- 24.07Czterech Palestyńczyków i dwóch Izraelczyków zginęło w starciu w wiosce Tal
- 25.07Setki osób protestują w Tel Awiwie przeciwko przemocy osadników
- 26.07Osadnicy podpalają meczety w Kusra i Kour
- 26.07Izraelskie siły rozpoczynają naloty na dużą skalę, aresztując ponad 70 Palestyńczyków
Piątkowe starcia
W piątek 24 lipca około 30 izraelskich osadników weszło do palestyńskiej wioski Tal w pobliżu Nablusu, próbując włamać się do dwóch domów. Według lokalnych władz mieszkańcy stawili opór, co doprowadziło do wymiany ognia. W jej wyniku zginęło czterech Palestyńczyków, a czterech kolejnych zostało rannych. Śmierć poniosło także dwóch Izraelczyków: Benayahu Mellet, członek cywilnego oddziału ochrony z pobliskiego osiedla Havat Gilad, oraz major Yuval Ezra, oficer armii izraelskiej wysłany na miejsce zdarzenia. Palestyńscy świadkowie twierdzą, że grupa weszła do wioski bez koordynacji z armią i zaatakowała mieszkańców. Wojsko izraelskie poinformowało, że bada, czy jeden z Izraelczyków nie zginął w wyniku bratobójczego ognia.
Odwet osadników
W godzinach następujących po strzelaninie grupy osadników zaatakowały kilka palestyńskich wiosek. W nocy z soboty na niedzielę podpalono nowo wybudowany meczet Al-Rahma w Kusra na południowy wschód od Nablusu oraz meczet w wiosce Kour na południe od Tulkarmu. W Kusra wnętrze budynku zostało doszczętnie zniszczone, a na ścianach namalowano hasła takie jak "zemsta za Benayahu" oraz "ziemia Izraela jest odkupiona krwią". W Kour nagrania z monitoringu zarejestrowały trzy osoby w cywilnych ubraniach, które wywołały eksplozję przy wejściu do meczetu. Wiernym udało się ugasić ogień, zanim przeniósł się on na główną salę. Znaleziono tam napis "żydowska krew nie jest tania". Mieszkańcy zgłaszali również podpalenia pól i pojazdów.
Ahmed Abu Mahmoud, 64-letni sąsiad meczetu w Kusra, usłyszał hałas o 3 nad ranem i odkrył pożar, ale nie był w stanie samodzielnie go ugasić. Twierdzi, że żołnierze przybyli na miejsce, ale odjechali bez interwencji.
„Wojsko przyjechało, zobaczyło wszystko na własne oczy i odjechało.”
Operacja wojskowa na dużą skalę
Premier Benjamin Netanjahu zarządził operację na szeroką skalę na całym Zachodnim Brzegu w odwecie za śmierć żołnierzy. W niedzielę izraelskie siły wkroczyły do miast i wiosek, wprowadzając surowe ograniczenia w ruchu i punkty kontrolne. W samym Tal zatrzymano blisko 50 Palestyńczyków, a żołnierze przeszukali tam około 70 domów; kolejne zatrzymania miały miejsce w Ramallah (14), Dżeninie (5) i Hebronie (8). Żołnierze przeprowadzili naloty w Rafidii, Huwarze oraz wielu miejscowościach w gubernatorstwie Dżenin, w tym w Zababdeh, Yabad i Qabatiya. Armia zapieczętowała również domy dwóch bojowników podejrzanych o udział w piątkowych zabójstwach, przygotowując je do wyburzenia.
Netanjahu powiedział dziennikarzom:
„Wejdźcie do miast, przeszukajcie je, skonfiskujcie broń i dokonajcie aresztowań.”
Armia izraelska potępiła podpalenia meczetów i poinformowała o zatrzymaniu dwóch podejrzanych. Wojsko często ogłasza wszczęcie dochodzeń w sprawach przemocy wobec Palestyńczyków, jednak rzadko stawia zarzuty sprawcom.
„Siły bezpieczeństwa stanowczo potępiają tego rodzaju incydenty, w tym niszczenie miejsc kultu religijnego, i będą nadal zdecydowanie działać na rzecz utrzymania bezpieczeństwa oraz porządku publicznego w tym rejonie.”
Blokada uniemożliwiła dostęp do szpitali. Organizacja praw człowieka Physicians for Human Rights poinformowała, że dwie kobiety urodziły dzieci w samochodach, ponieważ odmówiono im przejazdu. Palestyńskie Stowarzyszenie Więźniów podało, że dzień po incydencie na Zachodnim Brzegu przetrzymywano co najmniej 80 osób, określając naloty mianem "kary zbiorowej". Pogrzeby czterech zabitych Palestyńczyków odbyły się przed świtem przy ograniczonym udziale osób.
- Tal
- 50
- Ramallah
- 14
- Dżenin
- 5
- Hebron
- 8
- Betlejem
- 3
- Tulkarm
- 6
Dane z tekstu artykułu
Protest w Tel Awiwie
W sobotni wieczór setki osób zebrały się na ulicy Kaplan w Tel Awiwie, aby protestować przeciwko przemocy osadników i izraelskim rządom wojskowym. Demonstracja zorganizowana przez lewicową partię Hadasz oraz grupę Matki Przeciw Przemocy zgromadziła ponad 200 osób. Policja uznała protest za nielegalny, twierdząc, że uczestnicy "zakłócają porządek publiczny i blokują drogę", i aresztowała dziewięć osób.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Benjamin Netanyahu
- Premier Izraela, który zarządził represje wojskowe
- Miejsca
- Nablus, Ramallah, Tel Awiw-Jafa
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar