Biznes · Warszawa, Mediolan i Cortina d'Ampezzo
PKOl wypłaca zaległe bonusy olimpijczykom po upadku Zondacrypto, ale pomija w podziękowaniach utytułowanego sportowca
Polski Komitet Olimpijski przelał 1,05 mln złotych trzem sportowcom i dwóm trenerom, kończąc dwumiesięczną sagę wokół bonusów w tokenach, które straciły wartość po upadku giełdy Zondacrypto.
Tekst AI na podstawie relacji sport.interia.pl, oko.press, Super Express i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
PKOl przelał 1,05 mln PLN trzem medalistom olimpijskim i dwóm trenerom, regulując długi po upadku giełdy Zondacrypto.
Środki pochodziły od prywatnych sponsorów, bez udziału spółek skarbu państwa, zgodnie z obietnicą prezesa PKOl Piesiewicza.
Radosław Piesiewicz publicznie podziękował kilku sportowcom i trenerom, ale pominął Kacpra Tomasiaka, najbardziej utytułowanego polskiego sportowca igrzysk.
Rodzina Tomasiaka krytykowała dwumiesięczny brak komunikacji, a jego ojciec stwierdził, że niepewność była najtrudniejszą częścią sprawy.
Katowicka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie giełdy pod kątem oszustw na dużą skalę i prania brudnych pieniędzy, ze stratami szacowanymi na co najmniej 350 mln PLN.
- październik 2025Zondacrypto zostaje sponsorem generalnym PKOl, obiecując nagrody w tokenach dla sportowców Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
- 17.04Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczyna śledztwo w sprawie Zondacrypto pod kątem oszustw i prania brudnych pieniędzy.
- kwiecień 2026Sportowcy z miejsc 4-8 otrzymują większość z 280 000 PLN za pośrednictwem sponsora PKOl.
- 15.06PKOl przelewa 1,05 mln PLN od prywatnych sponsorów trzem medalistom i dwóm trenerom, spłacając dług w tokenach.
Tło sprawy
W październiku 2025 roku Zondacrypto zostało sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), obiecując po raz pierwszy nagrodzenie sportowców zajmujących miejsca od czwartego do ósmego na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 bonusami w tokenach. Porozumienie obejmowało również medalistów, którzy mieli otrzymać mieszankę gotówki i tokenów. Po igrzyskach jednak giełda znalazła się w centrum śledztwa prokuratorskiego, a jej tokeny straciły jakąkolwiek wartość, pozostawiając trzech medalistów — skoczków narciarskich Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska oraz łyżwiarza szybkiego Władimira Siemirunnija — wraz z dwoma trenerami bez możliwości wypłaty nagród.
Ogłoszenie wypłaty
15 czerwca prezes PKOl Radosław Piesiewicz ogłosił podczas konferencji prasowej, że zaległe zobowiązania zostały w pełni uregulowane tego samego ranka.
„Polski Komitet Olimpijski zapłacił wszystko, od A do Z. Zarówno nasze nagrody, do których się zobowiązaliśmy, jak i te dla naszych sponsorów.”
Pieniądze, według doniesień około 1,05 mln PLN, pochodziły od prywatnych sponsorów, a nie spółek skarbu państwa, i zostały przelane bezpośrednio na konta bankowe sportowców i trenerów. Piesiewicz podziękował Władimirowi Siemirunnijowi, Pawłowi Wąskowi oraz dwóm trenerom za cierpliwość.
Pominięcie potrójnego medalisty
Wyraźnie nieobecny w podziękowaniach był Kacper Tomasiak, najbardziej utytułowany polski sportowiec igrzysk z dwoma srebrnymi i jednym brązowym medalem. Rodzina Tomasiaka wcześniej publicznie krytykowała PKOl, a jego matka Kinga twierdziła, że Piesiewicz zaproponował siedmioletni plan ratalny spłaty tokenów. Ojciec Tomasiaka, Wojciech, potwierdził w rozmowie z Interią, że pieniądze — 550 000 PLN dla jego syna — dotarły, ale ubolewał nad dwumiesięcznym opóźnieniem i brakiem komunikacji.
„Dwa miesiące nerwów. Najbardziej boli to, że przez ten czas nie było żadnej informacji.”
Zamieszanie wokół przelewów
Krótko po ogłoszeniu prezesa siostra Pawła Wąska, Katarzyna, która zajmuje się jego finansami, powiedziała Eurosportowi, że do południa żadna płatność nie wpłynęła. Jednak późniejsze potwierdzenia od kilku sportowców i trenera wskazały, że przelewy ostatecznie zostały zrealizowane.
Upadek Zondacrypto
Zondacrypto, dawniej BitBay, podpisało umowę sponsorską w Monako w październiku 2025 roku. 17 kwietnia 2026 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie giełdy dotyczące oszustw na dużą skalę i prania brudnych pieniędzy, przy czym wstępne straty oszacowano na nie mniej niż 350 mln PLN. Złożono kilka tysięcy zawiadomień i przesłuchano setki poszkodowanych. Trzej medaliści olimpijscy znaleźli się w grupie osób dotkniętych utratą płynności platformy.
Wcześniejsze częściowe wypłaty
Sportowcy, którzy zajęli miejsca od 4. do 8., otrzymali większość z należnych im 280 000 PLN pod koniec kwietnia, dzięki wsparciu innego sponsora PKOl, podczas gdy medaliści musieli czekać do połowy czerwca, aż pula 1,1 mln PLN zostanie zebrana od prywatnych darczyńców. Rozwiązanie to kończy skandal, który rzucił cień na najbardziej udany występ Polski na zimowych igrzyskach od dziesięcioleci.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- sport.interia.plMedaliści olimpijscy czekali na pieniądze. Jest przełom. Wysłany ponad milion
- oko.pressOlimpijczycy dostaną pieniądze, których zabrakło po plajcie Zondacrypto. Piesiewicz pomija Tomasiaka
- Super ExpressFinał gigantycznej afery w PKOl? Tomasiak, Wąsek i Siemirunnij czekali na to
- Przegląd SportowyRadosław Piesiewicz wyjawił, kto spłacił zobowiązania Zondacrypto
- Radosław Piesiewicz
- Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl), ogłosił wypłatę zaległych bonusów.
- Kacper Tomasiak
- Polski skoczek narciarski, potrójny medalista olimpijski (dwa srebra, jeden brąz) z Mediolanu-Cortiny 2026.
- Paweł Wąsek
- Polski skoczek narciarski, srebrny medalista olimpijski w drużynie z Mediolanu-Cortiny 2026.
- Władimir Siemirunnij
- Polski łyżwiarz szybki, srebrny medalista na 10 000 m z Mediolanu-Cortiny 2026.
- Wojciech Tomasiak
- Ojciec Kacpra Tomasiaka, potwierdził otrzymanie płatności i skrytykował brak komunikacji.
- Roland Buchała
- Trener Władimira Siemirunnija, potwierdził otrzymanie zaległego bonusu.
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar