
Podatek od miliarderów w Kalifornii trafi do listopadowego głosowania po tym, jak związek zawodowy rzucił wyzwanie Newsomowi i magnatom technologicznym
Jednorazowy 5-procentowy podatek od kalifornijskich miliarderów trafi pod głosowanie w listopadzie, po tym jak popierający go związek zawodowy odmówił wycofania projektu pomimo nacisków ze strony gubernatora Gavina Newsoma i przeciwników z Doliny Krzemowej.
Projekt ustawy
Kalifornijska ustawa o podatku od miliarderów (California Billionaire Tax Act) nałożyłaby jednorazowy 5-procentowy podatek od majątku netto każdego mieszkańca stanu przekraczającego 1 miliard dolarów według stanu na 1 stycznia 2026 roku. Popierany przez związek zawodowy Service Employees International Union-United Healthcare Workers West (SEIU-UHW), projekt ma na celu pozyskanie około 100 miliardów dolarów, przede wszystkim na wsparcie programu Medicaid oraz innych programów zdrowotnych, edukacyjnych i pomocy żywnościowej po cięciach federalnych wprowadzonych na mocy ustawy prezydenta Trumpa One Big Beautiful Bill Act.
Zwykli pracujący ludzie płacą wyższe efektywne stawki podatkowe niż najbogatsi Amerykanie.
Dramatyczny termin
Związek zawodowy miał czas do godziny 17:00 w czwartek, aby wycofać projekt z głosowania. Negocjacje z gubernatorem Gavinem Newsomem, który sprzeciwia się podatkowi, nie doprowadziły do porozumienia, a sekretarz stanu zatwierdził inicjatywę jeszcze tego samego wieczoru. Kampania zebrała do kwietnia ponad 1,55 miliona podpisów, czyli ponad dwukrotność wymaganego progu.
Rozumiemy, jak potężni, jak bogaci i jak groźni są miliarderzy, ale dla członków naszego związku nie była to trudna decyzja.
Nie ustępujemy.
Sprzeciw Newsoma i miliarderów
Gubernator Newsom, umiarkowany demokrata rozważający start w wyborach prezydenckich w 2028 roku, twierdzi, że podatek to tymczasowe rozwiązanie, które skłoni zamożnych mieszkańców do opuszczenia Kalifornii, osłabiając bazę podatku dochodowego. Koalicja grup reprezentujących służbę zdrowia, edukację i mieszkalnictwo, w tym California Medical Association i California School Boards Association, również sprzeciwia się ustawie, nazywając ją zagrożeniem dla stabilnego finansowania.
Odpędzanie zrównoważonej bazy podatkowej stanu dla jednorazowego zysku to zła polityka i jeszcze gorsza umowa dla 40 milionów Kalifornijczyków, którzy zostaną z rachunkiem.
Miliarderzy z branży technologicznej wpompowali miliony w działania opozycyjne. Wśród finansujących są współzałożyciel Palantira Peter Thiel, kryptowalutowy miliarder Chris Larsen oraz współzałożyciele Google Sergey Brin i Larry Page. Sam Brin wydał od stycznia dziesiątki milionów. Przeciwnicy zgłosili także konkurencyjne inicjatywy wyborcze mające na celu osłabienie podatku.
Implikacje krajowe
Walka stała się pośrednim sporem w szerszej debacie Demokratów na temat nierówności majątkowych. Senator z Vermontu Bernie Sanders popiera ustawę jako model dla działań federalnych, a progresywni burmistrzowie, jak Zohran Mamdani z Nowego Jorku i kandydatka w Los Angeles Nithya Raman, powiązali swoje kampanie z podobnymi hasłami.
Nigdy wcześniej tak mało osób nie miało tak wielkiego bogactwa i tak wielkiej władzy.
Co dalej
Bezpartyjne Biuro Analityka Legislacyjnego (Legislative Analyst's Office) szacuje, że podatek przyniósłby dziesiątki miliardów w pierwszych kilku latach, ale dochody z podatku dochodowego spadłyby następnie o setki milionów dolarów rocznie. Oczekuje się, że wydatki kampanijne pobiją wszelkie rekordy, gdy obie strony zmobilizują się do listopada.
- Ogłoszono propozycję jednorazowego podatku od miliarderów.
- Zwolennicy złożyli ponad 1,55 miliona podpisów, ponad dwukrotność wymaganego progu.
- Minął termin wycofania; związek odmówił wycofania projektu.
- Sekretarz stanu zatwierdza inicjatywę do głosowania w listopadzie.
- Mieszkańcy Kalifornii decydują o podatku od miliarderów.


