
USA i Europa opracowują plan pokojowy dla Ukrainy zakładający podział zysków energetycznych z Rosją
Jak donosi „The Washington Post”, rządy USA i państw europejskich pracują nad wspólną propozycją, która oferuje korzyści gospodarcze i gwarancje bezpieczeństwa zarówno Ukrainie, jak i Rosji. Plan zakłada również skłonienie obu stron do ustępstw terytorialnych, na które obecnie żadna z nich nie chce przystać.
Wspólna propozycja w przygotowaniu
Stany Zjednoczone i rządy europejskie pracują nad wspólną propozycją pokojową dla Ukrainy i Rosji. Według „The Washington Post” plan ma oferować obu krajom korzyści gospodarcze oraz gwarancje bezpieczeństwa. Propozycję omawiano w piątek, 9 października, w rezydencji Steve'a Witkoffa, specjalnego wysłannika Donalda Trumpa, podczas sześciogodzinnego spotkania z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Gazeta podaje, że inicjatywa ma zachęcić walczące strony do ustępstw terytorialnych, na które obecnie żadna z nich nie chce przystać. Amerykański urzędnik zaznajomiony z negocjacjami stwierdził, że celem jest pomoc Ukrainie i Rosji w wyobrażeniu sobie sytuacji powojennej.
Cztery elementy planu
Pierwszym elementem jest odbudowa Ukrainy, dla której Bank Światowy i firma zarządzająca aktywami BlackRock zamierzają stworzyć mechanizm finansowania obejmujący zniszczone obszary, wypłaty dla rodzin poległych i rannych żołnierzy oraz odbudowę gospodarki. Drugim są gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA i krajów europejskich, wzorowane na art. 5 traktatu NATO, które zobowiązywałyby je do obrony wojskowej w przypadku kolejnego ataku Rosji. Rosja z kolei podpisałaby umowy z państwami europejskimi, odnoszące się do jej deklarowanych obaw o bezpieczeństwo. Kwestia terytorialna jest opisywana jako najtrudniejsza. Propozycja zakłada zawieszenie broni wzdłuż obecnej linii frontu, co pozostawiłoby okupowane terytorium Ukrainy pod kontrolą Rosji. Kijów musiałby zatem zaakceptować utratę faktycznej kontroli nad częścią swojego terytorium, podczas gdy Moskwa nie przejęłaby całej Ukrainy ani niezdobytych części Donbasu.
Rurociąg i sankcje
Jak podaje gazeta, głównym przesłaniem dla Władimira Putina jest to, że zakończenie wojny to za mało i że Rosja musi zawrzeć porozumienie gospodarcze i w zakresie bezpieczeństwa z Europą. Plan zakłada integrację gospodarczą Rosji, Ukrainy i Europy w oparciu o porozumienie energetyczne, które mogłoby obejmować rurociąg przesyłający rosyjską ropę i gaz do Europy, przy czym Ukraina i Rosja dzieliłyby się zyskami z tych dostaw. Amerykański urzędnik stwierdził, że taki rurociąg mógłby obniżyć ceny energii w Europie, jednak nie wskazano konkretnej inwestycji. Onet zauważa, że Nord Stream 2, ukończony tuż przed wojną, nigdy nie został certyfikowany przez Niemcy. „Do Rzeczy” donosi, że porozumienie określałoby również warunki i harmonogram znoszenia sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję.
Umowa dotycząca oleju napędowego i karta przetargowa Ukrainy
Agencja Reuters informowała wcześniej, że wysłannicy Trumpa przekazali ukraińskim urzędnikom przed weekendem, iż porozumienie zezwalające na eksport rosyjskiego oleju napędowego jest częścią wysiłków mających na celu skłonienie Moskwy do powrotu do negocjacji. Witkoff i Jared Kushner powiedzieli Ukraińcom w Miami, że Putin nie jest gotowy na negocjacje w sprawie zakończenia wojny trwającej 4,5 roku, a porozumienie ogłoszone na początku października mogłoby pomóc w wznowieniu rozmów trójstronnych – przekazały dwie osoby, które prosiły o zachowanie anonimowości. „The Washington Post” podaje, że wstrzymanie ataków na rafinerie ropy naftowej jest warunkiem wstępnym inicjatywy. Rosja nie miałaby nic przeciwko, ponieważ gazeta opisuje jedyną ukraińską rafinerię jako poważnie uszkodzoną po powtarzających się rosyjskich atakach, ale dla Kijowa oznaczałoby to utratę głównego środka nacisku na Kreml. Onet dodaje, że Kijów otrzymałby zbrojne gwarancje bezpieczeństwa i miliardy dolarów na odbudowę, ale musiałby zaakceptować zamrożenie frontu i pakt surowcowy z Rosją.


